Overboost?!

szerszeń

Nowy
Rejestracja
Paź 22, 2007
Postów
1,721
Wiek
50
Lokalizacja
Gdańsk
Auto
Astroserati | 407 coupe | Quattroporte
Nie mam sygnału z overboost'a (przy okazji też mocy) w 2.4. Sprawdzone wężyki, zasilanie (jest napięcie), nawet go rozebrałem i wyczyściłem, a na koniec podpiąłem inny egzemplarz. Wciąż lipa - "no signal".
Czy może być to błąd wtórny generowany przez inny podzespół - przepływka, EGR (na turbinie się na razie nie skupiamy)? Bo powoli już tracę cierpliwość...
Jest tylko ten jeden jedyny błąd - 235, a 236 jakoś nie chce się pojawić.
Znowu zaglądać do EGRu?
 
Raczej jak masz mozliwosc to podmien czujnik cisnienia doladowania umieszczony na kolektorze dolotowym. On moze byc odpowiedzialny za brak sterowania zaworem overboost.
 
Raczej jak masz mozliwosc to podmien czujnik cisnienia doladowania umieszczony na kolektorze dolotowym. On moze byc odpowiedzialny za brak sterowania zaworem overboost.

No i to jest już jakiś ślad. Czyli ma on wpływ na podciśnienie w zaworze (pośrednio poprzez sterowanie napięciowo)?
Chyba dla 140CV i 150CV będzie ten sam (mam akurat do 140 a skiszony jest pod 150)?

---------- Post added at 19:58 ---------- Previous post was at 10:49 ----------

Czujnik wyczyszczony, faktycznie słabo wyglądał. Ale to chyba nie on. Jak odpinam, to sypie się więcej błędów, stąd wniosek, że chyba działa prawidłowo.
Zastanawia mnie inny fakt - jakie powinno być napięcie na kablu dochodzącym do overboosta? I jak powinno się zmieniać w funkcji prędkości obrotowej silnika (może też prędkości pojazdu)?
Bo między dwiema żyłami mam 0V, między jedną żyłą a masą też 0V, a między drugą żyłą a masą 4,1V. I jest stałe, bez względu na prędkość obrotową silnika. Nie badałem w funkcji prędkości pojazdu. Może to? Gdzie się zaczyna kabel sterujący overboost? Gdybym go przedzwonił, to bym miał już więcej informacji.
Odpiąłem wszelkie możliwe czujniki i tylko przy odpiętym overboost nie ma różnicy. Reszta generuje przynajmniej jeden błąd więcej.
 
Kurcze, szkoda, ze tak daleko mieszkasz. Napewno bysmy doszli do tego co boli Twoja Alfe. Ale tak na odleglosc to ciezko cos doradzac.
Czy w sterowaniu overboostem jest rejestrowane podcisnienie? (np. w programie FES)
 
Kurcze, szkoda, ze tak daleko mieszkasz. Napewno bysmy doszli do tego co boli Twoja Alfe. Ale tak na odleglosc to ciezko cos doradzac.
Czy w sterowaniu overboostem jest rejestrowane podcisnienie? (np. w programie FES)
Którą rutynę przeprowadzić, lub które parametry zmierzyć, żeby potwierdzić/wykluczyć overboost? Bo mam już poważne wątpliwości, czy oba są OK. Podciśnienie raczej się wytwarza i trzyma, bo przy zdejmowaniu wężyków jest dość wyraźny świst (nawet po kilku godzinach). Jest jeszcze jeden element pośredniczący - między overboost, a turbiną (nie wiem, jak się nazywa, ale jest to stożkowa piramidka do której z jednej strony przychodzi wężyk od overboost i dalej idzie do turbiny).
I jeszcze jedno - długości wężyków nie mają znaczenia? Mam teraz overboost na dolnej płaszczyźnie pasa dolnego i chcę go przenieść.
No i jeszcze ten kabel, na innych elementach sterowanych elektromagnesem napięcia są pomiędzy obiema żyłami i są wyższe.
 
Generalnie naprawianie samochodu na odleglosc to jak rozmowa ze slepym o kolorach.
Sprawdz jeszcze dokladnie czy dobrze jest polaczony z masa silnik. Ewentualnie powinienes sie przyjrzec tez pozostalym punktom masowym (tym na nadkolach).
Nie masz czasem takiego efektu, ze migaja (delikatnie przygasaja) Ci swiatla jak wlaczysz np. kierunkowskazy?
 
Generalnie naprawianie samochodu na odleglosc to jak rozmowa ze slepym o kolorach.
Sprawdz jeszcze dokladnie czy dobrze jest polaczony z masa silnik. Ewentualnie powinienes sie przyjrzec tez pozostalym punktom masowym (tym na nadkolach).
Nie masz czasem takiego efektu, ze migaja (delikatnie przygasaja) Ci swiatla jak wlaczysz np. kierunkowskazy?


Zasilanie jest OK.
 
Epilog - przytarty kabel od overboosta. Przetarcie w takim miejscu i w taki sposób, że udało się znaleźć dopiero za którymś razem.
 
No właśnie u Ciebie szerszeń jest koniec, a ja z zaworem miotam się od jesieni i nie mogę dojść do sedna sprawy. U mnie sygnał dochodzący do zaworka nie jest jednolity tzn. przy odpiętej wtyczce jak podepnę próbnik do żarówka najpierw pomruga dopiero po ok. sekundzie rozbłyśnie na dobre. Co powoduje już w praktyce, ze zawór też tak działa co oczywiście przenosi się na to, że sztanga turbiny przez chwilę się chwieje, a po ok. sekundzie działa prawidłowo. Co z tym począć może ktoś miał podobny przypadek.
 
No właśnie u Ciebie szerszeń jest koniec, a ja z zaworem miotam się od jesieni i nie mogę dojść do sedna sprawy. U mnie sygnał dochodzący do zaworka nie jest jednolity tzn. przy odpiętej wtyczce jak podepnę próbnik do żarówka najpierw pomruga dopiero po ok. sekundzie rozbłyśnie na dobre. Co powoduje już w praktyce, ze zawór też tak działa co oczywiście przenosi się na to, że sztanga turbiny przez chwilę się chwieje, a po ok. sekundzie działa prawidłowo. Co z tym począć może ktoś miał podobny przypadek.

No wreszcie, bo jazda prawie dwutonowym pojazdem na wolnossącym dieslu to była macabra.

Mogę zmierzyć napięcie, jeżeli nie wiesz, jakie być powinno. W sumie to miałem to zrobić, bo nigdzie nie znalazłem takiej informacji.
Trzeba chyba dojść po kablu do miejsca, gdzie ten sygnał jest fizycznie generowany, bo z tego, co piszesz, jest generowany nieprawidłowo.
 
Raczej jak masz mozliwosc to podmien czujnik cisnienia doladowania umieszczony na kolektorze dolotowym. On moze byc odpowiedzialny za brak sterowania zaworem overboost.

Witam. A jakie są szanse, że przy błędzie p1235 wystarczy wymiana czujnika ciśnienia doładowania? Objawy typowe: zamula do 3000rpm, powyżej wyskakuje błąd. W pierwszej kolejności wyczyściłem ten czujnik i był okropnie zasyfiony, ale nic nie pomogło. Dzisiaj wyczyściłem EGR, według FES'a wygląda, że działa. Wyraźnie turbo nie pompuje. Sprawdzałem wężyki i wyglądają na całe. Czy z "gruszki" ma być odczuwalne jakieś ciśnienie?
 
To, że wyglądają to jeszcze nic po prostu wymień na nowe i odwiedź podwieszony temat o MSCF.

Oddaje do mechanika, bo sam nie mam jak się tym zająć pod blokiem. Wczoraj zauważyłem, że nie działa klapa gasząca, a chyba jest sterowana podciśnieniowo. To chyba tłumaczy telepanie silnikiem przy gaszeniu. W zeszłym roku wymieniłem dwumasowe i kompletne sprzęgło i nie było telepania żadnego. Oby to były te wężyki. inaczej kolejne tysiące pójdą w ruch...
 
Amortyzatory
Powrót
Góra