Uszkodzona pompa wody?

Rejestracja
Lip 19, 2010
Postów
137
Wiek
41
Lokalizacja
Elbląg
Auto
156 2.0 TS 155km 2000 rok
Witam

Mam problem z grzaniem sie silnika i nie wiem czy ide w dobrym kierunku i potrzebuje porady.

Przeczytalem watki odnosnie termostatow i temperatury w alfkach lecz nie znalazlem pasujacego do moich objawow.

Mianowicie temperatura na wskazniku od jakiegos czasu pokazuje 110+ stopni, naszczesnie nie wchodzi jeszcze na czerwone pole. Silnik grzeje sie strasznie i nie jest to przeklamanie czujnika.

Wiatrak niby chodzi ale temperatury nie zbija, nawet na postoju jest w granicach 110 stopni

Na trasie jadac 80-90 km/h temperatura rowniez byla w granicach 100-110 stopni

Czy to moze byc pompa wody czy skupic sie na szukaniu wady w innym kierunku?
 
Zacznij od sprawdzenia, czy jest gorąca chłodnica i węże.
Jeśli gorąca to pompa powinna być dobra.
Jeśli nie, to raczej nie ma dużego obiegu, a więc pompa lub termostat nie otwiera.
Termostat łatwo sprawdzisz wrzucając go do naczynia z gorącą wodą.
Gorzej z pompą bo wtedy trzeba rozebrać rozrząd oraz balans, jaki jest w 2,0 TS.
 
A wiec tak

Ad. 1 jezeli tutaj sprawdza sie czy pompa wody jest sprawna to zaobserwowalem tam ruch, i przy zwiekszaniu obrotow zmiane w przeplywie. Nie moge tego stwierdzic dokladnie poniewaz nie zdejmowalem tego przewodu.

Ad. 2 ten przewod jest goracy

Ad. 3 nie wiem czy dobrze widac ale wydaje mi sie ze jest to przewod wychodzacy z dolu chlodnicy i jest on zimny

Ad. 4 przewod wchodzacy do chodnicy jest gorący

Chlodnica zimna.

Sprawdzilem jeszcze jeden przewod idacy do termostatu znajdujacy sie pomiedzy przewodami 3 i 4 lecz na rysunku go nie widac, mial on mniejsza srednice i tez byl goracy.

Auto na postoju po uruchomieniu silnika szybko zlapalo temperature 90 stopni i szlo dalej, wlaczyl sie wentylator i temperatura dobila do kolo 110 stopni poczym wylaczylem silnik.

Czy ktos moze mi pomoc rozwiazac zagadke grzejacej sie alfki?
 
Jesli chłodnica zimna to chyba pompa - nie wymieniłes jej z rozrządem?
 
z tego co mi sie wydaje to wlasnie nie byla wymieniana :/

ale musze jeszcze dokladnie odszukac faktury

a czy jest jakis sposob aby to sprawdzic i byc pewnym? poniewaz obawiam sie ze koszty wymiany pompy wody do najmniejszych nalezal nie bedzie... :/
 
z tego co mi sie wydaje to wlasnie nie byla wymieniana :/

ale musze jeszcze dokladnie odszukac faktury

a czy jest jakis sposob aby to sprawdzic i byc pewnym? poniewaz obawiam sie ze koszty wymiany pompy wody do najmniejszych nalezal nie bedzie... :/

Tak jak kolega niźej napisał - jeśli chłodnica zimna to pompa.
 
moze z chlodnica tez cos nie tak? skoro waz dochodzacy do niej jest goracy to chlodnica tez powinna sie nagrzac?
 
Tak jak kolega niźej napisał - jeśli chłodnica zimna to pompa.

niekoniecznie.ja bym obstawiał zacięty termostat,nie otwiera się i nie puszcza obiegu na chłodnicę.

pompa rzadko kiedy ulega takim awariom że przestaje tłoczyć płyn,najczęściej siadają w nich łożyska albo uszczelniacze i wtedy pompa hałasuje i cieknie.

kolego Krzysiek156,po uruchomieniu silnika odkręć korek od zbiorniczka wyrównawczego i sprawdzaj jak szybko płyn się nagrzeje i czy jest jakiś ruch płynu (krąży w obiegu)

jeśli płyn będzie się szybko nagrzewał i widać będzie ruch to znaczyć będzie że pompa jest sprawna a termostat do wymiany,jeśli nie... odwrotnie.
 
nie wiem czy dzis zdaze to sprawdzic ale jak nie to napewno jutro sie tym zajme i napisze
 
Jak odkręcisz termostat i sprawdzisz go w jakimś naczyniu z goracą wodą, jak pisałem, to wszystko będzie jasne.
 
- Panowie a czemu nie program alfadiag, ładnie pokazuje jak zaczyna działać mały i duży obieg wody.
- można wtedy także sprawdzić temperaturę płynu oraz "wyskalować " wskaznik kabinowy.
 
Także na początek bym termostat i chłodnicę sprawdził. Padanie pompy wody to skoki temp., wycieki itp.
W jednej alfie miałem identycznie, okazało się że właściciel uszczelniacza dolał, wycieków nie było i obiegu także nie. O zajeba- skamielinach znaczy się w V pisać już nie będę.
 
zeby odkrecic termostat to jest troche zachodu...

myslalem ze bedzie jakis nieinwazyjny sposob sprawdzenia tego

co do podlaczenia pod komputer to nie posiadam odpowiednich przewodow a w ASO skasuja jak za nowy termostat...

a moze jest ktos z okolic elblaga kto bedzie wstanie pomoc/posiada przewod podlaczeniowy pod komputer?

dzis sprawdze temperature w zbiorniczku po odpaleniu silnika, czy jest ruch i jak szybko narasta
 
zeby odkrecic termostat to jest troche zachodu...

no bez przesady - jakieś tam węże , opaski , śrubki i chyba tyle

za pierwszym razem troszkę się zastanawiałem - potem już lekko ( a w warsztacie 80zł chcieli :P - ja tam za 20 bym wymienił :P )
 
a jak dokladnie go sprawdzic? krok po kroku bo jestem zielony w tej dziedzinie

i czy po odkreceniu wycieknie jakis plyn? czy trzeba bedzie go potem w jakis specjalny sposob uzupelnic?

zapewne glupie pytania ale jestem totalnie zielony :)
 
a jak dokladnie go sprawdzic? krok po kroku bo jestem zielony w tej dziedzinie

i czy po odkreceniu wycieknie jakis plyn? czy trzeba bedzie go potem w jakis specjalny sposob uzupelnic?

zapewne glupie pytania ale jestem totalnie zielony :)

Oczywiście, że przed odkręceniem termostatu musisz upuścić płynu - ok. 2 l powinno wystarczyć. Najlepiej "złapać" płyn do jakiegoś naczynia. Jeśli tego nie zrobisz to płyn wyleje się do komory silnika.
Jak wyjmiesz termostat to wkładasz go do jakiegoś naczynia, zalewasz wodą, stawiasz na kuchenkę i podgrzewasz obserwując, czy termostat się otworzy. Termostaty mają różne temp. otwarcia ok.85-90 st, ale dla nas to nie jest takie istotne. Jeśli trochę przed zagotowaniem wody zacznie się otwierać, a potem będzie całkowicie otwarty to będzie ok.
A swoją drogą to kolega Bocian jest dość tani - ja bym za 20 zł nie wymieniał termostatu w 156.
 
Ostatnia edycja:
Oczywiście, że przed odkręceniem termostatu musisz upuścić płynu - ok. 2 l powinno wystarczyć. Najlepiej "złapać" płyn do jakiegoś naczynia. Jeśli tego nie zrobisz to płyn wyleje się do komory silnika.
Jak wyjmiesz termostat to wkładasz go do jakiegoś naczynia, zalewasz wodą, stawiasz na kuchenkę i podgrzewasz obserwując, czy termostat się otworzy. Termostaty mają różne temp. otwarcia ok.85-90 st, ale dla nas to nie jest takie istotne. Jeśli trochę przed zagotowaniem wody zacznie się otwierać, a potem będzie całkowicie otwarty to będzie ok.
A swoją drogą to kolega Bocian jest dość tani - ja bym za 20 zł nie wymieniał termostatu w 156.


Bocian doplaca do interesu!! taki super kolega z Niego jest! :):girl_wacko:
 
A swoją drogą to kolega Bocian jest dość tani - ja bym za 20 zł nie wymieniał termostatu w 156.

0,5 h. pracy za 2 dychy, do tego pomoc koledze z klubu. Nie ma źle ;-)
 
te 20zł to tak wymyśliłem - za kubek kawy na mrozie pod blokiem wymieniałem i żyję
 
Amortyzatory
Powrót
Góra