co zamiast Paraflu ??

  • Autor wątku Autor wątku speedo
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

speedo

Guest
jak w temacie- czy lejecie tylko i wyłącznie paraflu czy można z powodzeniem zastąpić go jakimś innym płynem do chłodnic, jeżeli tak to jakim ?
aha- i z tego co wiem to wchodzi ponad 6 litrów- tak?
 
Petrygo lub borygo spełnia takie same normy jak płyny zachodnie i takie same ma właściwości.Tak samo jest z olejami z polskich rafinerii.Niższa cena wynika z tąd że w Polsce jest tansza siła robocza. Ja wlałem do silnika lotos syntetic 5w/40, do chłodnicy borygo eco, do skrzyni hipol semisyntetic 75w/90. Wszystkie te produkty są lepsze jakościowo niż te, które były zalecane przez producenta i sporo tansze od zachodnich.
 
Ciekawe tylko, że to przeźroczyste "coś" co mam, w/g takiego śmiesznego wskaźnika pokazuje temp. krzepnięcia -35 stopni, a nowe Borygo ALU Formula kupione w markecie Auchuan pokazuje -30 stopni.
Albo przyrządzik oszukuje ;) albo Auchuan miesza coś.

W każdym razie i tak chyba zaleje bo nie dostanę nigdzie już tej przeźroczki, na forum piszą że wycofali bo nie spełniało jakichśtam wymogów a borygo jest wszędzie w razie czego na dolewkę.
 
Mozliwe ze i tu trafiają się podróbki. Co do borygo to temp krzepnięcia jest -35 i mnie poniższy opis przekonał w 100%:
Najbardziej zaawansowany technologicznie płyn do chłodnic, spełniający i przekraczający najwyższe wymagania producentów samochodowych na świecie. Całkowicie nowa technologia i rygorystyczne przestrzeganie surowych norm jakościowych na wszystkich etapach produkcji sprawiają, że nowy płyn chłodniczy Borygo Alu Formuła, produkowany w oparciu o glikol etylenowy jest liderem w swojej kategorii.

Aluminium i jego stopy to materiały coraz częściej stosowane w budowie silników i układów chłodzenia. Nowe Borygo Alu Formuła zapewnia doskonałą ochronę tych urządzeń przed korozją, przegrzewaniem i zamarzaniem. Nawet wyjątkowo trudne warunki eksploatacji nie obniżają zdolności tego płynu do pełnej ochrony silnika.

Płyn spełnia również wymagania bardzo surowej amerykańskiej normy ASTM D 4340, dotyczące pracy układu chłodzenia w ekstremalnie ciężkich warunkach. Tylko nieliczne płyny mogą się tym pochwalić. Płyn spełnia wymagania dla płynów niskokrzepnących do układów chłodzenia silników spalinowych określonych Polską Normą (PN-C-40007:2000). Posiada certyfikat na znak bezpieczeństwa B/15/8/00.
 
A dlaczego nie pasuje ci paraflu? Ja kiedyś w maryśce miałem zalany płyn shella i był o.k.
 
nie szukam oszczędności tylko zachowuje zdrowy rozsądek
to samo z serwisem- niby tylko ASO a większość radzi omijać
skoro coś ma identyczne właściwości i taki sam skład to po co płacić za nazwę ?
 
Akurat roznica w cenie pomiedzy Petrygo a Paraflu nie jest jakas mega duza. Ja kupilem Petrygo bo akurat szybko potrzebowalem a gosc nie mial Paraflu.
 
he? 36zł za litr Paraflu UP (czyli za 2 litry po rozrobieniu) vs. 28zł za 5l Borygo ALU.
No w sumie 'mega' nie jest, ale u mnie to wydać 144zł lub 56zł (7 litrów wchodzi).
Za różnicę mam pół baku.
 
speedo napisał:
nie szukam oszczędności tylko zachowuje zdrowy rozsądek
to samo z serwisem- niby tylko ASO a większość radzi omijać
skoro coś ma identyczne właściwości i taki sam skład to po co płacić za nazwę ?
Z takimi tekstami to idź "DOSIĘ" reklamować :mrgreen:
 
a ty wydawaj kase za nazwę
tak się składa że dokładnie zapoznałem się ze składem chemicznym obu płynów i nie różnią się między sobą jeżeli chodzi o składniki chemiczne ( radze tobie troszkę dowiedzieć się o składzie chem. artykułów które kupujesz a przekonasz sie że większość to to samo tylko pod inną marką)
 
tomkap napisał:
Petrygo lub borygo spełnia takie same normy jak płyny zachodnie i takie same ma właściwości.Tak samo jest z olejami z polskich rafinerii.Niższa cena wynika z tąd że w Polsce jest tansza siła robocza. Ja wlałem do silnika lotos syntetic 5w/40, do chłodnicy borygo eco, do skrzyni hipol semisyntetic 75w/90. Wszystkie te produkty są lepsze jakościowo niż te, które były zalecane przez producenta i sporo tansze od zachodnich.

hehehehe z calym szacunkiem dla Ciebie ale to chyba bzdura roku ze wg Ciebie taki lotos jest lepszy od seleni np.hehehe to dopiero zart !!!! a jeszcze jedno jesli chodzi o tansza sile robocza to rowniez nie prawda (w przypadku duzych koncernow bo te wlasnei fabryki lokuja w panstwach o korzystniejszych warunkach podatkowych i tanszej sile roboczej niz Polska!!!) tak wiec pozwol ze nie zgodze sie calkowicie ,dlatego aby przestrzec kolegow przed takimi teoriami!!!!. Popatrzcie na Polske na swoje miejsca pracy ,sklepy ,warsztaty,fabryki i wtedy powiedzcie czy pracuje sie tam wg norm zalecen dyrektyw,przepisow?raczej nie na kazdym kroku spotyka sie lenistwo niechciejstwo partactwo i frajerstwo-opinie pozostawiam wam!
 
jeżeli chodzi o oleje to rzeczywiście tu składy i właściwości mogą się znacznie różnić w przeciwieństwie do płynów chłodniczych - a o nich mowa w temacie
 
speedo napisał:
a ty wydawaj kase za nazwę
tak się składa że dokładnie zapoznałem się ze składem chemicznym obu płynów i nie różnią się między sobą jeżeli chodzi o składniki chemiczne ( radze tobie troszkę dowiedzieć się o składzie chem. artykułów które kupujesz a przekonasz sie że większość to to samo tylko pod inną marką)
Ale odkryłeś amerykę :D -głównym składnikiem wiekszości płynów do chłodnic jest glikol etylowy . W przypadku paraflu mam pewność że jest on w proporcji 1:1 zmieszany z wodą i ma odpowiednią temperaturę krzepnięcia, a nie jest to tylko czysta woda z domieszką glikolu...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra