samochód kopie :)

  • Autor wątku Autor wątku mskk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

mskk

Guest
cześć
jak wysiadam z auta .. położę stopę na ziemi i złapie za drzwi to mnie lubi kopnąć,
często sie tak dzieje w samochodach kwestia naelektryzowania od tapicerki albo coś w tym stylu, ale w moim, od pewnego czasu kopie za każdym razem jak wysiadam.
jakieś pomysły ?
 
Może zacznij stosować płyn antystatyczny dop prania odzieży.
 
Może zacznij stosować płyn antystatyczny dop prania odzieży.
Tak jak kolega pisze, to jedna z opcji. Kiedyś któryś mój samochód też mnie kopał, przyczyną były gumowe dywaniki:confused:, po wywaleniu problem ustąpił. Podobno można tym płynem do płukania (z antystatykiem) przetrzeć elementy z materiału wewnątrz samochodu, nie sprawdzałem, ale gdzieś to słyszałem.
Możesz jak w latach 70-80 założyć pasek antystatyczny np. pod tylnym zderzakiem;) taki z napisami, światełkami odblaskowymi:lol:,.....to oczywiście żart.
Spróbuj z tym płynem, ubraniem coś pokombinować.
 
mam to samo z "kopiącym" samochodem. próbowałem prać ciuchy i tapicerkę. nic nie pomogło. wymiana dywaników też nie:( już się boję go dotykać przy wysiadaniu:P
 
Kiedyś w Polonezach montowało się z tyłu takie paski ;D Pięknie by to w Alfie wyglądało.
 
oj chłopaki.... a wystarczy nauczyć się wysiadać :D. Zanim dotkniecie ziemi dotknijcie ręką karoserii (najlepiej drzwi ) a dopiero potem dotykajcie nogami ziemi. Jak wejdzie Wam to w nawyk to nawet nie będziecie o tym myśleć i nic was już nie będzie kopać :D.
 
nad paskiem się zastanawiałem:) dresiku niestety żadnego nie posiadam, bo nie jestem łysy, a auto traktuję prawie tak dobrze jak żonę:D

a z łapaniem drzwi chyba najlepszy pomysł. Spróbuję, chociaż nie wiem jak to będzie z nawykiem:)
 
oj chłopaki.... a wystarczy nauczyć się wysiadać :D. Zanim dotkniecie ziemi dotknijcie ręką karoserii (najlepiej drzwi ) a dopiero potem dotykajcie nogami ziemi. Jak wejdzie Wam to w nawyk to nawet nie będziecie o tym myśleć i nic was już nie będzie kopać :D.

Można inaczej jeszcze :P
Kiedy już opuścimy całkowicie samochód, stojąc dwiema nogami na ziemi - zamykamy ;) Również nie kopie :P

Fizyki nie oszukasz :P
 
... Spróbuję, chociaż nie wiem jak to będzie z nawykiem:)

Jak miałem Scenica to chyba takie fotele były bo non stop się elektryzowałem i mnie kopało. Po jakimś czasie wysiadanie opisane wyżej przeze mnie weszło mi w nawyk i po przesiadce do Alfy na początku też tak wysiadałem z przyzwyczajenia :D. Teraz gdy mnie nie kopie to wysiadam normalnie, ale jak mówię: kwestia przyzwyczajenia :d.
 
mnie juz nie kopie w ogóle, a kopało przez miesiąc moze 2, bardzo dziwne
 
pomyśl co się mogło zmienić: fotele, buty, wycieraczki, ubranie ???
 
Można inaczej jeszcze :P
Kiedy już opuścimy całkowicie samochód, stojąc dwiema nogami na ziemi - zamykamy ;) Również nie kopie :P

Fizyki nie oszukasz :P


Co za różnica czy dwiema nogami czy jedna, różnica tylko taka że prąd popłynie tą noga która ma mniejszą oporność, reszta obija się o to że jednych kopie a drugich nie,kwestia kto jaką ma oporność ciała oraz tego jak bardzo samochód jest naelektryzowany (wpływ promieniowania elektromagnetycznego emitowanego przez słońce na blachę czy innych źródeł wykorzystujących pole elektromagnetyczne do działania w samochodzie,co do rozwiązania problemu to kwestia czy przed tem cie nie kopało czy bardziej kopie jak np jesteś spocony (rezystancja ciała spada diametralnie)
 
narazie wypróbowałem pierwszego sposobu, czyli najpierw ręka, później noga:) jak narazie nie kopie
 
Miałem tak w Audi i służbowym Renault, problemem były Tanie Pokrowce na fotele które po prostu się elektryzowały, wystarczyło wywalić tą taniochę i problem był z głowy. W Ali tego problemu nie miałem nigdy (skóra :P )
Więc jeśli masz pozakładane jakieś pokrowce-wynalazki na fotele, to je pozdejmuj, szczególnie te "podkoszulki" i poliestrowe "pseudo-tuningowe" mają takie skłonności, welur czy skóra nie powinny sprawiać takich problemów.
W ostateczności możesz gdzieś dyskretnie zamontować wspomniany tu przez kogoś pasek antystatyczny, tak aby przy stojącym na poziomej powierzchni, pustym samochodzie pasek minimalnie stykał się z ziemią (w ten sposób unikniesz "szorowania" paskiem po ziemi przy małych prędkościach w zimie gdy namarznie ww. pasek. koszt niewielki, montaż prosty.
 
Ostatnia edycja:
No sorry pamiętam to jeszcze ze starych poldków i kancioków..............może i alfa łyknie:
27.jpg

Pozdrawiam:crazy_pilot:hi, hi
 
właśnie o tym mówiłem ja i ktoś kilka postów wcześniej. Czasem najprostsze rozwiązania są najskuteczniejsze
 
Amortyzatory
Powrót
Góra