Nie wchodza biegi - problem

Impuls

Nowy
Rejestracja
Paź 13, 2010
Postów
284
Wiek
41
Lokalizacja
Piła, Poland
Auto
Alfa Romeo 156, 1.9 JTD
Opisze tu swoj maly/wielki problem a Alafa, ktora sie sfochowala troche. A mianowicie, mam problem z biegami, nie wchodza. Jednego pieknego dnia, tj, 11.11, pojechalem na lotnisko, ze znajomymi, autko chodzilo az milo. Stanelem na pasie w oczekiwaniu na znajomych i rodzinke, wrzucilem autko na luz, silnika nie gasilem, zapalilem pol fajki, wchodze do autka, chce jechac dalej a tu zonk, nie moge wrzucic zadnego biegu... Caly tydzien od tego czasu, przegladam i czytam forum, w poszukiwaniu wskazowek, co moze byc, co sprawdzic itp... Tak wiec, na poczatek, sprawdzilem hydraulike, przeciekow brak. Odpowietrzylem uklad, i tez nic nie pomoglo. Nastepnie wymieniona zostala pompa sprzegla i wysprzeglik, dalej brak efektow. I tutaj moje pytanko, czy przed wymiana sprzegla ( bo najprawdopodobniej to pewnie siadlo) jest jeszczecos, co mozna zrobic/sprawdzic samemu. Czy mial ktos tez ten sam problem? Dodam, ze nie bylo wczesniej problemow, nie bylo tez zadnych stukow, pukow, hukow, czy smrodu... Jesli chodzi o sprzeglo, dwumas czy skrzynie.
Za pomoc z gory dziekuje i pozdrawiam :)
 
No to jak mechanizm sprzęgła sprawdzony (siłownik pracuje) to pozostaje sprzęgło...
 
A czy próbowałeś włączyć 1. na zgaszonym silniku, wcisnąć pedał sprzęgła i odpalić samochód, co się wtedy dzieje, samochód rusza normalnie, jak puścisz pedał ?
Tylko uważaj z tym eksperymentem, żebyś w coś nie uderzył przodem, jak zakręcisz rozrusznikiem, bo jeśli nie wysprzęgla to samochód może pojechać przy wciśniętym pedale!
 
Ostatnia edycja:
Odpala normalnie, przy stopniowym puszczaniu rusza normalnie, jak na zgaszonym wrzuce jedynke. Ani nie szarpie ani nic. Probowalem tego eksperymentu. To tak wyglada, jakby wysprzeglalo do polowy a troche mu brakuje do konca. Wymienie jednak sprzeglo, i zobaczymy co bedzie.
 
Dziwna sprawa, bo jak samochód stoi grzecznie przy włączonej 1. i wciśniętym pedale sprzęgła to by wyglądało, że wszystko jest OK.
Uważaj z tą wymianą sprzęgła, bo możesz popłynąć niepotrzebnie w koszty.
Może jednak sprawdź dokładnie cały mechanizm zmiany biegów, szczególnie ten w dźwigni w kabie. Tam jest takie plastikowe gniazdo - może właśnie tu jest przyczyna.
 
Może się okazać, że słoneczko w docisku jest nierówno wycięte, co powoduje różnice pomiędzy silnikiem zgaszonym i odpalonym.
 
Wątpię.
Natomiast zdarza się, że docisk pęknie, ale wtedy na ogół samochód nie ciągnie.
Chociaż może być różnie w zależności od tego, jak pęknie.
 
Dziwna sprawa, bo jak samochód stoi grzecznie przy włączonej 1. i wciśniętym pedale sprzęgła to by wyglądało, że wszystko jest OK.
Uważaj z tą wymianą sprzęgła, bo możesz popłynąć niepotrzebnie w koszty.
Może jednak sprawdź dokładnie cały mechanizm zmiany biegów, szczególnie ten w dźwigni w kabie. Tam jest takie plastikowe gniazdo - może właśnie tu jest przyczyna.

No tego tam, chyba nie sprawdzalem, ale sprzeglo i tak juz mam zakupione, wiec wymienie mimo wszystko. po poniedzialku bella trafi na warsztat, wiec bedzie wszystko sprawdzonene mam nadzie i naprawione. A z kosztami, fakt iz nie sa one male, ale w koncu robie autko dla siebie, wiec chyba nie ma co zalowac, tymbardziej ze troche planuje nia pojezdzic :)
 
Tona czesci zakupiona, alfa w warsztacie, wiec mam nadzieje, ze w przyszlym tyg, juz bede znow mogl sie cieszyc z jazdy...
 
Pojawił się u mnie identyczny problem, ktoś może doradzi jak sprawdzić czy to pompa sprzęgła, wysprzęglik czy sprzęgło samo w sobie ? Jak się ten układ odpowietrza ?
 
Biegi wchodzą idealnie na wyłączonym silniku a po włączeniu jest problem z ich znalezieniem i wbiciem. Jedynka wchodzi opornie ale np. wsteczny robi dentystę gdy chce go się wbić i bez chamskiego wepchnięcia na miejsce z odrobiną zgrzytu nie chce wejść. Problem zazwyczaj ustępuje po chwili jazdy. Zero widocznych wycieków z hydrauliki, poziom płynu hamulcowego tez się nie zmienił. Przebieg 111 tyś km.
 
Podepnę się pod temat.
Biegi na zgaszonym masełko, na włączonym podczas jazdy średnio na jeża. Jedynka opornie, dwójka tak samo a na wsteczny, żeby bezpiecznie wbić, muszę zgasić silnik.
Auto było u mechanika, pękła ta plastikowa część od mieszka (biała taka) i po wymianie biegi wchodzą słabo.
Coś też nie odbija do końca sprzęgło.
Wszędzie sucho i nie wiem gdzie szukać przyczyny..
 
Okazało się że ze sprzęgłem jest wszystko OK, po odpowietrzeniu wysprzęglika i pompy sprzęgła problem przeszedł. Mam też podobno pękniętą jakąś spreżynkę pod pedałem sprzęgła więc to muszę wymienić.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra