[156] Przednia szyba

  • Autor wątku Autor wątku lysy76
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

lysy76

Guest
O to co mnie dziś spotkało


Czy da się to naprawić czy trzeba całą szybę wymieniać? Jak tak to ktoś się orientuje gdzie w Bydgoszczy to robią?
 
Witam mzślę że da się to zrobić, miałem podobny przypadek w poprzednim aucie, było nawet trochę gorzej. Zrobią to żywicą samoutwardzalną (jak dobrze pamiętam) twa to niecałą godzinkę, wsiadasz i jedziesz, i jak dobrze zrobią to nawet nie będziesz widział gdzie to było.
Problemem jest to że mieszkam troszkę w innym rejonie polski także nie pomogę ci znaleść warsztatu.

---------- Post dodany o godzinie 20:50 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 20:47 ----------

Taki odprysk nie może być większy niż średnica 2 albo 3 cm (coś koło tego) no i nie może być gdzieś na obrzeżu szyby, ale widze że z tym problemu nie będzie.
 
A wymiana szyby (w moim regionie) 300 zł szyba + 120 robocizna. Niedawno to przechodziłem:(
 
jest na to też inny patent :

tylko trzeba odrobiny szczęścia

szukasz miejsca gdzie jeżdżą ciężarówki z niezabezpieczonym plandeką ( czy czymś innym ) sypkiego ładunku , jedziesz za taką , dajesz kierowcy sygnały do zatrzymania , dzwonisz na policję i podajesz dokładnie co się stało i gdzie jesteście ( gdyby sie nie zatrzymywał jedziesz za nim i informujesz cały czas policję gdzie jesteście )
spisujecie papiery że jego sypki nie zabezpieczony ładunek uszkodził ci szybę , robisz fotki nawet telefonem , zgłaszasz szkodę z jego OC

p.s.
to działa
 
A wymiana szyby (w moim regionie) 300 zł szyba + 120 robocizna. Niedawno to przechodziłem:(

Ja rowniez wymienialem szybe czolowa ale zaplacilem w sumie 370 za Pilkington'a :) Mysle ze policzyli mnie troszke taniej ponieważ wywaliłem cale podszybie :) W starej mialem juz kilka odpryskow , po wymianie jest dla mnie jakos bardziej "przejrzysto" :)

Pzdr
 

Nie kombinuj bo można przekombinować.

U mnie w miście są chyba z 2 lub 3 firmy, które robią odpryski i pajączki do średnicy ok 5 złotówki i dają na to gwarancję 5 lat do tego jak Ci szyba pęknie w trasie od naprawianego miejsca to przyjeżdzają i wymieniają albo naprawiają takie Assistance szybowe :)
 
jest na to też inny patent :

tylko trzeba odrobiny szczęścia

szukasz miejsca gdzie jeżdżą ciężarówki z niezabezpieczonym plandeką ( czy czymś innym ) sypkiego ładunku , jedziesz za taką , dajesz kierowcy sygnały do zatrzymania , dzwonisz na policję i podajesz dokładnie co się stało i gdzie jesteście ( gdyby sie nie zatrzymywał jedziesz za nim i informujesz cały czas policję gdzie jesteście )
spisujecie papiery że jego sypki nie zabezpieczony ładunek uszkodził ci szybę , robisz fotki nawet telefonem , zgłaszasz szkodę z jego OC

p.s.
to działa


tego nie rób to jest perfidne postaw się na miejscu kierowcy, tak tylko świnie zrobią drugiemu kierowcy, hujo.... ten twój pomysł bocian!!!!
 
No Ci powiem... Bocian patent xtra, no ale idea wiesz, rozumiesz... Gdzie takie ciężarówki jeżdżą? ;-)
 
gówniany pomysł mówicie ?
a ile macie odprysków od takich palantów którzy jadą takim tirem ze żwirem i sypie im się po całej drodze ?
z tego co wiem to mają obowiązek zabezpieczyć sypki ładunek i tylko o takich mi chodzi a nie o bogu ducha winnych
albo kolejni wariaci którzy po sporych opadach śniegu ledwo odgarną przednią szybę i jazda i nagle z dachu czapa zmarzniętego śniegu ląduje na twoim aucie
to jest gówniane i tak robią świnie
 
Ostatnia edycja:
lysy ja mam 2 takie strzaly na przedniej szybie oddalone od siebie ze 35cm, ogolnie powiedzieli mi, ze obserwowac je tylko i jezeli sie nie powiekszaja nie ma potrzeby zmieniania szyby.. gdyby zaczelo sie powiekszac to wtedy dopiero zmiana, bo naprawa takiego czegos w Bialym to koszt ok. ~100zl ;/
 
Na razie od razu zakleiłem taśmą przezroczystą żeby syf się nie dostał jutro podjadę i się dowiem czy da się to naprawić.
 
ja niedawno wymieniałem 280 zł Nordglass z robocizą jak zacznie pękać to Chyba nie warto kombinować z zaklejaniem i modłami zeby nie pękła dalej
 
gówniany pomysł mówicie ?
a ile macie odprysków od takich palantów którzy jadą takim tirem ze żwirem i sypie im się po całej drodze ?
z tego co wiem to mają obowiązek zabezpieczyć sypki ładunek i tylko o takich mi chodzi a nie o bogu ducha winnych
albo kolejni wariaci którzy po sporych opadach śniegu ledwo odgarną przednią szybę i jazda i nagle z dachu czapa zmarzniętego śniegu ląduje na twoim aucie
to jest gówniane i tak robią świnie
A nie pomyślałeś,że taki "palant",któremu się sypie po całej drodze nawet o tym nie wie,bo wjechał w dziurę,której jakiś "palant" nie załatał??? Jak dla mnie to się nie popisałeś pomysłowością:nono:
 
sypie bo mu się nie chciało zgodnie z przepisami zabezpieczyć sypkiego ładunku i tyle
no ale zawsze można wszystko zgonić na stan dróg ...

p.s.
patent jest dobry i sprawdzony i do tego działa ( działa także na przyszłość - bo taki delikwent następnym razem już dobrze zabezpieczy ładunek ) - nie musiałem się nawet popisywać
 
Ostatnia edycja:
sypie bo mu się nie chciało zgodnie z przepisami zabezpieczyć sypkiego ładunku i tyle
no ale zawsze można wszystko zgonić na stan dróg ...

p.s.
patent jest dobry i sprawdzony i do tego działa ( działa także na przyszłość - bo taki delikwent następnym razem już dobrze zabezpieczy ładunek ) - nie musiałem się nawet popisywać
Sorki,ale jak masz taki tok rozumowania,to tylko pogratulować...:congrats: A taka przykładowa sytuacja: kiedyś,jak jeździłam jeszcze Punto,zdarzyło mi się,że wysiadł mi czujnik STOPu <czy jak to się tam nazywa>. Kierowcy jadący za mną nie wiedzieli kiedy będę hamować. Czy w związku z tym ja także należę do tych "palantów"??? Może mogłam sprawdzić przed ruszeniem czy wszystko w porządku??? Tak samo jest z kierowcą,który wozi żwir...czy Ty myślisz,że on w lusterku widzi,że coś tam się dzieje. Przed ruszeniem wcale nie musiało się nic sypać. Pod wpływem wjeżdżania co chwilę w jakąś dziurę <a tych nie mało w naszym kochanym kraju>,mogło zacząć lecieć.

Swoim rozumowaniem dajesz wszystkim do zrozumienia,że to Ty jesteś "palantem" <bez urazy>,który wykorzystuje innych do osiągnięcia korzyści...
 
Sorki,ale jak masz taki tok rozumowania,to tylko pogratulować...:congrats: A taka przykładowa sytuacja: kiedyś,jak jeździłam jeszcze Punto,zdarzyło mi się,że wysiadł mi czujnik STOPu <czy jak to się tam nazywa>. Kierowcy jadący za mną nie wiedzieli kiedy będę hamować. Czy w związku z tym ja także należę do tych "palantów"??? Może mogłam sprawdzić przed ruszeniem czy wszystko w porządku??? Tak samo jest z kierowcą,który wozi żwir...czy Ty myślisz,że on w lusterku widzi,że coś tam się dzieje. Przed ruszeniem wcale nie musiało się nic sypać. Pod wpływem wjeżdżania co chwilę w jakąś dziurę <a tych nie mało w naszym kochanym kraju>,mogło zacząć lecieć.

Swoim rozumowaniem dajesz wszystkim do zrozumienia,że to Ty jesteś "palantem" <bez urazy>,który wykorzystuje innych do osiągnięcia korzyści...

Madzia M. - znajomość prawa o ruchu drogowym się kłania:
Ustawa z 20 czerwca 1997 r. Prawo o Ruchu Drogowym art. 61 ust. 5 mówi: "Ładunek sypki może być umieszczony tylko w szczelnej skrzyni ładunkowej, zabezpieczonej dodatkowo odpowiednimi zasłonami uniemożliwiającymi wysypywanie się ładunku na drogę." w pewnym sensie podejście bociana jest uzasadnione, kwestią indywidualną jest natomiast podejście do wykorzystania tej propozycji.
 
Madzia M. - znajomość prawa o ruchu drogowym się kłania:
Ustawa z 20 czerwca 1997 r. Prawo o Ruchu Drogowym art. 61 ust. 5 mówi: "Ładunek sypki może być umieszczony tylko w szczelnej skrzyni ładunkowej, zabezpieczonej dodatkowo odpowiednimi zasłonami uniemożliwiającymi wysypywanie się ładunku na drogę." w pewnym sensie podejście bociana jest uzasadnione, kwestią indywidualną jest natomiast podejście do wykorzystania tej propozycji.
Wiem o tym,że ładunek powinien być odpowiednio zabezpieczony,ale czasami zdarzają się sytuacje,na które nie mamy wpływu...wrócę do mojego przykładu ze światłem STOPu. Przecież STOP być powinien,ale ja nawet nie wiedziałam,że go nie mam. I w takiej samej sytuacji może być kierowca,któremu sypie się żwir. Ruszając zabezpieczył towar,żeby wszystko było ok ale po drodze coś tam się stało i ten żwir jednak leci. Nie staję w obronie wszystkich takich kierowców,ale tych,którzy rzeczywiście są nieświadomi i mogą trafić na kogoś takiego jak bocian!!! Pomijam tych,którzy świadomie źle zabezpieczają towar... Takich oczywiście powinno się karać!
 
Amortyzatory
Powrót
Góra