Czy to akumulator?

  • Autor wątku Autor wątku Adisss
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Adisss

Guest
Witam, mam mały... albo i duży problem.
Dziś w pracy robiłem sobie przy światłach w mojej Alfie bo coś słabo świeciły z przodu a z tyłu nie miałem lewego stopu. Kumpel który mi włączał w środku auta światła zostawił przekręcony kluczyk w stacyjce. Silnik nie chodził ale kluczyk przekręcony był i kontrolki się swieciły od około godz 11 do 15. I jak już chciałem wracać do domu Alfa... nie odpaliła. Wsadzi8łem kluczyk na nowo, zapaliłem zapłon, kontrolki się zaswieciły, przekręciłem kluczyk zamuliło ok 1-2sekundy i wszystko zgasło. No i Alfa została do rana w pracy. Czy to może być padnięty akumulator? Tak szybko by padł? To możliwe?
Nic przy silniku ani nigdzie indziej nie grzebałem. Wczoraj jedynie wymieniłem olej i filtr oleju.
Prosze o odpowiedz bo nie daje mi to spokoju jaka jest przyczyna
30.jpg
 
całkiem możliwe, że to akumulator się rozładował. Jutro do pracy wybierz się z prostownikiem i podładuj małym prądem przez parę godzin, a potem spróbuj zapalić.
Pozdrawiam.
- Rafał
 
Na zapłonie kontrolki, sterowniki, ecu, silnik nawiewu i jeszcze parę rzeczy działa. Przez 4h spokojnie mogło się rozładować. Trzeba było zapchać auto i spokojnie byś do domu pojechał ;)
 
No właśnie dla dobra rozrządu zostawiłem auto w pracy a rano odpale na kable od auta ocja. Mam nadzieje ze to tylko aku a nie zadna inna awaria:/ dzieki wszystkim!!
 
yhm a później rozrząd robił by po tym pychu

Cinas, a rozrząd to nie pada podczas pych w jtd-kach...?

---------- Post dodany o godzinie 19:35 ---------- Poprzedzający go post został napisany o godzinie 19:29 ----------

Z tego co się orientuje jak aku na maksa rozładowany, to nie bardzo z pychu da radę autko odpalić, trzeba by było na holu. Ale jak koledzy wcześniej wspomniali najprawdopodobniej padł akumulator, ale musiał być kiepski, bo u mnie ostatnio żona zostawiła Alfika na zapłonie z nawiewem na , radiem włączonym (wzmacniacz) i rano pojechała normalnie do pracy. Także zajrzyj po odpaleniu kolego do tego aku, żebyś później nie miał znów nieprzyjemnej niespodzianki. Pozdrawiam
 
Ja nigdy nie słyszałem o przeskoczeniu rozrządu w benzynie, chociaż tak na chłopski rozum jak w dieslu się da, to dlaczego i w benzynie nie możę coś takiego wydarzyć...
 
ktoś może powiedzieć że na własne oczy widział jak walec się wywrócił co nie czyni reguły:) jeśli pasek jest stary i naciągnięty, jeśli ma się wyciek oleju zalewający pasek, jeśli... jeśli... jest ich tyle że szok.. sam odpaliłem tyle aut na pych że jeśli istnieje tak duże ryzyko, to powinno mi się to już przydarzyć:) Problem w tym, że w Twoim przypadku odpalenie na pych mogło by się nie udać, bo potrzeba do tego na tyle małej ilości prądu żeby pompa paliwa ruszyła. Jeśli aku jest wyczerpany do zera, to szanse są nikłe, nawet na zaciąg innym autem:)
trzeba podładować aku i tyle... przy włączonym zapłonie, na cewkę zawsze leci prąd, przypuszczam że ts-y też tak mają, więc to normalne że się aku rozładował, tym bardziej że jest zimno, aku się nie doładowują przez całoroczną jazde na światłach... i takie tam:)
Ważne żeby długo nie stał rozładowany, bo nic z niego nie będzie:)
 
ja mialem to samo i zakaczylo sie wymiana alternatora :] jak naladujesz akumulator i przejedziesz na nim pare kilometrow i Ci zdechnie to odrazu podpinaj pod kompa i sprawdzaj ladowanie :] u mnie na walnietym alternatorze max byl 11v a na dobrym jest chyba 13.6v nie pamietam dokladnie... i powodzenia jak bedziesz sam wymienial:] ja sam osobiscie wlczylem z wyciagnieciem 7h wlozenie to pikus:] pozdrawiam
 
wg mnie to nie reguła na własne oczy widziałem benzyniaka branego na pych gdzie rozrząd przeskoczył i bałaganu w silniku narobił

jak się umiętnie odpali (bez szarpnięcia) to bez rożnicy czy to będzie na pych czy przez rozrusznik. Ważne żeby aku miał jeszcze na tyle dużo prądu żeby zasilić ECU (kontrolka musi zgasnąć), inaczej faktycznie może być bałagan.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra