• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

maglownica i wyciek

  • Autor wątku Autor wątku PiotrDymek
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
P

PiotrDymek

Guest
Panowi kolejny problem który mi się urodził jest z maglownicą.

od początku:
Jakiś czas temu pan mechanik (Mietek) wymienił mi łączniki stabilizatora, ale po jakimś czasie się odkręcił i latał sobie po mieszku od maglownicy przy kole kierowcy. Tłukło sie okropnie ale nie miałem ochoty nawet tam patrzeć i po jakimś czasie popatrzyłem i ku mojemu zdziwieniu miałem dziurę w tym meszku. Z taką dziurką zrobiłem jeszcze 150km i wymieniłem nowy. Ale zaraz po wymianie zaczęło mi ubywać płynu od wspomagania. Zlokalizowałem wyciek i właśnie wycieka z pod tego meszka.... Ubywa mi ok 50ml dziennie (jeżdżenie do pracy i do domu) Co z tym fantem zrobić?
Trzeba wymontować maglownice do regeneracji czy może da się bez wyciągania maglownicy wymienić jakiś tam simering?? Noi największe pytanie czy dam rade zrobić to samemu??
Maglownica jest w idealnym stanie (bez tego wycieku) dlatego wolał bym jej nie dawać calej do roboty za 600zł.
Przyznam się jeszcze że zalałem ją hipolem :( Może wymiana płynu na konkretny wystarczy albo jakiś uszczelniacz jest lub coś?

Poradzicie mi coś?
Narazie dolewam...

Pozdrawiał Piotr!
 
Regeneracja tylko po jej wyjęciu. Co to znaczy stan idealny skoro leje?! W maglownicy zazwyczaj właśnie padają uszczelnienia więc masz typową i dość wyraźną przypadłość jeśli rzeczywiście aż tyle ubywa. Kolega fr33 z tego forum miał namiary na firmę robiącą to dobrze i z gwarancją.
 
No tak tylko że ona leje z powodu zastania się syfu pod meszek.
A przed tą awarią była idealna.


A jak mogę o coś poprosić to poprosił bym o jakieś podpowiedzi jak to dziadostwo wyciągnąć (maglownice)
Obiecuje że po całej operacji zrobię mauala z fotami.
 
Ostatnia edycja:
Napisz dokładnie jaki olej zastosowałeś - bo jeśli to zwykły hipol do skrzyń biegów manualnych to może stąd te kłopoty. Do przekładni należy stosować oleje klasy dextronII.
 
kryzys zażegnany
Olej elf + uszczelniacz do maglownic


Tak to jest jak sie pracuje w największej hurtowni motoryzacyjnej w tej części polski :)
Zamiast 600zł wydałem dokładnie 24zł
 
ciekawe kiedy przyjdzie ci wrócić do tego problemu po tym uszczelniaczu,plus dodatkowo cała maglownica do wymiany,uszczelnia się tylko okna na zimę,ale dziś mamy już okna plastikowe
 
kryzys zażegnany
Olej elf + uszczelniacz do maglownic

Tak to jest jak sie pracuje w największej hurtowni motoryzacyjnej w tej części polski :)
Zamiast 600zł wydałem dokładnie 24zł

Na Twoim miejscu zalałbym np. Motul DEXRON III (nie koniecznie musi być Motul, równie dobrze może być odpowiednik Valvoline). Nie zalecam używania jakichkolwiek uszczelniaczy, ceramizerów w ogólnym rozrachunku więcej na tym stracisz niż zyskasz.

http://ew5.earlweb.com/recommendati...category=6&subset=115&modelyear=&vehicle=1588

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
ciekawe czy ktoś z was stosował, takie preparaty czy jak w przypadku innych rzeczy ,że jak sie cos usłyszy to już napewno do dupy, dokładnie tak samo jak z opinią o naszych samochodach. Może i rozwiązanie tymczasowe ale napewno i tańsze . W moim miałem też wyciek niewiem ile ale sporo dolewałem, przez miesiąc chyba butelka poszła. Ktoś mi poradziła abym załał jakis inny płyn wlałem castrola niewiem jaki napewno czerwony. Po tym zabiegu mieszek wydaje mi sie ze jest cały czas mokry ale o dziwo nie dolewam już płynu od wakacji chyba 20tys zrobiłem przez ten czas.
 
Dobra Panowie.
Jestem na etapie wyciągania maglownicy...
Wszystkie wahacze wyciągnięte, łączniki stabilizatora również, amortyzatory w garażu, końcówki drążka kierowniczego odczepione.
Na jutro planuje odczepić przekładnię od magla, i co dalej???
Czy magiel jest gdzieś przykręcany? jakieś zaczepy czy coś?
Bo na mechanice sie znam ale z maglem nie miałem nigdy do czynienia.
 
no chyba bedziesz musiał opuszczać całe sanki bo raczej magla nie zdejmiesz ,a tro już sporo zabawy,
 
sanie na pewno,co do maglownicy gdzie będziesz regenerował jak w łodzi to mogę ci upust załatwić,mały bo mały ale zawsze,sam tam robiłem i za regeneracje zapłaciłem 550zł ,ty możesz mieć z 500
 
czyli całe sanki wyciągać?

W krk regenerują za 350zł, dane i kontakt dostalem od kolegi z forum.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra