Pochylone przednie koło !!!!!

Mati156

Nowy
Rejestracja
Gru 9, 2010
Postów
141
Lokalizacja
Pszczyna
Auto
Alfa Romeo 156 1.6 TS 99r
Witam wszystkich!!! Dzisiaj ok 2 godziny temu byłem w sklepie i zaparkowałem bellę na parkingu podziemnym. Oczywiście po wyjściu z auta oglądam jej uroki. Zachodzę na tył auta a tu widzę że lewe przednie koło od kierowcy jest pochylone górą do wnętrza auta. Natomiast pozostałe są ładnie prościutko. Dodam, że przy prędkości od ok 60 km/h do 90km/h słyszę huczenie ale inne niż jak łożysko o wiele cichsze i już dość długi czas je słyszę. Wachacze górne, dolne, drążki kierownicze, końcówki drążków kierowniczych, łączniki stabilizatora były zmieniane w listopadzie ubiegłego roku czyli nie całe 4 miesiące temu. Zbierzność oczywiście zaraz po wymianie ustawiona.Również w listopadzie kupiłem nowe opony zimowe a huczenie dalej słyszę. Dźwięk ten był również za nim zmieniłem w/w części. Kóła mam dobrze dokręcone bo sprawdziłem. Fotek nie zrobiłem ale jutro się postaram. Co może być grane??? Aha i po wymienieniu tych części pojechałem na stację diagnostyczną w celu sprawdzenia czy wszystko ok. Oczywiście wynik pozytywny. HELP !!!
 
A opisz coś dokładniej z tym huczeniem? Chodzi o lewe koło, więc czy szum narasta podczas skrętu w prawo? Czy jest zależny od prędkości? Bo za taki stan rzeczy ja bym winił łożysko, bądź wahacz górny
 
To huczenie to odgłos bieżnika opony pracującego pod innym kontem. Możliwe, że na jakiejś dziurze wygiąłeś któryś element zawieszenia. Szczerze to byłoby chyba najlepsze rozwiązanie.
 
A opisz coś dokładniej z tym huczeniem? Chodzi o lewe koło, więc czy szum narasta podczas skrętu w prawo? Czy jest zależny od prędkości? Bo za taki stan rzeczy ja bym winił łożysko, bądź wahacz górny
Huczy wraz z obrotem koła coś na zasadzie jak byś włożył kamyczek w bierznik opony i on by uderzał wraz z obrotem koła. Huczenie, buczenie sam nie wiem jak mam opisać ten dźwięk nazwał bym go "Hu" i wtedy jest hu hu hu... Do 50 km/h nie słychać powyżej już się pojawia. i przy 90km/h też go słyszę a potem to już nie... wahacz obstawiam za dobry w 99%. Ale łożysko by nie odpowiadało za przechylenie koła do wewnątrz chyba??

---------- Post added at 22:10 ---------- Previous post was at 21:51 ----------

Przypomniałem sobie jeszcze coś... Mój św pamięci tata jakieś 1,5 roku temu wpadł w poślizg w efekcie czego uderzył solidnie w solidnie wysoki krawężnik. Efektem była między innymi skrzywiona fela która nadała się do śmieci i to była własnie ta strona i to koło. Jeszcze po tej akcji jechałem z nim i zadałem mu to pytanie " co do za huczenie" a on nie wiedział. Wymieniłem prawie kompletne przednie zawieszenie i huczenie jest dalej czyli coś się skrzywiło???
 
Podnieś auto na podnośniku. Pokręć kołem. Jak się rusza to rozsypało Ci się łożysko (KONKRETNIE!), co by odpowiadało za nienormalne pochylenie koła.

Jeśli długo z tym jeździłeś to pod lupę weź półoś.
 
miałem to samo u mnie było to łożysko piasty koła czy jakoś tam to się nazywa to raz a dwa że mogą to byś wahacze ,
spekuluję np. teraz ale prawdopodobnie łożysko...
Pozdrawiam...
 
Więc skoro to półoś to kolega musiał zaliczyć jakieś małe bum w krawężnik albo coś podbnego... Albo z podnośnika komuś spadła i się wygięło. A co do huczenia opon, to też mi huczą, a spowodowane jest to faktem, iż kupiłem ciut za szerokie. Nawet gdzieś na forum czytałem o takim problemie, najlepiej w takim rzypadku pompowaćkoło z mniejszą ilością powietrza.
 
niwiem czy za daleko nie poleciałem, ale ciekawe czy jest możliwe ,że delikatnie wygięło kielich przy tym uderzeniu, chociaż wydaje mi sie ,że powinno po tym wystawać u gówy a nie chować sie do samochodu
 
Dzisiaj podnosiłem auto i sprawdzałem czy sie rusza koło itd... Wszystko jest dobrze... Nie ma luzów. Jak zakręce kołem to też cisza. Odrazu sprawdziłem wszytskie koła. Fotki zrobiłęm ale nie wiem czy coś z nich zobaczycie. Tylko nie wiem jak je wrzucić ;) jakiś błąd mi wyskakuje.
 
Cóż fotek nie ma, ale łożysko sprawdza się również bez podnoszenia auta, łąpiemy za koło i przyciągamy je i odchylamy od siebie... Jest bardzo możliwe, że po uderzeniu coś się wygięło, ale to napewno nie kilech... Jak kolega wcześniej wspomniał może to być półoś, albo aktyczie wahacze strzeliły.
 
A napisz jak zużywa się opona, równomiernie czy tnie z jednej strony. Może masz tylko takie złudzenie, że krzywo stoi.
 
Powiem Ci tak: jeśi patrzysz z przod na auto to koła przednie wyglądają na lekko pochylone... A zużycie opony to kwestia zbieżności, prawa bądź lewa strona opony... Machnij mi fotki na maila jestesmy@wp.pl to chociaż zobaczę o co Ci konkretnie chodzi, bo tak w ciemno to sobie można spekulować.
 
wachacze jak pisał zmieniał niedawno, półoś wygięta to raczej nie tylko by chuczało ale pojawiło by sie bicie drżenie samochodu (na podnośnik włączyć bieg i powinno być widać czy półoś bije)
 
Opony mam nowe bo w listopadzie kupione i jak patrze na bierznik to nie widze różnicy aby ta jedna strona była bardziej ścięta.

---------- Post added at 16:24 ---------- Previous post was at 16:23 ----------

Jeszcze mi piasta przychodzi do głowy czy się przypadkiem nie wygięła..
 
Nie, no piasta wygięta+półoś... Mówię Ci wrzuć fotki żebyśmy wiedzieli z czym walczymy i wtedy może coś się wyjaśni.
 
Rozumiem, że na fotce (1) z pierwszego maila, Toja Bella bokiem, to koła były delikatnie skręcone w lewo? Bo jeśli nie, to półoś jest przesunięta do tyłu. Ogarniam teraz resztę.
 
Opisałeś ten dzwięk jako hu hu, więc nie jest to dźwięk jednostajny tylko pulsacyjny? A czy koło nie ociera Ci górą o zwrotnicę? (stąd mogą być te dźwięki). A jaki jest stan amorków i sprężyn?
 
Rozumiem, że na fotce (1) z pierwszego maila, Toja Bella bokiem, to koła były delikatnie skręcone w lewo? Bo jeśli nie, to półoś jest przesunięta do tyłu. Ogarniam teraz resztę.

Koła na prosto ustawiałem. Tam właśnie bokiem jedno dałem bo może też coś to da...

---------- Post added at 18:20 ---------- Previous post was at 18:19 ----------

Opisałeś ten dzwięk jako hu hu, więc nie jest to dźwięk jednostajny tylko pulsacyjny? A czy koło nie ociera Ci górą o zwrotnicę? (stąd mogą być te dźwięki). A jaki jest stan amorków i sprężyn?

Stan amorków i sprężyn jest mi nie znany bo na przeglądzie poqwiedzieli mi że jest wszystko ok. Jest to dźwięk pulsacyjny. A co do koła i zwrotnicy musze sprawdzić...

---------- Post added at 18:28 ---------- Previous post was at 18:20 ----------

Ale co do amorków to na bank nie były zmieniane odkąd auto jest w naszych rękach podobnie sprężyny... Nie było takiej potrzeby bo auto w 80% jeździ po zachodni europejskich drogach gdzie naprawde ale jest równiutko i nie ma dziur... Teraz to mi dałeś do myślenia....
 
Powracając do tematu a konkretnie dzwięku wydobywającego się z koła czy może to być wina tarcz hamulcowych??
 
Amortyzatory
Powrót
Góra