2,5v6 brak mocy i problem z odpalaniem

Rejestracja
Mar 11, 2010
Postów
36
Lokalizacja
Konin / Kramsk
Auto
Alfa 156 2.5v6
Witam.
Niestety mam problem z moją alfą. Na początku wszystko było ok :), niestety ostatnio zaczął się mulić i doszły problemy z odpalaniem. Więc było to tak...

Autko hulało na gazie (sekwencja) i zaczęło sporo palić 17-18l cykl mieszany.
Samochód zaczął również nierówno pracować i mulić się w dolnym zakresie obrotów (brak mocy i nieraz strzały w tłumik).
Z braku czasu musiałem zaprowadzić do mechanika. Mechanik stwierdził że świece do wymiany ?? i wymienił. Przy odbiorze auta stwierdzam że wiele się nie zmieniło więc mechanik twierdzi że wtryskiwacz może się przycinać :mad: (a z nimi ciężko wygrać ..) Następnego dnia rano problem z odpaleniem i zapaliła się marchewa :confused: a fura zapaliła za którymś razem. Po kłótni z mechanikiem zakupiłem kabel i zaczęła się diagnoza.

Po podłączeniu alfadiaga wywaliło błąd P0340 czujnik wałka rozrządu i kiepsko reagowała sonda.
Czujnik wymieniłem na EPS ale ten nie działał (cały czas paliła się marchewa) więc założyłem używkę boscha (brak marchewy). Próba odpalenia a tu lipa. Znowu kilkukrotne kręcenie żeby odpalić :mad: Po odpaleniu nieraz mrugała kontrolka i łapał błąd czujnika. Silnik chodził lecz brak mocy nadal :( Po lekkim rozgrzaniu silnik pali lepiej lecz nadal jest słaby. Rano znowu są problemy z odpaleniem :mad:. i słabo się wkręca do 3tyś, jakieś strzały w wydech popierdywanie? Po rozgrzaniu trochę lepiej.

Dodam że w międzyczasie wymieniłem przepływkę, sondę, dodałem środka do czyszczenia układu wtryskowego, wyczyściłem przepustnicę i polutowałem złącze od pedału przyspieszenia oraz przeczytałem górę postów.
Nie wiem za bardzo co teraz.... rozrząd .... wykresy do analizy... jakiś dobry mechanik w okolicy konina ????
Ręce już mi opadły a było tak pięknie. :(:(:(

ps. sorki za ewentualne błędy i czekam na sugestie
 
podlacz kabel i sprawdz wskazania czujnikow a najlepiej zrob screeny i wklej wtedy ktos napewno pomoze :)
 
Łapie nieraz bład P0340, wymieniałem czujnik na nowy EPS, potem używany BOSCHA i dalej to samo.
Wydaje mi się że jak by to był tylko czujnik to by nie stracił mocy.
Jutro zaprowadzam do mechanika (nie mam blokad), myślę że rozrząd, jeden nasz kolega miał podobny problem i okazało się że rozrząd.
Zobaczymy co dalej i dam znać.
 
Skoro czujnik faz rozrzadu nie zgrywa się z czujnikiem położenia wału to wywala błąd czujnika czyli wychodzi na to że jednak jest przestawiony rozrząd.
 
Przestawiony rozrząd w V powoduje takie problemy, screeny z programu diagnostycznego także by się przydały, takie pierdoły jak przepływka, lambda nieraz już forumowiczom krwi napsuły. Jazda nie wskazana do czasu prawidłowej diagnozy.
 
Samochód pojechał na sprawdzenie rozrządu. Pod koniec tygodnia będzie wiadomo co i jak. Mam nadzieję że alfa odżyje i ja ;)
 
Witam po przerwie.
Samochód wreszcie wrócił od mechanika. Okazało się że klin od koła pasowego na wale pękł i koło się przestawiło, czyli przestawił się rozrząd.
Poprzedni zakład który wymieniał rozrząd nie wymienił klina i prawdopodobnie słabo dokręcił koło.
Mechanik wymienił klin dokręcił koło (poprzednio się poluzowało) i alfa oddycha pełna piersią :D
Niewiele brakowało a koło mogło puścić na klinie do reszty i z silnika byłaby mielonka :eek:
Fakt jest faktem że nie wszyscy mechanicy podejmują się naprawy alfy, poprzedni stwierdził że to świece :confused: a jak wymiana nic nie dała to powiedział że wtryskiwacze :mad:.
Jeszcze raz dziękuje wszystkim którzy mnie naprowadzili na trop :agree:
 
czesc mam identyczny problem jak ty z tym ze nawet jak odlacze czujnik polozenia walu to ter zapala ale odkad zaczely sie problemy slychac takie delikatne stuki miales tez? bo niewiem czy rozbierac rozrzad bo jest trohce roboty. czujnik wymieniłem i nadal to samo
 
juz sobie poradzilem mialem to co kolega zerwany klin do polowy na wale po ustawieniu rozrzadu auto ma znowu niesamowita moc
 
Koło pasowe napędza osprzęt. Jaki ma związek z poprawnie ustawionym rozrządem?
Pewnie chodzi wam o koło zębate rozrządu.
 
Ostatnia edycja:
no ale wiadomo oco chodzi jest tam luz połcentymetra i zdaza sie najwyrazniej ze wyjezdza i robi sie problem aj juz sie go pozbylem dajac kawalek starego klina zeby sie sytuacja wiecej nie powturzyla bo koszty potem nie małe
 
Amortyzatory
Powrót
Góra