• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Szarpie po zdjeciu nogi z gazu

  • Autor wątku Autor wątku Matikskw
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Matikskw

Guest
za każdym razem jak zdejmę nogę z gazu szarpie aż cale auto się trzęsie, jak dodaje to tez, dopiero po chwili idzie płynnie. Oprócz tego brak mocy - na lpg delikatnie wciskając gaz rozpędzę się powoli ale nieraz do 4 tys rpm i dalej już nie idzie a pod górkę tragedia jak nie rozpędzę dobrze Belki to taki brak mocy z redukować trzeba po kolei bo spadają obroty a na benzynie dość idzie ale 160 koni to to nie jest też szarpie i dławi, szarpie tez w granicach od 2 do 3 tys obrotów na pb i lpg :( Pomóżcie Dobrzy Koledzy bo poszerza się grono znajomych którzy mówią: "Ty naprawdę Ją Kochasz bo wciąż nią jeździsz" Na kompie byłem podobno sondy nie czyta, mechanik małomówny; najlepiej jakbym mu zostawił... Ale mówi że taki brak mocy to wg.. niego nie koniecznie sonda. Drugi który wymieniał przegub mówi że by cewki podejrzewał. odpiąłem wtyczkę od przepływomierza dalej to samo, lewego nie ciągnie bo na jałowym dość chodzi równo, dodam że mam luz na pedale gazu, po naciśnięciu po chwili zbiera ale to sobie wyreguluję dziś jeszcze koło przepustnicy. Znacie Dobrego Mechanika, wiadomo niedrogiego najlepiej w okolicach Krakowa co jest rączką do naszych wspaniałych TeeSów ?
 
U mnie w Belli przyczyną szarpania takiego samego jak u ciebie były wypalone świece. Po wymianie brak problemu.
Sprawdził bym też układ paliwowy. To tylko moja opinia, niech się wypowiedzą bardziej doświadczeni!
Pozdrawiam Rychu
 
Świece założone nowe co prawda nie platynówki bo magnetti marelli ale takie jakie maja być a szarpanie jak było tak jest, a układ paliwowy hm na gazie to samo przecież. Myślę że Pomożecie. Dodam że to się działo stopniowo na początku szarpało bardzo słabo. może to być np górna łapa silnika która u mnie wygląda nie za ciekawie ? jak cofam np albo ruszam to tak szarpie autem ze aż słychać jak się karoseria trzęsie. sprzęgło ok. bo podciągnąłem sobie ładnie ręczny wrzuciłem dwa i próbowałem ruszyć; auto zgasło więc nie ślizga.
 
zmien mechanika ,komp.czyta błedy sondy i jak po odpieciu przepływki chodzi ,na wolnych nie szarpie ,nie chce gasnac ? Moja gdy odepne bez wdwpniecia pedału gasnie . i nie reguluj tej srubki przy przepustnicy bo narobisz syfu
 
Ja mam to samo. Byłem na serwisie wprawdzie w Bułgarii :) ale macher tam zdiagnozował odchylenie przynajmniej u mnie łopatki przepustnicy o 7% ( nie wiem jak to sprawdził). założyłem taki temat. Może ktoś tu pomoże.
 
Ja bym zaczął od tego, że wypiąłbym rurę od gazu przed mikserem, oczywiście wcześniej przełączając auto na PB i rozgraniczył, czy problem występuje na PB czy LPG. Jeśli puszcza gaz gdzieś na zaworach, uszczelkach i innych to samo przełączenie na PB nic nie da. Trzeba fizycznie odciąć LPG. Oczywiście można zakręcić zawór w butli, ale mi łatwiej było odpiąć wąż. Pojeździć parę dni i poobserwować. Jak nie ustaną objawy, mamy pewność, że to nie LPG szwankuje. Mnie mechanik wysyłał do ASO twierdząc, że LPG nie ma tu nic wspólnego, skoro na PB szarpie. Odłączyłem rurę i się okazało że jest cacy. Na membranie nie trzymał podciśnienia i rano miałem zawsze zalane auto.
To pewnie nie do końca to co u Ciebie, ale taka jest moja sugestia.
 
ja mam sekwencje nie mam mixera... a reduktor jest nowy Silvera kosztował 5 stówek i ma parę miesięcy :) ale gaz gdzieś puszcza bo śmierdzi mi gazem ;p przepustnice bym może wyczyścił ale nie chce mi się wieżyc ze brud w Niej może powodować takie wariacje. Biegi jak zmieniam to tez szarpie całym autem; zaraz po wrzuceniu biegu jak spada na obrotach.... możliwe ze nie pali na jeden gar i pozostałe trzy (w sumie jeden - bliźniak tego niedopalającego:)) musi go synchronicznie ciągnąć za sobą i temu tak szarpie? a przy wyższych prędkościach jest ok. bo przy ruszaniu jakbym chciał ruszyć to muszę pomalutku sprzęgło puszczać bo szarpie całym patentem jak nie wiem:( a zakręcę ten gaz z ciekawości koleżko:))
 
Ostatnia edycja:
dodam że wcześniej szarpnięcie było minimalne teraz buja budą jak na sztormie a ciekawe jest to ze jak jadę i wcisnę sprzęgło by zmienić bieg to słychać tak jakby dogazowywał na moment trochę sam od siebie takie wrrrrr i spada na luzie do normalnej pracy 1000 obrotów i wrzucam bieg to trwa 2 sekundy
 
dodam że wcześniej szarpnięcie było minimalne teraz buja budą jak na sztormie a ciekawe jest to ze jak jadę i wcisnę sprzęgło by zmienić bieg to słychać tak jakby dogazowywał na moment trochę sam od siebie takie wrrrrr i spada na luzie do normalnej pracy 1000 obrotów i wrzucam bieg to trwa 2 sekundy
Takie objawy może powodować przepływomierz.
 
Ale odpiąłem wtyczkę od przepływomierza i nie było żadnej różnicy....
 
Moim zdaniem przepływomierz jest do wymiany, u mnie był podobny problem z szarpaniem po szybkim odjęciu lub dodaniu gazu w zakresie obrotów 3000-7000.
Po wymianie przepływomierza Marelli na Boscha problem znikł.
Pozdrawiam
 
Pany! wyczyściłem przepustnice w której było syfu co niemiara oraz przepływomierz i tak: Na benzynie "piekło" teraz jest - odkąd mam ten samochód to tak dobrze nie jeździł jeszcze:) na gazie jest dużo lepiej ale jak się silnik nagrzeje to dalej wcale nie tak wspaniale i w ogóle jeszcze się depnąć gwałtownie nie da bo muli - podejrzewam filierek który był wymieniany parę miesięcy temu wiec go wymienię jutro:)

Ale szarpie dalej :(
 
Pany! wyczyściłem przepustnice w której było syfu co niemiara oraz przepływomierz i tak: Na benzynie "piekło" teraz jest - odkąd mam ten samochód to tak dobrze nie jeździł jeszcze:) na gazie jest dużo lepiej ale jak się silnik nagrzeje to dalej wcale nie tak wspaniale i w ogóle jeszcze się depnąć gwałtownie nie da bo muli - podejrzewam filierek który był wymieniany parę miesięcy temu wiec go wymienię jutro:)

Ale szarpie dalej :(

Przy okazji skoro poruszyles ten temat mialbym prosbe abys napisal w miare dokladnie krok po kroku jak wyczyscic przepustnice i przeplywomierz... Moze byc na priv aby nie odbiegac od glownego tematu - problemu, dzieku.
 
Przepustnica nie jest problemem. Zdejmujesz dolot i czyścisz jakimś preparatem i szmatką. Przepływkę też łatwo zdemontować, nalej w otwory spescyfiku do czyszczenia przepustnic delikatnie przedmuchaj sprężonym powietrzem i po spawie. Tylko żadnego nitro i innych rozpuszczalników...:P
 
pozatym jak smierdzi gazem to wtym kierunku szukaj jakijś nieszczelności, wprawdzie nie umnie ale u kolegi w audi też śmierdziało i winny byl wtrysk gazu znaczy uszczelka na nim chyba oring tam idzie, do gazowników jechać, maja specjalny przyrząd do szukania wycieków gazu. Pozatym jak na benzynie jest spoko to jedx na ustawienie gazu, roboty chwila. W poprzednim aucie tak mialem jak kupilem , zamontowana sekwencja rok jak jechalem na lekkim gazie to zaczynało szarpać strasznie, a że gaz był na gwarancji pojechałem podłaczenie trwało 3 min , kazali jechać na obwodnice dać ognia najpierw na benzynie pozniej wrocic na gazie. Powrót do nich jeszcze raz na kompa sprawdzili wszytko ok i miałem spokoj na rok
 
napisałeś że sprzęgło ok, skąd wiesz? miałem podobny problem przy ruszaniu i hamowaniu silnikiem trzepało jak popierniczone, też bym nie obstawiał sprzęgła bo ładnie brało, ale jak mi szlak trafił skrzynie biegów postanowiłem i sprzęgło zmienić i co się stało? samochód jak nowy, nic nie szarpie nic nie zrywa itp. jest lalunia.
 
Chłopie byłem u Mechanika Gaziarza i sprawdził sam stwierdził że jak wóź gaśnie na piątce to sprzęgiełko jest OK.

On znowu podejrzewał by wariator - twierdzi że mu buczy wariator - nadsłuchiwał i nadsłuchiwał;p kazał mi jechać do jakiegoś szpeca od Alfy... nie znacie w okolicach Krakowa kogoś kto leczy TSy ??

Znajomy mechanik mówi znów że może cewki zapłonowe - bo tak jakby nie dopalał...

efekt jest taki że drugi raz poczyściłem przepustnicę i przepływomierz i jeszcze większa kaszana - gazu mi mówią nie ustawią bo na benzynie pracuje niedobrze to co tu gaz ustawiać...

JAK SPUSZCZĘ NOGĘ Z GAZU TO SZARPIE JAK DODAM GAZU TEZ SZARPIE (A juz np. przy 3 tys jak spuszczę to wtedy dużo mniej szarpnie albo w ogóle nie szarpnie)
Jak dam luz i puszcze sprzęgło wtedy zafaluje na jałowym trochę ponad 1000 i niby trzyma ten 1000 ale w ogóle jakoś tak chodzi nierówno na jałowym słychać taką różnorodną pracę...

może przepływomierz jednak skoro po 1 czyszczeniu było w miarę ok a przy drugim nawaliłem w dziury czyściciela (tego szybko odparowującego) z nadzieją że będzie jeszcze lepiej a tu gorzej tym razem... wypiąłem filtr - bez filtra to samo
 
A czy powodem szarpania przy zmianie biegu i ściągnięciu nogi z gazu może być uszkodzona poduszka silnika lub skrzyni?
 
u mnie górna łapa silnika nie wygląda za ciekawie więc też się nad Tym zastanawiałem tym bardziej że przy tym bujaniu coś skrzypi... ale brak mocy to inna inkszość ... TYLE ŻE DLACZEGO PRZY 3 tyś nie szarpie już tak... ? ? ? ha
 
Amortyzatory
Powrót
Góra