jak dobrze ocenić stan dwumasy???

kinol156

Nowy
Rejestracja
Sie 1, 2010
Postów
699
Wiek
40
Lokalizacja
Czechowice
Auto
Giulietta Veloce 200/420 by Cinsoft
niedlugo czeka mnie wymiana sprzegla(zaczelo slizgac) zastanawiam sie czy od razu przy dosc powaznej operacji jaka jest zdjecie skrzyni nie wymienic takze kola dwumasowego? moja Alfina ma przebieg dopiero 135 tys wiec nie wiem co myslicie i stad moje pytanie: czy jest jakis dobry sposob na ocene stanu kola dwumasowego po jego wyjeciu???

czy profilaktycznie wymienic tez simmering na wale i uszczelnienia mech roznicowego???
 
z tego co wiem... to trzeba sprawdzi na nim "luzy"
jak sie rusza bezwladnie to ponoc do wymiany :)
 
a nalezy to zrobic jak jest zamontowane czy trzeba je wyjac?
 
aha dzieki mam nadzieje ze moj mechanik sobie z tym poradzi mimo ze nie specjalizuje sie w naprawianu Alf, ale w koncu dwumasy sa nie tylko w alfach.

a wie ktos na ile jest jej zywot przewidziany? bo najczesciej slyszalem ze na 3 wymiane sprzegla trzeba tez wyminic dwumase.
 
3ci przypadek ktory widze..

wszystkie maja nakrecone 220 - 250 000 km
 
nie rozumiem twojego postu?

chodzi ci ze dwumasy sypia sie przy takim przebiegu?

aha chodzi ci ze mam za maly przebieg? nie wiem auto sprowadzone ze szwajcarii, jestem 1 wlascicielem, przebieg byl sprawdzany w ASO i sie zgadza, ale wedlug specow od tych spraw z forum da sie to zrobic. Kuzyn ma taka sama alfe z salonu z przebiegiem 150 tys, porownywalismy i tez bylo podobnie, podwozie wyglada jak nowe, ale wiem ze wszystko da sie zrobic, pytanie czy ja akurat trafilem na takiego ktoremu chcialo sie z tym bawic.

z reszta uwazam ze 135 tyz na 5lat to i tak duzy przebieg, wychodzi 27000 rocznie jak dla mnie to duzo, choc wiem tez ze na zachodzie dojazdy do pracy rzedu 100km w jedna strone to normalka;)
 
Ostatnia edycja:
jak nie trzęsie ci silnikiem przy ruszaniu to nie ma obaw.
 
a czy ktos z was wymienial juz samo sprzeglo i nie mial pozniej problemow? tj. nie zrzucal za miesiac znow skrzyni bo trzeba bylo wymienic dwumase?
bo jeden znajomy mi caly czas nawija ze jak wsadze nowe sprzeglo to ono zaraz ten stary dwumas rozniesie. Dodam ze to nie moj pierwszy diesel choc zaawansowaniem o wieki przewyzsza poprzedni i wiem jak eksploatowac go zeby nie skracac jego zywotnosci.
 
Mam takie pytanie czy są jakieś inne oznaki zużycia koła dwumasowego oprócz tego że drga na wolnych i tym podobne.Pytam bo u mnie coś dzwoni w tamtych okolicach na wolnych obrotach tak jakby jakieś łożysko miało luzy(metaliczne dzwonienie).Wymieniałem sprzęgło a dwumasa nie miała jakiś luzów.Przed wymianą myślałem że to sprzegło tak hałasuje,po wymianie już tego cały czas nie słychać ale czasami jeszcze dzwoni.
 
Mam takie pytanie czy są jakieś inne oznaki zużycia koła dwumasowego oprócz tego że drga na wolnych i tym podobne.Pytam bo u mnie coś dzwoni w tamtych okolicach na wolnych obrotach tak jakby jakieś łożysko miało luzy(metaliczne dzwonienie).Wymieniałem sprzęgło a dwumasa nie miała jakiś luzów.Przed wymianą myślałem że to sprzegło tak hałasuje,po wymianie już tego cały czas nie słychać ale czasami jeszcze dzwoni.

Dwumas raczej nie dzwoni, może któreś łożysko w skrzyni biegów ?
Sprawdz czy na wciśniętym sprzęgle przestaje hałasować.
 
Dwumas raczej nie dzwoni, może któreś łożysko w skrzyni biegów ?
Sprawdz czy na wciśniętym sprzęgle przestaje hałasować.

Też mi się tak wydaje że dwumas nie dzwoni,ale wcześniej nigdy nie miałem do czynienia z takimi kołami,tym bardziej że nie ma jakiś drgan przy wyłączaniu silnika,ruszaniu czy nawet gaszeniu.Po wciśnięciu sprzęgła nic nie ustaje.Przed wymianą sprzęgła było to słychać niemal ciągle.Teraz czasami na chwilę przestaje ale zaraz znów wraca ten dzwięk.Przed wymianą sprzęgła mechanik z serwisu mówił że to sprzęgło i może się zaraz rozsypać,a po wymianie mówi że to dwumas
 
Ostatnia edycja:
a nie chodzi ci o taki dzwiek "chechłania" jak wbijasz np. drugi bieg i puszczasz sprzeglo?
 
dwumas wymienia się razem ze sprzęgłem jako całość. to tak jak z pompom wody.jakiś pan wiechu może twierdzić inaczej ale dwumas itak nie przeżyje dwóch sprzęgieł, tak więc lepiej wymienić, z druhiej strony jak jest w super stanie to biorąc pod uwagę cenę nowego dwumasa to zastanowiłbym się nad zostawieniem starego dobrego. są przecierz przyżądy do oceny stanu technicznego kół dwumasowych.
 
znajomy mechanik twierdzi, że jak dzwoni podczas gaszenia i zapalania, drży pedał sprzęgła, słychać takie cykanie ( pukanie ) podczas wciskania pedału sprzęgła i puszczania to dwumasa.. ale ile w tym prawdy?
 
te dźwięki nie są należne od naciskania i puszczania sprzęgła-nic nie cyka ani nie puka.Podczas gaszenia i odpalania też się nic nie dzieje.to słychać tylko na wolnych obrotach.
Jutro sprawdzę czy te dźwięki dochodzą właśnie w okolicach dwumasu.
Kolego bennyhill4 pewnie i masz rację ale ja robię rocznie 15tyś km i jeżeli dwumas byłby Ok to starczył by mi jeszcze na kilka lat tym bardziej że troszkę kosztuje a ostatnio z kasą mnie trochę przycisło.
 
ja zaryzykowalem, wymienilem sprzeglo bez dwumasy bo szarpalismy z mechanikiem i porownywalismy z nowym i mialo odrobine wiecej luzu, jak dlugo na tym pojezdze czas pokaze... mam nadzieje ze jak najdluzej;)
 
A czasem nie od urządzeń pomocniczych, może jednak warto zrzucić pasek i przekonać się? Może jakaś rurka obija o coś i dzwoni na wolnych obrotach jak dostanie wibracji?
 
Też mi się tak wydaje że dwumas nie dzwoni,ale wcześniej nigdy nie miałem do czynienia z takimi kołami,tym bardziej że nie ma jakiś drgan przy wyłączaniu silnika,ruszaniu czy nawet gaszeniu.Po wciśnięciu sprzęgła nic nie ustaje.Przed wymianą sprzęgła było to słychać niemal ciągle.Teraz czasami na chwilę przestaje ale zaraz znów wraca ten dzwięk.Przed wymianą sprzęgła mechanik z serwisu mówił że to sprzęgło i może się zaraz rozsypać,a po wymianie mówi że to dwumas

Ale jak wciskasz sprzęgło to wałek sprzęgłowy w skrzyni nie koniecznie przestaje się kręcić, trzymaj sprzęgło, wbij bieg i wtedy posłuchaj, przy wrzuconym biegu wałek napewno stoji.
 
[/COLOR]w dwumasach pada łożyskowanie między kołami masowymi kture jest wykonane z tworzywa, oraz powierzchnie cierne między nimi. łatwo iszkodzić je podczas montażu, gdy wałek sprzęgłowy nie chce wejść i wpychamy na siłe. przestrzeń między kołami masowymi jest wypelniona smarem na bazie silikonu, ktury traci swoje właściwości smarne gdy się przegrzeje. a przegżać go można jeżdżąc na pułsprzęgle bąć przy ruszaniu bardzo powoli puszczając sprzegło.
co do oseny to wcześniej pisałem:
-zużyty dwumas- jak otwożysz drzwi na max i przy gaszeniu albo odpalaniu bedą chciały "wylecieć z zawiasów" a do tego jednocześnie będzie słychać stuki to dwumas jest zużyty. powiedział mi to inżynier, przedstawiciel firmy ktura produkuje sprzęgła, więc te słowa są raczej niepodważalne. oczywiście mogą występować inne objawy ale nie tak jednoznaczne
-jak już rozebrałeś sprzęgło i na powierzchni styku z tarczą są fioletowe, niebieskie, czerwone przebarwienia to nawet jeśli nie ma luzów to koło dwumasowe jest do wyrzucenia bo świadczą one o przegżaniu, smar sie roztopil i błyskawicznie łożysko ch.. strzeli.
nie radze zaspawywać ze sobą kół masowych!!! bo slyszalem o takich przypadkach. jak tak zrobisz to nie ma zadnego tlumienia drgań skrętnych i skrzynia bedzie głośno pracować i baaaardzo szybko koła zębate szlak trafi.
uzupełnienie:
-"powyższy" inżynier powiedział również że nawet ocena luzów precyzyjnymi przyżądami nie jest do konca jednoznaczna. a producenci, serwisy nie chcąc brac na siebie odpowiedzialności za zaniechanie wymiany i związane z tym puzniejsze uszkodzenia skrzyni radzą wymieniać każdorazowo przy wymianie sprzęgła (lub co ileś tys. km)

pewnie tyle to wam pomoże co namiesza w głowach, ale taka jest moja wiedza na ten temat, chyba ze o czyms zapomniałem ale jak se przypomne to dopisze. i sory za ortografie
 
Amortyzatory
Powrót
Góra