Dziś i mnie dopadło

Cubus00

Aktywny
Rejestracja
Lut 8, 2009
Postów
2,557
Lokalizacja
Międzychód
Auto
byla Alfa Romeo 156 2.0 TS 1999 jest 159 2,4
wracałem rano z pracy i juz pod domem a trzeba podjechac pod niezłą gorke autko nie chciało jechac straciło chec pod garażem zaczęła chodzic jak by zabrali jej ze dwa cylindry a obroty spadły miedzy 400-600 ale nie zgasła i za moment jej przeszło. wykrecilem swiecę jak nowe i gdy zakładałem pokrywę spojrzałem na weżyk ten co idzie do zaworka odmy jakis artysta zaplastrował go na pęknięciu a on pod plastrem całkiem sie zamknął, założyłem zamiennik i jest dobrze.nie wariuje.Udało mi się?

NIE ,NIE UDAŁO SIE. Oprócz tych zabiegów wyczysciłem przepustnice i teraz jak wejdzie na obroty to bardzo powoli z nich zchodzi a z komina mu jedzie zgniłymi jajami ;P

op-nt
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
dzis zresetowłem komputer bład sondy teraz jazda próbna i zobaczymy
 
nie jest lepiej komputer powiedział ze jakies problemy z mieszanka a lekarz u którego ja diagnozowałem,zebym wymienił - filtr paliwa - ha !!!
 
...a lekarz u którego ja diagnozowałem,zebym wymienił - filtr paliwa - ha !!!


To mu karz go znaleźć i wymienić własnoręcznie ;] Możesz śmiało kratę piwa brać ze sobą, czasu na wypicie wystarczy zanim macher się upora z zadaniem ;]
 
mowiłem mu, ze nie ma on, ze nie mozliwe ,niezłych mamy lekarzy

---------- Post dodany o godzinie 13:24 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 13:19 ----------

ale problem pozostał chociaz dzis nie szaleje tylko na luzie faluja obroty ,moglem zalac go jakims swinstwem bo dzis zatankowałem do plowy i nalałem srodka uszlachetniajacego i jest lepiej slychac ze chce chodzic a krokowiec?
 
o to byłes kilka domów ode mnie.
Pod kompa podłączam u Venia a do warsztatu jeżdżę do Gorzowa
 
nabroiłem,rozbierałem zaworek odmy i poleciało spreżynka uratowana ale oring tak dobrze sie schował i teraz potrzebuje wymiarów oringu BARDZO potrzebuje
 
Mechanik z wykształcenia (ale maszyn, nie typowo samochodowy) a zawodowo informatyk, więc dlatego tematy takie jak komputer i silnik nie są mi obce ;) Cubus00: podjedź z jakimś 4-paczkiem w weekend do mnie i się zobaczy
 
poskładałem zaworek i nic lepiej, na zimnym jest dobrze a jak jest ciepły obroty tak jej spadaja ze az swiatła gasna za chwile jej przechodzi i jak ostygnie znów jest dobrze chyba egzorcyzmy odprawie .
 
Witam kolegę z 2.0 T.S :) ja miałem też falowanie, naprawiłem tydzień temu falowanie, wymieniłem rurę dolotu bo była popękana- łapała lewe powietrze, teraz zostały mi podwyższone obroty na jałowym do skasowania na komputerze i adaptacja.
 
chciałbym zeby to było takie proste , dzis rozebrałem cały dolot z filtrem włacznie poodzierałem łapy obejrzałem cm po cm-etrze jak nowa,umyłem przepływke i jak był zimny to bajka pare razy włączył sie wentylator i bylo pieknie wjechałem do garażu po trzech godzinach ona nie falowała ona miała obroty od 400 do 1000 i dzwiek jak by na zmiane wyjmowano jej swiece . daje na mszę!

byłem sie przejechac poki ciagnie jest dobrze a gdy jedziemy równo np. 2500 obr.to zachowóje sie jak bym zdejmował noge gazu i za chwile jest dobrze
 
Ostatnia edycja:
zmówię paciorek na dobranoc...
 
Paciorek na pewno może być skuteczny, ale nie do końca.
Tak obserwuję ten temat i widzę, że tu jest bardziej problem braku mocy i szarpania podczas jazdy, niż falowania obrotów.
Mimo wszystko, zmierzyłbym ciśnienie tego paliwa i podpiął się do kompa bo inaczej to pewnie jeszcze długo będziemy gdybać.
 
dopiero odłaczylismy kompa pokazuje na pierwszym cylindrze za wysoką mieszanke , a moze po prostu to Swiece ale tyle dobrego ze wiem ze mam orginalny przebieg i poduszke wykasowana

a dlaczego myslisz ze falujące obroty to pikuś,one tak spadaja ze trace hamulce przy zjeżdzie do garażu
 
Ostatnia edycja:
Świece albo coś z wysokim napięciem i nie ma zapłonu na jednym cylindrze. Falujące obroty to są falujące "w górę" jak u mnie przy zwalonej przepływce. Nie jak u Ciebie. Odpalasz i obroty bez ruszania pedału sobie skaczą od 800-1500 same. U Ciebie wyraźnie nie pali na 1 gar czasami, jakby wilgoć się gdzieś dostawała. Jak wygrzejesz jest OK. Falujące obroty są też problematyczne, bo spalanie rośnie niepotrzebnie i czasami spadek mocy występuje, ale pali na wszystkie 4 gary. U mnie muszę przepływkę zrobić, bo jakoś nie czuje tych 120KM, a porownanie mam :|
 
Amortyzatory
Powrót
Góra