Dzis i mnie dopadło falowanie

Cubus00

Aktywny
Rejestracja
Lut 8, 2009
Postów
2,557
Lokalizacja
Międzychód
Auto
byla Alfa Romeo 156 2.0 TS 1999 jest 159 2,4
musze zmienic temat moderator mi pogroził

---------- Post dodany o godzinie 11:40 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 10:15 ----------

miałem odkrecic dzis listwe ale dupa, miały byc imbusy a sa torxy a ten akurat ułamany jutro tez jest dzien. dzis tylko ja przegonie i zobaczymy co powie
 
byłem ja troche przegonić przy okazji jak dowiozłem koledze klucze,zimna była a do kolegi Venioo mam ze 2 km kiepska droga było dobrze postała z pol godziny i kiedy wracałem po jakims km zaczeło sie obroty spadły i nie mogłem ich podniesc pedał w podłodze a ona nic sprzegło pare przegazówek i jakos weszła na obroty za chwile jej przeszlo i bylo w miare dobrze
 
Dzięki Cubus00 za dobre imbusy, z moich się "makaron" zrobił, ale fotelik mam teraz 1 klasa :)
Sorry, że na razie nie pomogę, może uda mi się w przyszłym tygodniu matrycę wymienić to podziałamy dalej. Jednak zdjęcie pokrywy nie pomogło?

@maybah: o co chodzi z tą gwarą? Cubus00 nigdzie nie pisał gwarą, chybą, że Ty chcesz coś napisać i boisz się, że nie zrozumiemy ;)
 
kto pisze gwarą? dzis rano musiałem stanąc na awaryjnych w koncu jakos dojechałem w garażu wykręciłem swiece czarne i okopcone po wkreceniu z powrotem i tak nie słucha pedału strzela w katalizator a na obroty nie wchodzi
 
Cubus00 może zalej inną wachę? U mnie lekkie falowanie jest jak zaleje jakiegoś szczocha. Po resecie adaptacji też buja przez chwilę, a później jest ok.
Poganianie auta nic nie da, samo się nie oczyści/wyczyści.
Obroty niskie, słaba, tak wygląda często przestawiony rozrząd, ale nie u Ciebie bo nic nie robiłeś? Chyba nic Ci nie przeskoczyło?

A jak zrobisz gwałtownie but w podłogę to co robi silnik? Oczywiście rozgrzany i na postoju - zloguj od razu ile przepływka ma na odcięciu - jej napięcie.
 
lałem ,uszlachetniacze jakies tez lałem jak wdepne gaz nic sie nie dzieje musze ja przegazowywac a na cieplym jest troche lepiej jakos wchodzi wyzej ale i tak słychac ze wszystko nie pracuje dopiero powyzej 3tys jest w miare a komp. sie zepsół ktos sie na nim oparł
 
Ostatnia edycja:
Jak nie możesz podłączyć do kompa to będzie ciężko.
Zostaje jedno - przerobić na żyletki ;).
 
A przepływka? Na docięciu?
Pisałeś wcześniej, że czasem jest dobrze, może coś nie styka?
Wystarcz odpiąć aku, powyciągać wtyczki spryskać włożyć i powinno latać.
Dziury w dolocie za przepływką nie masz? Bez sensu, jak nie zrobisz odcięcia to dupa.

Sprawdź dolot, wtyczki...
 
Nic nie rozumiem już, bo wcześniej pisałeś, że świece są OK.
Czarna świeca to złe spalanie.
Kolego - poszukaj jednak lewego powietrza.
Może np. masz gdzieś pęknięty kolektor ssący gdzieś od spodu i tego nie widać, a my tu kombinujemy.
 
Dokłądnie tak jak pisze sg0240. Falujące obroty w TSie to historyczna sprawa. Sam kiedys z tym walczyłem i sie wkurzyłem i kupiłem Vkę:)

Sprawdź szczelność dolotu , lubi pęknąć ta harmonijka gumowa, lubi tez sie przepustnica wyrobic na ośce i tu dupa nic nie zrobisz, tez juz kiedyś o tym ktoś pisał...

Może jeszcze coś z odmą być...sprawdź czy jest drożna...

Czyszczenie przepustnicy tez może pomóc, po tym reset parametrów i silniczka krokowego.

Sprawdź też przepływke, odepnij wtyczkę i zobacz jak wtedy wszystko chodzi.

Sprawa ciężka bo ja przez 2 lata z tym walczyłem w moim 2.0TS i do samego końca nic nie wymyśliłem, a poczyściłem wszystko, zmieniłem przepływkę itp itd...

Pzdr
 
Tu nawet nie chodzi o falowanie - kolega nie może jeździć, ten silnik robi, co chce.
 
przepustnica chyba jeszcze mechaniczna a nie elektroniczna w tym jest? ja tak miałem jak grzebałem przy przepustnicy elektronicznej i potem rezet zrobiłem, wtedy nie reagował na gaz, wymienili mi czujnik pod pedałem przyspieszenia i zrobili raz jeszcze reset tym razem juz nie Unidiageiem i zaczeło hulać...

Stawiam na cos z przepustnicą lub przepływką...

Pierwsze co to podłączyc pod kompa, jak kolega nie może sobie poradzic sam z kompem to niech sie szarpnie na 130 zł i jedzie do ASo, tam zdiagnozują, programem dedykowanym...

Pzdr
 
moi drodzy zaczne raz jeszcze , dolot sprawdzony po wielokroc odma wyczyszczona przepustnica równiez była resetowana nawet teraz wróciłem 0 błedów na odpietej przepływce prawie gasnie to po resecie a wczesniej nie chodzila ,a teraz nowe dane jak zimna nie wchodzi na obroty popierduje w kolektor to trwa z 10 min,chodzi dopiero jak temp dojdzie gdzies pod 70 st. a i tak w trakcie jazdy przerywa jak by miala za malo paliwa
a powiedz jak mają wyglądać świece skoro ona ma chwilami 400obr. tak wygladaja swiece w momencie gdy nie chodzi
 
Ostatnia edycja:
@MarcinTM: wykresy masz w temacie:
http://www.forum.alfaholicy.org/156/38782-dzis_mnie_dopadlo-7.html

Chwilowo diagnostyka zamknięta ;) Kumpel mi się o netbooka oparł łokciem niechcący i matrycę szlag trafił (i mnie przy okazji). Jakieś 2tyg. będę bez sprzętu a później dalej działamy. Przepływka na rozgrzanym silniku przy odcięciu (7200rpm) pokazywała coś koło 370kg/h i 3,8V jak dobrze pamiętam. Niestety nie mam jak zrzutów ekranu wydostać z netbooka :( Ale pamiętam, że za mało mi się wydawało.
 
- u mnie jak matryca powiedziła pa, pa to podłaczyłem zwykły monitar VGA.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra