"nawiedzone" wycieraczki

  • Autor wątku Autor wątku rav782
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
R

rav782

Guest
Witam, mam pytanko a raczej problem........... po odpaleniu silnika nagle włączyły się samoczynnie wycieraczki i już się nie wyłączyły w żadnej pozycji dopiero wyciągnięcie bezpiecznika pomogło :) czy ktoś może miał coś podobnego albo co może być przyczyną???? Help:confused:
 
Wyłącznik zespolony kierownicy włącz bezpiecznik odłącz wtyczkę od zespolonego i zobaczysz czy nadal pracują jak nie będą pracować to będzie uszkodzony wyłącznik
 
co prawda u mnie problem był nieco inny
mianowicie po włączeniu wycieraczek nie mogłem ich wyłączyć
i mi pomogło czyszczenie silniczka wycieraczek i styków przy nim - od tamtej pory spokój i działają tak jak należy
można by zacząć od tego bo to akurat nic nie kosztuje
 
Miałem jakieś 3-4 lata temu dokładnie taki sam przypadek.
Musiałem wyjmować bezpiecznik, żeby wyłączyć wycieraczki.
Zdzarzyło się to 2 razy w okresie zimowym. Pamiętam, że wtedy od dłuższego czasu padał deszcz ze śniegiem. Może dlatego styki były gdzieś wilgotne. Póki co nie mam od tamtego czasu żadnych problemów z wycieraczkami - samo się naprawiło.
Zdaje mi się, że ktoś kiedyś napisał, że przy silniku wycieraczek jest jakaś kość, czy przekaźnik. Może tam poszukaj.
 
wygląda to tak :



i pod "pokrywą" czyściłem z syfu i od tamtej pory jest ok
 
Ostatnia edycja:
Panowie a ja mam taki problem że jak wycieraczki chodzą i je wył to zostają na środku szyby nie wracają do końca tak jak powinny, no i na pierwszym biegu chodzą tak jak na drugim czyli trochę za szybko. Jak myślicie też to może być spowodowane syfem pod ta pokrywa i zaśniedziałymi stykami. Problem pojawił się jak zrobiło się wilgotno. Pozdrawiam
 
Panowie a ja mam taki problem że jak wycieraczki chodzą i je wył to zostają na środku szyby nie wracają do końca tak jak powinny, no i na pierwszym biegu chodzą tak jak na drugim czyli trochę za szybko. Jak myślicie też to może być spowodowane syfem pod ta pokrywa i zaśniedziałymi stykami. Problem pojawił się jak zrobiło się wilgotno. Pozdrawiam


tak, w mechanizmie z zębatkami jest czujnik krańcowy który za to odpowiada, przeczyścić z syfu i powinno być ok
 
a ja z kolei spaliłem tylko nie wiem co. Zostawiłem właczone i po odpaleniu ruszył ze śniegiem. Wszystkie bezpieczniki, na klemie , pod kierownicą i za schowkiem sprawdziłem. CHyba że bezpiecznik wycieraczek jest gdzieś indziej zakamuflowany. A jeśliu nei bezpiecznik to co mogło pójść? Przekaznik? Silnik?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra