Ciezko chodzi sprzeglo

  • Autor wątku Autor wątku cinusiek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cinusiek

Guest
Problem mam tego typu. Od czasu ciezko chodzi mi sprzeglo. Zauwarzylem ze rano pedal chodzi miekko a jak sie troche zagrzeje auto i pedal sie troche po wciska zaczyna chodzic ciezko. Jak wciskam to lekko dochodzi do pewnego momentu i jest opór i potem juz do podlogi ciezej sie wciska. Dodam ze sprzeglo nie slizka nie wydaje zadnych niepokojacych dzwiekow. Biegi chodza idealnie. Tylko ten pedal ciezko chodzi.... :/
 
tak samo jak z komunikatem o ręcznym, tylko nie zakładaj tematu o spryskiwaczach lejąccych na wycieraczke :)
 
tak samo jak z komunikatem o ręcznym, tylko nie zakładaj tematu o spryskiwaczach lejąccych na wycieraczke :)

:D A z ręcznym to nie wiem o co chodzi? tyle tego było bo mi się nie żuciło :D

---------- Post dodany o godzinie 20:06 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 20:04 ----------

Problem mam tego typu. Od czasu ciezko chodzi mi sprzeglo. Zauwarzylem ze rano pedal chodzi miekko a jak sie troche zagrzeje auto i pedal sie troche po wciska zaczyna chodzic ciezko. Jak wciskam to lekko dochodzi do pewnego momentu i jest opór i potem juz do podlogi ciezej sie wciska. Dodam ze sprzeglo nie slizka nie wydaje zadnych niepokojacych dzwiekow. Biegi chodza idealnie. Tylko ten pedal ciezko chodzi.... :/

Jak by Ci to delikatnie powiedzieć..... OPCJA SZUKAJ

Ale chyba rozwiązania nikt nie znalazł.

Ten typ tak ma. Ja mam identycznie, Niektórym pomaga wymiana sprzegła ale ja jeszcze nie sprawdzałem :D
 
ok to jak ten typ tak ma to dzieki o to mi chodzilo krotka odpowiedz
 
sorry jak cie to uraziło, ale ja napisałem właśnie ze ten typ tak ma tylko innymi słowami. mnie tez to sprzęgło irytuje, tak samo jak pare innych wad o których mówi sie ze są 'normalne'.
 
Ten typ tak niekoniecznie ma. Czyszczenie i nasmarowanie dźwigni rozłączającej sprzęgło redukuje problem, a połączony z wymianą sprzęgła eliminuje go całkowicie. Czynności te połączone z wymianą płynu hamulcowego zmuszają do rewizji nawyków i ponownej nauki obsługi zespołu dźwigni gaz-sprzęgło z uwagi na brak oporów :)
Niestety opcje te (po za wymianą płynu) są drogie i czasochłonne a tym samym dosyć niepopularne wśród użytkowników. Więc w/w czynności zastępowane są chwytliwym chasłem - "ten typ tak ma".

Mam nadzieję nie urazić nikogo ;)
 
Ten typ tak niekoniecznie ma. Czyszczenie i nasmarowanie dźwigni rozłączającej sprzęgło redukuje problem, a połączony z wymianą sprzęgła eliminuje go całkowicie. Czynności te połączone z wymianą płynu hamulcowego zmuszają do rewizji nawyków i ponownej nauki obsługi zespołu dźwigni gaz-sprzęgło z uwagi na brak oporów :)
Niestety opcje te (po za wymianą płynu) są drogie i czasochłonne a tym samym dosyć niepopularne wśród użytkowników. Więc w/w czynności zastępowane są chwytliwym chasłem - "ten typ tak ma".

Mam nadzieję nie urazić nikogo ;)

A o jakiej dźwigni mowa?

Znam takich co wymienili legendarną sprężynkę, pompę sprzęgła, kompletne sprzęgło z dwumasem i nie pomogło a znam takich , którym wymiana samego sprzęgł przyniosła ulgę... :D
 
Mówię o tulei z dwoma dźwigniami, jedną naciska wysprzęglik a druga rozłącza sprzęgło. Ale żeby ją porządnie przeczyścić i nasmarować i tak trzeba zwalić skrzynię. Zbiera się tam sporo syfu i starego smaru i z czasem się "zaciera". W innych markach jest podobnie nie tylko alfy na to cierpią. A jak już skrzynia zdjęta to żal nie wymienić sprzęgła, czasem wysprzęglika bo podcieka, ale potem spokój na "lata". To tego uszczelniacze na wał, wałek w skrzyni, na półosie i gitarra.....
 
po przeczytaniu tego co napisales to jednak wole zostac przy sformułowaniu " ten typ tak ma " :)
 
Może i tak ale jak "ten typ będzie miał to dłużej" to poleci wysprzęglik - bo ciężką ma pracę, nowy też długo nie pociągnie - bo dalej będzie miał ciężko i prędzej czy później Ciebie albo następnego użytkownika to czeka.
 
