Rozdział siły hamowania

tomek921

Nowy
Rejestracja
Sie 7, 2011
Postów
899
Wiek
34
Lokalizacja
Częstochowa/Kłobuck
Auto
Alfa Romeo 156 1.9 JTD CF2
Witam
Niedawno byłem swoją nowo kupiona 156 na przeglądzie, niby wszystko OK diagnosta przepuścił, ale martwi i zastanawia mnie jedna rzecz. Mianowicie chodzi mi o rozkład siły hamowania przód tył. Przód mi wyszedł po 2400N z lekkim hakiem, natomiast tył lewy 490N a prawy 550N, zaś postojowy lewy 790N prawy 1080N. Czy taki rozkład siły hamowania to norma w 156? Jeśli nie to podpowiedzcie mi co może być nie tak? Przewody elastyczne sparciały wewnątrz i nie dopuszczają ciśnienia, czy może wina tłoczka? Tarce i klocki przód i tył zmieniałem przed przeglądem łącznie z płynem, przód już się ładnie dotarł, natomiast tył wygląda jakby był chwilę temu założony i trochę mnie to martwi... Czekam na Waszą szybką odpowiedź ;)

Pozdrawiam
 
Nie wiem czy akurat taki podział siły powinien być ale wiadomo że przednie koła mają o wiele lepszy stosunek siły hamowania względem tyłu ale czy aż taki. z tego co się orientuje rozdział siły jest w 156 sterowany elektronicznie a nie jak w starszych autach mechanicznie więc możliwe że jak auto nie obciążone (diagnosta) naciska na pedał to tak wychodzi. wiem że komu bym nie dał poprowadzić auta to zawsze mówi że hamulce w tym aucie są doje... I jak wsiadam do innego auta to mi sie wydaje że nie mają hebli bo trzeba mocno deptać żeby auto zaczeło zwalniać
 
No wiadomo, ze większa siła hamowania idzie na przód, ale nie wiedziałem, że aż tak bardzo, mam 2 Felki rodziców jeszcze, i one mają na przód 2200N a na tył w okolicach 1200-1400N na hamulcu roboczym, a w 156 nawet połowy tego nie ma, i to mnie zastanawia. A same hamulce to w porównaniu z Felkami to brzytwa, auto w końcu hamuje, a nie jak w Felkach powoli zwalnia.
 
coś malo masz u mnie przód po 4kN (tu mi sie pomiar nie podoba bo trochę dużo nawet jak na nowe hample) , tył 1,4- 1,3 kN, ręczny 1 kN.
Wg diagnosty tył nie powinien mieć mniej jak 1kN.
 
Ostatnia edycja:
no to teraz już mam totalny mętlik w głowie, może ma ktoś jeszcze swoje wydruki ze ścieżki diagnostycznej? Proszę napiszcie jak u Was z hamulcami bo trochę jednak strach pozostaje, że ten tył taki słaby :(



coś malo masz u mnie przód po 4kN (tu mi sie pomiar nie podoba bo trochę dużo nawet jak na nowe hample)

ja takie wyniki widywałem na praktykach jak sprawdzaliśmy hamulce w autobusie(starym Ogórku), w autach nigdy nie widziałem nic powyżej 3kN, ale może Ty masz dobrze a ja mam źle... Potrzeba do porównania innych wyników.
 
ja też uważam, że pomiar przodu jakiś spitolony. U mnie na początku w pewnym momencie na tyle było po 0.5 kN aż rdza po myciu i przyhamowaniu z tracz nie chciała schodzić, okazało się że poluźniła się sprzężyna od regulatora i cały czas dawał najmniejsze ciśnienie. Po napięciu wszystko wróciło do normy jest lepsze hamowanie i pedał nie wpadał tak głęboko. Pomiar pokazał 1.4 , 1.3 kN.

U ciebie nie ma regulatora na belce (nie wiem czy w ogóle jest, czy czasem nie abs rozdziela siły) więc może tłoczki ciężko chodzą.
 
Tłoczki bym wykluczył z tego względu że wartości podane ręczny/zwykły są dość rożne i raczej to na zwykłym nożnym hamulcu wartość powinna być większą niż na ręcznym, na początek to bym wzioł lapka i pomierzył i porównał prędkości wszystkich kół, sprawa druga to taka że diagnosta podbił i byćmoże szukasz dziury w całym, temat jest ciekawy i rozwojowy, ja niestety nigdy nie zwracam uwagi na wartości przy przeglądzie póki mi mówi że coś jest nie tak
 
byćmoże szukasz dziury w całym,

Możliwe, że może być wszystko OK, ale jednak chciałbym poznać opinię kilku użytkowników 156, i zobaczyć jakie wyniki wypadały. Ja na te wyniki zawsze zwracam uwagę, i wg mnie amory za sprawność na tyle są do kosza, a wg diagnosty są jeszcze ok, ale i tak je za rok zmienię dla własnego spokoju.
 
Oto moje wydruki, u mnie tez wyzsze wartosci przod >4, tyl >1,4, reczny >1,6 - w czasie jazdy kola staja w miejscu (kiedys ktos mi tlumaczyl, ze jezeli z tylu sa tarcze to nie da sie zablokowac kol w czasie jazdy hamulcem recznym). Dla informacji z przodu mam tarcze nawiercane wiec moze dlatego taka sila - ogolnie hamulce mam bardzo sprawne i trzeba bardzo delikatnie hamowac. Wczesniej mialem 164 i tam sily hamowania byly podobne do tych ktore przedstawiles, lecz przekladalo sie to na kiepskie hamowanie pojazu.
 

Załączniki

  • hamulce.JPG
    hamulce.JPG
    93.3 KB · Wyświetleń: 515
No to czyli zaczynam od kupna nowych przewodów elastycznych, a później wymiana tłoczków, a jak to nie pomoże to już pozostaje tylko serwo :( Tylko właśnie przy takich siłach hamowania na przodzie ona hamuje dla mnie bardzo sprawnie, z fotela wyrywa i bardzo szybko wytraca tą prędkość. Układ jest cały odpowietrzony i tego jestem pewien w 100%.
 
Po pracy zobaczę swoje wyniki ze stacji i napiszę. fajny temat.


Edit: Gdzieś mi się wydruk zapodział. Jak znajdę to na pewno napiszę.
 
Ostatnia edycja:
Ma ktoś jeszcze swoje wydruki? Bo już powoli jestem skłonny na nowo rozbierać hamulce i szukać problemu... Albo na inną stację bo mnie niepokoi ta siła hamowania, zwłaszcza jak mi kumpel powiedział, że w Astrze 1 ma 4 kN...
 
.... w czasie jazdy kola staja w miejscu (kiedys ktos mi tlumaczyl, ze jezeli z tylu sa tarcze to nie da sie zablokowac kol w czasie jazdy hamulcem recznym). ....
Oczywiście że się da - jak inaczej zawracać na ręcznym?
 
Kolega z klasy ma Golfa 4 a tam też są tarcze z tyłu i jemu na 2 ząbku już ciągną koła po suchym asfalcie, gdzie moja Alfa się jeszcze stacza :( Może to być wina nie do końca dotartych tarcz, ale chciałbym mieć taki ręczny, że mi koła zablokuje. Byłbym wtedy pewniejszy, że mi nie zjedzie.
 
Ściągnij mieszek ręcznego i dokręć trochę śrubę, która się tam znajduje. Porównaj położenie (od którego jest opór) przed i po. Tylko nie dokręcaj za mocno, bo cały czas klocki będą trzeć o tarczę.
 
Ostatnia edycja:
Jeśli tłoczki są zapieczone (a objawy na to wskazują, bo hamulec zasadniczy i pomocniczy jest po prostu słaby) to wymiana linek nic nie da.
Radzę jeszcze raz sprawdzić obydwa hamulce w innej stacji.
Jeśli wyniki się potwierdzą to coś mi się widzi, że trzeba będzie rozbierać zaciski i "uruchamiać tłoczki".
 
Ściągnij mieszek ręcznego i dokręć trochę śrubę, która się tam znajduje. Porównaj położenie (od którego jest opór) przed i po. Tylko nie dokręcaj za mocno, bo cały czas klocki będą trzeć o tarczę.

Ręczny już jest na styk podciągnięty ;) Na początku klocek delikatnie tarł, ale teraz się to unormowało a ręczny na pierwszym i drugim ząbku to tragedia :( Auto się toczy :(



Jeśli wyniki się potwierdzą to coś mi się widzi, że trzeba będzie rozbierać zaciski i "uruchamiać tłoczki".

Jaki koszt takiego zestawu naprawczego? Lepiej tłoczek oczyścić(jeżeli zardzewiały), czy zmienić na nowy?
 
Ostatnia edycja:
dodam tylko, że podczas nagłego hamowania całą siłą auto delikatnie ciągnie w lewą stronę, ja podejrzewam, że to wina elastycznych przewodów? Ale jak tylko się trochę odkuję z kasą to wymienię chyba wszystkie tłoczki z przodu i z tyłu wraz z przewodami. A jak to nie pomoże to dopiero linki, a później pozostaje problemu szukać w pompie hamulcowej. Może szukam dziury w całym, ale nie mam z kim porównać wyników hamowania ze ścieżki(przynajmniej nikt się nie chce pochwalić jak jego 156 hamuje).
 
Amortyzatory
Powrót
Góra