dziura w podłodze

wiertlo

Nowy
Rejestracja
Wrz 27, 2009
Postów
48
Wiek
43
Lokalizacja
Białystok
Auto
AR 156 SW 2,4JTD
No i kolejna sprawa......................

Na załączonym obrazku:



wygrzebałem o to taką zajebistą dziurę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pod powłoką ochronną, jest.........nie wiem, ale moim zdaniem to nie blacha tylko jakieś tworzywo - lokalizacja dziury - podwozie mniej więcej na wysokości miejsca nóg dla tylnego prawego pasażera,

mam rację w tym miejscu podwozie przynajmniej ta dolna warstwa jest z jakiegoś tworzywa??? kruszy się to tylko w tym miejscu, pod tym jest jakaś mata włochata, a jeszcze wyżej czuć już blachę, kur.a mać czym to załatać???
jak to tworzywo to musiałem czymś przypierdzielić, jak blacha to ruda mi wpieprza auto, echhhhhhhhhhhhhh
 
kolego nie ma obaw do paniki , oczysc dokladnie miejsce , kup zywice z mata szklana (16 zl ) zaklej dziure i zasikaj czarnym barankiem . Bedzie twarde jak skala :)
 
dokładnie tak jak kolega wyżej pisze, z tym że ja tak zrobił z zewnątrz jak i wewnątrz tak dla pewności.
spadam karpia smażyć :D
 
A ja nie radzę opukiwac dalej podwozia, bo takich i wiekszych dziur wyleci więcej, wszczególności przy i w progu. Niestety w alfach przed 2001 rokiem jest to bardzo czeste. Z tego co wiem po 2001 roku zaczeli wkońcu jakoś konserwować to podwozie.
A tak nawiasem to najlepsza będzie spawareczka i ładne łatki porobić bo taka mata i żywica po czasie sie odkleja i szczeliny powstają. Wiem sam robiłem, a praktyki z żywicą i matą mam troszke.
 
no dobrze spawareczke, ale dla mnie to jest jakieś tworzywo a nie blacha, blacha tak się nie łamie chyba, nie do tego stopnia przynajmniej, na temat korozji podwozia wiem coś.... miałem Vectre A - rdza ją wpierdzielała aż chrumkanie było słychać rudej ;)
 
no dobrze spawareczke, ale dla mnie to jest jakieś tworzywo a nie blacha, blacha tak się nie łamie chyba, nie do tego stopnia przynajmniej, na temat korozji podwozia wiem coś.... miałem Vectre A - rdza ją wpierdzielała aż chrumkanie było słychać rudej ;)


kolega miał na myśli spawareczkę do plastiku

jaba daba duuu :lol:
 
Pod powłoką ochronną, jest.........nie wiem, ale moim zdaniem to nie blacha tylko jakieś tworzywo

blacha, tylko tak zgnita pod konserwacją że się kruszy. Też miałem takie dziurki, jak zacząłem opukiwać to skończyło się wymianą połowy podłogi. bo z 3 dziur zrobiło się coś takiego

imag0029e.jpg


a blacharz wyciął jeszcze więcej żeby dobrać się do zdrowej blachy.

niestety, jak chcesz zrobić dobrze pewnie czeka cię podobna sprawa :/
 
i to najlepszy sposób bo zalepaiając to zywicą czy czyms tego pokroju nigdy nie pozbędziesz sie tego ustrrojstwa a po zimie i tak wyjdzie.
 
Na pierwszym zdjęciu widać że masz pozaginane blaszki odpływu wody z podłogi - jak woda stała wewnątrz to niestety podłoga miała prawo przegnic
 
maciek ma racje , a tak nawiasem mowiac nie przesadzajcie 1 dziurka i odrazu cala podloge moze wymienic , gra warta swieczki , moj znajomy mial tak strasznie przegnita podloge w Vectra A , dokladnie wszystko poczyscil i polatal zywica i co sie na koncu okazalo po paru latach to byla to najbardziej wytrzymala rzecz w aucie , nadwozie zgnilo a podloga jak kamien . Nie bez powodu lodzie sa robione z maty i zywicy bo przeciez ciagle sa w kontakcie z woda
 
blacha, tylko tak zgnita pod konserwacją że się kruszy. Też miałem takie dziurki, jak zacząłem opukiwać to skończyło się wymianą połowy podłogi. bo z 3 dziur zrobiło się coś takiego



a blacharz wyciął jeszcze więcej żeby dobrać się do zdrowej blachy.

niestety, jak chcesz zrobić dobrze pewnie czeka cię podobna sprawa :/

echhhh.....trudna sprawa, kuźwaaaaaaa mać.....a ile taka przyjemność Cię kosztowała???

---------- Post dodany o godzinie 20:42 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 20:41 ----------

maciek ma racje , a tak nawiasem mowiac nie przesadzajcie 1 dziurka i odrazu cala podloge moze wymienic , gra warta swieczki , moj znajomy mial tak strasznie przegnita podloge w Vectra A , dokladnie wszystko poczyscil i polatal zywica i co sie na koncu okazalo po paru latach to byla to najbardziej wytrzymala rzecz w aucie , nadwozie zgnilo a podloga jak kamien . Nie bez powodu lodzie sa robione z maty i zywicy bo przeciez ciagle sa w kontakcie z woda

na początek chyba spróbuje z tą matą pobawić się w styczniu

---------- Post dodany o godzinie 20:45 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 20:42 ----------

Na pierwszym zdjęciu widać że masz pozaginane blaszki odpływu wody z podłogi - jak woda stała wewnątrz to niestety podłoga miała prawo przegnic

dzięki za wskazówkę, z Twoją wiedzą człowiek mógł by dużo kłopotów z autkiem sobie oszczędzić
 
mnie też czeka robota, nie mam dziur ale powoli widać rude plamki , jak tylko będzie cieplej pruje cały środek , szlifiera ,wiadro bitgumu i wysmaruje całą podłoge z zewnątrz i w środku :)
 
Do podwozia najlepszy jest baranek kauczukowy, nie kładziemy go na gołą blache tylko na podkład antykorozyjny epoksydowy. Od środka jeśli jest rdza wystarczy podkład epoxydowy i lakier. Jeśli dasz od środka bitgum to w cieplejsze dni będziesz go czuł w aucie.
 
A muszę od środka lakierować?? pod wykładziną?? czy wystarczy podkład i baranek??
 
Zrób tak jak jeden z kolegów mówi. Auto robisz dla siebie więc posprawdzaj całą podłoge dobrze opukaj. I później to co znajdziesz usuń do zdrowej blachy i zaspawaj to. Nawet jak pół podłogi bedziesz musiał usunąć to lepiej to zrobić raz a dobrze a nie bawić się przez kolejne 5 zim i robić po trochu. Moi rodzice mają Fiata Uno zrobili tak 3 lata temu i do tej pory ani rdzy ani żadnego problemu z podwoziem. Ja uznaje rade że jak robić to raz a porządnie i mieć spokój i czyste sumienie:) Pozdro
 
Zrób tak jak jeden z kolegów mówi. Auto robisz dla siebie więc posprawdzaj całą podłoge dobrze opukaj. I później to co znajdziesz usuń do zdrowej blachy i zaspawaj to. Nawet jak pół podłogi bedziesz musiał usunąć to lepiej to zrobić raz a dobrze a nie bawić się przez kolejne 5 zim i robić po trochu. Moi rodzice mają Fiata Uno zrobili tak 3 lata temu i do tej pory ani rdzy ani żadnego problemu z podwoziem. Ja uznaje rade że jak robić to raz a porządnie i mieć spokój i czyste sumienie:) Pozdro
Zgadzam sie z kolegą jeśli chcesz to zrobic to zrob konkretnie,ja na wiosne przymierzam sie do konserwacji mojej Belli w sumie nie widac żadnych oznak korozji(odpukac) ale to tak na przyszłośc. A że tęśc zajmuje sie tymi sprawami więc będziemy kombinowac jak sie cieplej troszke zrobi.
 
tak tylko żadnych dziur nie ma , jest twardo tylko są delikatne malutkie rude plamki a pod nimi gruba blacha , chcę to zedrzeć do gołej blachy , dać podkład i baranka, to samo od środka, ale wydaje mi się że nie ma sensu kłaść lakier na baranka pod wykładziną:P
 
A muszę od środka lakierować?? pod wykładziną?? czy wystarczy podkład i baranek??
Od środka jeśli masz rdze to ją oczyść pomaluj podkładem i jakimś lakierem (może być najtańszy autorenolak), sam podkład nie jest tak wytrzymały jak lakier. I ja bym od środka nie dawał baranka tylko podkład i lakier
 
Amortyzatory
Powrót
Góra