Ten typ tak niekoniecznie ma. Czyszczenie i nasmarowanie dźwigni rozłączającej sprzęgło redukuje problem, a połączony z wymianą sprzęgła eliminuje go całkowicie. Czynności te połączone z wymianą płynu hamulcowego zmuszają do rewizji nawyków i ponownej nauki obsługi zespołu dźwigni gaz-sprzęgło z uwagi na brak oporów :)
Niestety opcje te (po za wymianą płynu) są drogie i czasochłonne a tym samym dosyć niepopularne wśród użytkowników. Więc w/w czynności zastępowane są chwytliwym chasłem - "ten typ tak ma".

Mam nadzieję nie urazić nikogo ;)

O i takiej odpowiedzi długo szukałem :)
 
Panowie podczepiam się pod temat... sprzęgło wymienione jakieś 2 miesiące temu... doczytałem wszystko o tej "sprężynie" - założona, tłoczek od pompy smarowany. Ale cały czas coś ciężko chodzi to sprzęgło - idzie lekko i po 2/3 wciśnięcia czuć opór do przeskoczenia; co najdziwniejsze nie jest tak zawsze - czasami chodzi leciutko że aż mordka się uśmiecha, ale częściej z oporem... dzisiaj już wkurzony jak alutka złapała temperaturę, przegoniłem ją(sprzęgło ciężko chodziło) i zaczęło chodzić leciutko, ale pewnie niedługo wróci opór... co może mieć coś w tym wspólnego? jakieś sugestie? nie chciałbym wszystkiego wymieniać i żeby okazało się że dalej ciężko chodzi... :(

zauważyłem jeszcze jedną dziwną rzecz - przy zgaszonym silniku i wciskaniu sprzęgła słychać trzeszczenie jakby guma o coś tarła. Namierzyłem że dochodzi to z okolic jakby dźwigni którą popycha wysprzęglik. I teraz pytanie czy w jakiś prosty sposób się to czyści/smaruje ?









 
Co znaczy ciężko??! może każdemu chodzi tak samo tylko subiektywne odczucia są różne
 
Mam identycznie objawy i spostrzeżenia po obserwacji jak pawciu87 z tym że u mnie jest to sporadycznie raz na jakiś czas. Sprzęgło mam nowe,dźwignia/łapa w skrzyni wyczyszczona i nasmarowana. Objaw czasem taki jak by mi wycieraczka pod pedał sprzęgła się wsunęła i ciężko jest docisnąć pod koniec. Jutro wywale aku i pogmeram przy wysprzęgliku może tam coś,może płyn,nie wiem wkurza mnie to :eek:
 
daj znać czy do czegoś doszedłeś... ja jutro jak znajdę czas to też postaram się tam głębiej zajrzeć :)

pozdr Paweł
 
Mam podobnie. Rano jest lala a jak sie rozgrzeje to chodzi ja stara babcia. Niestety.
Moje zdanie jest takie i już sie do tego przyzwyczaiłem. Nasze belle moją swoje lata i nigdy niezrobisz ze starego - nowego.
Zbierajmy kase do emerytury i przesiadajmy sie do 159 a pewnie bedą już 161.
Tak jjest juz ciniusiek. Kolega ma racje - może być wszystko do wymiany a najlepiej jezdziić i mnieć to w dup..... :)
 
i wykrakałem!!! dzis mi padło sprzegło - slizga sie tarcza. Wiec wymianka. Polecacie jakies??? 2.4 jtd 136km
 
Mogę wiedzieć o jakiej dźwigni rozłączającej sprzęgło mowa?;) Z tego co mi wiadomo(niedawno wymieniałem) oprócz pompki przy pedale i wysprzęgliku przy docisku więcej nic tam nie ma... Co to za dźwignia?
 
Luk lub valeo do luka najczęsciej jest wkładane valeo
 
Amortyzatory
Powrót
Góra