Wejdź pod samochód, weź klucz oczkowy 15 mm, zdejmij pasek wieloklinowy i pokręć wszystkimi kółkami od urządzeń napędzanych: rolka napinacza, rolka prowadząca, alternator, pompa wspomagania, sprężarka - jeżeli którekolwiek z kół będzie miało zużyte łożysko, to od razu to zauważysz - decyzja co do ewentualnej jazdy w trasę z uszkodzonym łożyskiem należy tylko do Ciebie, ale ja bym nie ryzykował.
Jeżeli okaże się, że wszystko chodzi OK, to znaczy że klekocze wariator, albo któreś z łożysk w rozrządzie- napinacz, rolka prowadząca, albo pompa płynu chłodzącego, albo jeszcze coś innego. Wtedy to już na pewno nie jedź z tym w trasę.
Co prawda jest mało prawdopodobne, żeby po 10 tys. km padło coś w rozrządzie, ale cuda się też zdarzają, albo nieuczciwi mechanicy podmieniający części.