[/COLOR]w dwumasach pada łożyskowanie między kołami masowymi kture jest wykonane z tworzywa, oraz powierzchnie cierne między nimi. łatwo iszkodzić je podczas montażu, gdy wałek sprzęgłowy nie chce wejść i wpychamy na siłe. przestrzeń między kołami masowymi jest wypelniona smarem na bazie silikonu, ktury traci swoje właściwości smarne gdy się przegrzeje. a przegżać go można jeżdżąc na pułsprzęgle bąć przy ruszaniu bardzo powoli puszczając sprzegło.
co do oseny to wcześniej pisałem:
-zużyty dwumas- jak otwożysz drzwi na max i przy gaszeniu albo odpalaniu bedą chciały "wylecieć z zawiasów" a do tego jednocześnie będzie słychać stuki to dwumas jest zużyty. powiedział mi to inżynier, przedstawiciel firmy ktura produkuje sprzęgła, więc te słowa są raczej niepodważalne. oczywiście mogą występować inne objawy ale nie tak jednoznaczne
-jak już rozebrałeś sprzęgło i na powierzchni styku z tarczą są fioletowe, niebieskie, czerwone przebarwienia to nawet jeśli nie ma luzów to koło dwumasowe jest do wyrzucenia bo świadczą one o przegżaniu, smar sie roztopil i błyskawicznie łożysko ch.. strzeli.
nie radze zaspawywać ze sobą kół masowych!!! bo slyszalem o takich przypadkach. jak tak zrobisz to nie ma zadnego tlumienia drgań skrętnych i skrzynia bedzie głośno pracować i baaaardzo szybko koła zębate szlak trafi.
uzupełnienie:
-"powyższy" inżynier powiedział również że nawet ocena luzów precyzyjnymi przyżądami nie jest do konca jednoznaczna. a producenci, serwisy nie chcąc brac na siebie odpowiedzialności za zaniechanie wymiany i związane z tym puzniejsze uszkodzenia skrzyni radzą wymieniać każdorazowo przy wymianie sprzęgła (lub co ileś tys. km)
pewnie tyle to wam pomoże co namiesza w głowach, ale taka jest moja wiedza na ten temat, chyba ze o czyms zapomniałem ale jak se przypomne to dopisze. i sory za ortografie