Światła mijania nie gasną

  • Autor wątku Autor wątku Maxy
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Maxy

Guest
witam,
jak wróciłem w nocy do domu byłem pewien, że światła były zgaszone. Przed chwilą obudzono mnie, że świateł nie wyłączyłem myślałem że sobie ktoś robi jaja bo przecież światła gasną po zgaszeniu samochodu. Światła jednak się paliły a na zegarach lekko paliła się kontrolka od świateł "długich" no i nie mogę ich za cholerę zgasić. Zdjąłem z baterii kleme i za jakiś czas ją założyłem myślałem, że się samo zrobiło :D jednak po zapaleniu silnika i zgaszeniu światła znowu się paliły -.- no i dupa w nocy była ostra burza może coś przez nią jakieś pomysły co to może być ;s
pozdrawiam Maxy
 
A

może poszedł włącznik od świateł (cała gałka)
:)

miałem tak w Fiacie... 126p

Coś wariowało z długimi raz, a później właśnie nie chciały gasnąć.
 
Stacyjka, zwróć uwagę na jakiej pozycji zostawiasz kluczyk, być może przycisk przy stacyjce lub sama stacyjka jest uszkodzona i jak wyłączasz silnik to załącza się funkcja parkowania
 
Stacyjka, zwróć uwagę na jakiej pozycji zostawiasz kluczyk, być może przycisk przy stacyjce lub sama stacyjka jest uszkodzona i jak wyłączasz silnik to załącza się funkcja parkowania

Ale wtedy powinny się świecić postoje a nie tak jak u kolegi mijania.
 
Mój błąd ale oboje nie doczytaliśmy, koledze chodzi o długie:)

Słabe świecenie kontrolki wskazywałoby bardziej na zwarcie/przebicie niż zacięcie przekaźnika
 
jakieś zwarcie było deszcz dowalił ostro i gdzieś coś się wody dostało jak odpaliłem samochód po 7 godzinach było już wsio dobrze :P ale zonka miałem ładnego ^^ mimo wszystko dz za podpowiedzi :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra