• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Pompa wspomagania (głośna na mrozie)

petro_m

Nowy
Rejestracja
Lip 28, 2010
Postów
41
Wiek
27
Lokalizacja
Sanok
Auto
Alfa 156 2.0TS16V + LPG 2000R
Witam.
Mam pytanie odnośnie pompy wspomagania. Po mroźnej nocy gdy odpalę silnik bardzo głośno ,,wyje” pompa , gdy zacznę kręcić kierownicą dźwięk staje się jeszcze głośniejszy. Po rozgrzaniu silnika i przejechaniu paru kilometrów pompa przestaje być słyszalna. Sprawdzałem płyn i jest wyżej minimum. Przed mrozami z pompą nie było problemu.
Pozdrawiam
 
Ten płyn się nie starzeje, więc jeśli jest czysty i klarowny to jest ok.
Zobacz czy jest w tym czasie piana, albo czy "bąbelkuje".
Jak jest to jest gdzieś nieszczelność - na mrozie materiał się kurczy - simmering'i są sztywne.
Druga sprawa, jeśli nie ma piany i płyn czysty to pompa już na wykończeniu - przepuszcza.

Ale najpierw zalej do max płyn i przekręć po rozgrzaniu kilka razy kierownicą do końca w lewo i w prawo by profilaktycznie odpowietrzyć.
 
Sprawdziłem płyn i jest ciemny, przypomina ,,błoto" i ma brązowy kolor.
Czyli do wymiany.
Czy jest jakiś zawór do jego spuszczania?
 
Najlepszy sposób jaki udało mi się przetestować to:
- rozgrzanie silnika by płyn ogrzał się od niego
- wyłączenie silnika
- odczepienie w najniższym punkcie gumową rurkę -u mnie zaraz przy chłodnicy płynu wspomagania - na rogu idą dwie rurki gumowe.
- odpalanie auta na kilka sekund by wypchał płyn - podłóż coś szerokiego bo pryśnie i pokręć kierownicą wystarczy raz w prawo , w lewo do końca i wyprostuj.
- Spokojnie, nie zatrzesz pompki bo jest jeszcze mokra.
- Wyłącz silnik , skręć rurki.
- Przy okazji wymień te opaski samozaciskowe od tych rurek na skręcane bo są bardziej wytrzymałe i nie te tanie z ikei/castoramy itd. bo przekręci się gwint i nie będzie trzymać.
- Zalej płyn do końca, poczekaj chwile.
- Zakręć tylko korek bo będzie kipieć jak odpalisz auto.
- Odpal auto i kręć kierownicą w lewo i w prawo do oporu - to jest odpowietrzanie układu.
- Uzupełnij płyn bo ubędzie go sporo.

Jak dosyć dobrze wypróżnisz wchodzi ponad 1L płynu(~1.3L),a jak nie to litr starczy.

Pokręć kierownicą jeszcze i pojeździj, pomanewruj trochę bo jeszcze będzie brzęczeć.

Jak po dniu jazdy do pracy, po mieście dalej będzie jak było to zostanie przeprowadzić oględziny czy puścił simmering w maglu (bo masz błoto nie płyn-wypłukało smar) czy pompka.
 
Nie zaleca sie moze wymiany w nowym i szczelnym ukladzie... w aucie ktore ma ok 10 lat ja bym sie nie zastanawial czy kupic plyn za 30 czy 40 zl. Tydzien temu znajomemu pompa ciezko chodzila i buczala w pasku... moglem zrobic zdjecie to ocenilibyscie czy byl do wymiany czy nie bo na moje oko byla to kawa z mlekiem i to taka extra po wypompowaniu. Najlepiej we 2 wymieniac.
 
Ja miałem u siebie taki problem że właśnie buczała głośno na mrozach od -11 st jak by udarem w ścianie wiercił. Sprawdziłem więc poziom płynu, było go dużo poniżej minimum ale był klarowny czerwony. Więc zakupiłem płyn Prestone Power Steering do układów kierowniczych, dolałem go, bo można mieszać z innymi płynami i odpowietrzyłem przy okazji układ kręcąc w lewo i prawo kierownicą do oporu. Rano na drugi dzień wstaje, uruchamiam auto przy -11st, zero buczenia. Pozdrawiam
 
Może głupie pytanie ale nie mogę tego nigdzie znaleźć ani na forum ani o dziwo u wujka google - gdzie się sprawdza poziom płynu wspomagania w 156 2.0 TS 98r?
Nawet w instrukcji tego nie ma :-/
Wszyscy piszą sprawdź wymień a jakoś nikt gdzie i jak...

Oczywiście sorki jeśli jednak jestem ślepy ;-)
 
Ja miałem u siebie taki problem że właśnie buczała głośno na mrozach od -11 st jak by udarem w ścianie wiercił. Sprawdziłem więc poziom płynu, było go dużo poniżej minimum ale był klarowny czerwony. Więc zakupiłem płyn Prestone Power Steering do układów kierowniczych, dolałem go, bo można mieszać z innymi płynami i odpowietrzyłem przy okazji układ kręcąc w lewo i prawo kierownicą do oporu. Rano na drugi dzień wstaje, uruchamiam auto przy -11st, zero buczenia. Pozdrawiam
Identyczna sytuacje mialem i zastosowalem identyczne rozwiazanie - nastala cisza :)
 
U mnie przy sporym mrozie pompa również buczy, a jest nowa i plyn rowniez jest zalany nowy. Jak postoi w garazu jakis czas wtedy nie ma tego problemu... Domyslam sie ze to wina temeratury ujemnej...
 
U mnie przy sporym mrozie pompa również buczy, a jest nowa i plyn rowniez jest zalany nowy. Jak postoi w garazu jakis czas wtedy nie ma tego problemu... Domyslam sie ze to wina temeratury ujemnej...

Nie. Nie może buczeć nawet przy sporych mrozach. Nie jest to normalny objaw.
-upewnij się czy Ci płyn od wspomagania nie gęstnieje przy silnych mrozach,
-upewnij się że dobrze odpowietrzyłeś układ, mogą być pęcherze,
-upewnij się że poziom płynu trzyma, czy nie ubywa go
-na dolewkę polecam zalać Prestone Power Steering, usprawnia cały układ
 
Panowie nigdzie nie mogę znaleźć jakie temperatury zamarzania wytrzymuje Prestone Power Steering. Będę wdzięczny za odpowiedzi jeśli ktoś wie.

prestonestopleak.jpg
 
Panie i Panowie ,to co wam teraz napisze jest na stówe sprawdzone ,przede wszystkim jeśli wasze cudeńko zostało przez was kupione od kogokolwiek kto nie zmieniał płynu do wspomagania od nowości w Polsce to nie macie się tu czemu dziwić :) włoskie płyny mają inne właściwości niż nasze ,miałem każdy z waszych przypadków napisanych powyżej ,więc na nasze temperatury jednak "Polskie" rzadkie płyny są dla naszych pomp najlepsze ,włoskie oryginalne w naszych które mamy w Alfinkach są gęste i nie sprawdzają się na mrozach. Pięciu mechaników mi powiedziało że mam pompę do wymiany bo to tylko Alfa ,i jak większość z was stwierdziło że piana która się wydobywa z płynu to właśnie efekt po mrozach :)wymiana płynu jak najszybciej i cieszmy się przyjemnym skręcaniem ,pozdrawiam
 
Valvoline- płyn do układu wspomagania dla naszych Alf

Ja Swój płyn już wymieniłem. Płyn się starzeje i trzeba go wymieniać. Tak jak kolega pisał wyżej, te włoskie nie nadają się na polskie warunki, u nas klimat jest zimniejszy i muszą być płyny rzadsze. Polecam płyn VALVOLINE ATF TYPE D jest najlepszy z najlepszych, wytrzymuje do -40 (sprawdzane doświadczalnie) i zachowuje swoje właściwości smarne, nie gęstnieje. U mnie w układzie stary płyn był tak stary że o mały włos nie zajeździłem pompy na -30 stopniowych mrozach, pompa buczała jak traktor, natychmiast wymieniłem i radzę to samo wszystkim. O płynach do wspomagania pisałem tutaj http://www.forum.alfaholicy.org/166/56056-jaki_olej_do_wspomagania.html
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra