Z tymi silnikami używanymi to jest niezła loteria.
Całkiem niedawno kupiliśmy cały samochód z 2.0 TS na SWAPA, ponieważ jakby nie było pewniej jest jak auto jeździ.
Jednak wyszła niezła lipa.
Silnik oczywiście pracował całkiem nieźle, poza lekkim dymieniem. W planach i tak było jego rozebranie i wyremontowanie, więc to nie problem.
Problem pojawił się jednak dopiero po rozłożeniu.
Wał złom, po 2 szlifie, i do tego krzywy.
Powycierane wałki rozrządu.
Przytarta pompa oleju.
Silnik dalej by pracował jakiś czas, aż by się rozleciał sam z siebie.
Teraz poszedł na złom, a my musieliśmy kupić kolejny. Opis operacji tutaj:
http://pablogarage.pl/forum/viewtopic.php?f=16&t=13
Jaki z tego morał. Zawsze lepiej remontować to co mamy, ponieważ mniej więcej wiemy co to jest. Kupowanie używki, to tak naprawdę loteria z dużą szansą na przegraną.
Powodzenia.
