zderzak przedni - zamiennik

  • Autor wątku Autor wątku seboq
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia

seboq

Nowy
Rejestracja
Sie 4, 2009
Postów
74
Wiek
39
Auto
156 2.0 TS Sportpack 2000r.
Stalo sie. Trafilem ostatnio sarne. Niestety poszedl zderzak i reflektor. Mam pytanie. czy ktos korzystal kiedys z takich zamiennikow jak ten:

http://allegro.pl/alfa-romeo-156-97-03-zderzak-przedni-przod-nowy-i1359986518.html

cena jest dosyc, wiadomo jesszcze koszt malowania dochodzi.

Trudno jednak znalezc oryginal w czarnym kolorze, jak u mnie byl. Czy nie ma problemu z wpieciem kratki i halogenow i czy ogolnie jest on naprawde jak 1:1. Chetnie zobaczylbym fotki jesli ktos posiada takowy zamontowany.
 

z własnego doświadczenia wiem, że zamienniki to szajs. studiowałem to na VW. można powiedzieć, że straciłem wówczas 500zł. bo owym zamiennikiem cieszyłem się kilka miesięcy- trafiłem na koleinę w poprzek drogi i zderzak (dół) sie polamał w drobny mak. musiałem więc kupić nastepny, ale już oryginalny(używany). zamienniki są słabo dopasowane, czasami trzeba je nawet przerabiać pod auto, odlew jest porażka (dużo niedociągnięć), jakość plastiku masakra (bardzo kruchy). kup używany ale oryginalny zderzak- pomaluj pod kolor nadwozia i ciesz się z zakupu. szkoda czasu, pieniędzy i nerwów na zamienniki.
 

z własnego doświadczenia wiem, że zamienniki to szajs. studiowałem to na VW. można powiedzieć, że straciłem wówczas 500zł. bo owym zamiennikiem cieszyłem się kilka miesięcy- trafiłem na koleinę w poprzek drogi i zderzak (dół) sie polamał w drobny mak. musiałem więc kupić nastepny, ale już oryginalny(używany). zamienniki są słabo dopasowane, czasami trzeba je nawet przerabiać pod auto, odlew jest porażka (dużo niedociągnięć), jakość plastiku masakra (bardzo kruchy). kup używany ale oryginalny zderzak- pomaluj pod kolor nadwozia i ciesz się z zakupu. szkoda czasu, pieniędzy i nerwów na zamienniki.
Zgadzam sie z kolegą poszukaj orginalnego albo używki i pomaluj bo zamaiennik gdybyś nawet chciał to nie spasuje Ci sie z autem w życiu.
 
Dokładnie tak jak koledzy piszą... Nie kupuj zamiennika bo go nie spasujesz z błotnikami. Nie mówiąc już o kratkach, czy halogenach...
 
Dokładnie tak jak piszą poprzednicy - szukaj oryginału w używkach (jest taki wybór że znajdziesz bez problemu w kolorze) Spróbuj u Szwagrów, oni mają duży wybór części
tu masz namiary: http://www.alfa-czesci.pl
 
Ostatnia edycja:
Ja kiedyś przećwiczyłem zamiennik na Oplu - pasował bardzo ładnie, jedyną wadą było to, że nie miał wyciętej klapki na ucho do holowania :P Tak więc modliłem się, żeby nie zaistniała sytuacja, w której musiałbym auto holować. Na szczęście nie zaistniała do momentu sprzedaży ;)
 
Temat przerabiałem sarna i po zderzaku więc mogę conieco napisać. Ja kupiłem u tego gościa co jest link(na 100% nie jestem pewien). Zderzak zamontowałem bez problemów i pasował!!(nawet jest otwór na wkręcenie haka holowniczego) nie słuchaj towarzystwa bo za używany w dobrym stanie zderzak zapłacisz 3 krotność zamiennika. Jedna istotna sprawa co do wysyłki i odbioru .... sprawdzić ponieważ zderzak pękł mi na środku na dole(wysokość przeciwmgielnych), wina kuriera.

Pozdrawiam i powodzenia.
 
Lepszy używany niż zamiennik. Problemy ze spasowaniem, zderzaki są robione w kiepskich formach trzeba je szpachlować bo wyjdą załamania lakieru. I lubią pękać bo są robione z innego plastiku
 
strus
To ile za ten używany się płaci? Bzdura co napisałeś, zamiennik ten to kiła i mogiła, sam to potwierdziłeś. Już podczas przesyłki pękł, nie wiesz ile razy zderzakiem się przyszoruję? Pewnie nie, robione są z źle dobranych plastików (najtańszych) i dlatego pękają, łamią się. Zderzak swoje musi wytrzymać, to nie ozdoba ani też atrapa.
Czy wiesz jakie jego przeznaczenie?....
 
Lepszy używany niż zamiennik. Problemy ze spasowaniem, zderzaki są robione w kiepskich formach trzeba je szpachlować bo wyjdą załamania lakieru. I lubią pękać bo są robione z innego plastiku

Czy przygotowywałeś kiedys uzywany zderzak pod malowanie na gotowo?? Uwierz mi, że momentami nie warta świeczki gra. Zamienniki mogę polecić bo przerabiałem temat na golfie i punciaku
 
Alfa to nie Golf:D:D:D bez urazy, nic nie mam do VW ale wiadomo co oryginał to oryginał! A prawie robi dużą różnicę. Sądzę że przy byle stłuczce się taki zamiennik odbije czkawką.
 
jak dobrze poszuka to za 250 znajdzie oryginalną używkę. Tak jak pisałem wcześniej, żeby zamontować u siebie w VW zamiennik musiałem przerabiać mocowania. zarówno na zamienniku jak i na samochodzie, dodatkowo trzeba go czymś zagruntować pod to malowanie, przed gruntowaniem trzeba go szpachlować bo odlew jest kiepski i są rózne wypukłości na nim. dodatkowo co fajne po zamontowaniu nie pasował tak jak oryginalny, powstało wiele naprężeń które wyginały zamienniczek jak strunę. prężył niemożliwie, trzeba było poświęcic duuuuuuużo czasu żeby to jakkolwiek wyglądało. jeszcze raz- nie polecam zamienników.
 
Czy przygotowywałeś kiedys uzywany zderzak pod malowanie na gotowo?? Uwierz mi, że momentami nie warta świeczki gra. Zamienniki mogę polecić bo przerabiałem temat na golfie i punciaku
Pewnie więcej niż Ty. Nie dam rady policzyć ile zrobiłem zderzaków (2,5 roku pracowałem w warsztacie blacharko lakierniczym po godzinach robiłem auta w domu) i nie wiem jakie masz problemy z przygotowanie używanego zderzaka pod lakier? Woleliśmy pospawać oryginał niż zakładać zamiennik.
 
kolego ja przerabiałem zamiennik - właśnie przedni do 156. lipa totalna. nie pasował do błotników, kratki i zaślepki halogenów nie wchodziły. jeśli chcesz spróbować z zaminnikiem to tylko na zasadzie ze kupisz blisko miejsca zamieszkania - przymierzysz do auta i jak coś bedzie nie tak to oddajesz. w innym wypadku(zakup wysyłkowy) daj spokój bo naprawde nie zaoszczedzisz. uwierz -sprawdzone. ewentualnie lepiej kupić uzywany np pekniety i go pospawać - jeśli cena w sumie dobra wyjdzie. w kolorze bez malowania raczej nie znajdziesz ale nic nie poradzisz na to.
 
nie musi miec stłuczki ;) wystarczy, że dobrze dotknie krawężnika parkując przodem. ten plastik jest na tyle kruchy, że strzeli.

To pewnie jak ze wszystkim. Mój zamiennik był równie wytrzymały co oryginał, przycierałem nie raz krawężniki i nic nie popękało. Do tego zagruntowałem i polakierowałem bez szpachlowania i wszystko było OK, bez załamań itp. No ale do Alfy teraz kupiłem używany oryginał - cena 100pln + przesyłka. Nie warto się bawić w zamienniki wtedy, bo zysk żaden.
 
Pewnie więcej niż Ty. Nie dam rady policzyć ile zrobiłem zderzaków (2,5 roku pracowałem w warsztacie blacharko lakierniczym po godzinach robiłem auta w domu) i nie wiem jakie masz problemy z przygotowanie używanego zderzaka pod lakier? Woleliśmy pospawać oryginał niż zakładać zamiennik.

Mea culpa !!!
Nie tak to miało zabrzmieć.
Czasem gdy na warsztat przywiózł nam facio uzywany zderzak i kazał coś z tym zrobic to uwierz mi, nóż w kieszeni się otwierał...
Lepiej było zamiennik zrobic niż ten używany oryginał
 
Kolega musi sam podjąć decyzje :) Może najlepiej zrób ankiete... bo zdania są podzielone, prawie 50/50 :)
 
strus
To ile za ten używany się płaci? Bzdura co napisałeś, zamiennik ten to kiła i mogiła, sam to potwierdziłeś. Już podczas przesyłki pękł, nie wiesz ile razy zderzakiem się przyszoruję? Pewnie nie, robione są z źle dobranych plastików (najtańszych) i dlatego pękają, łamią się. Zderzak swoje musi wytrzymać, to nie ozdoba ani też atrapa.
Czy wiesz jakie jego przeznaczenie?....

Słuchaj ale to wina transportu producent nie przewidział że ktoś będzie zgniatał zderzak żeby sie udało upchać na pakę, to samo może sie stać z orginalnym kiedy go zegniemy.

Pozatym już na zamienniku śmigam 2 rok i nic sie nie dzieje a przy stłuczce tak czy inaczej zderzak do wymiany( z tego powodu ta rozmowa). To że nie pasują halogeny to jest bzdura!! najciekawsze jest to że zderzak zamontowałem wciągu 3 godzin (wraz z zdemontowaniem strzępów starego, poprawą reflektora, i zakupem śrubokreta giętkiego) Tak jak jeden z kolegów napisał decyzja należy do właściciela samochodu my tylko doradzamy. Po weekendzie napisze autorowi na pw skąd miałem zderzak a on zdecyduje.
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra