• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

1.9JTD - Po wyjęciu kluczyka, silnik gaśnie dopiero po 2 sekundach

Lukas-182

Użytkownik
Rejestracja
Lip 19, 2011
Postów
458
Auto
Alfa Romeo 159 SW 2.0JTDm 552k DuckPower
Witam.

Wczoraj po wymianie osłon przegubów i złożeniu wszystkiego do kupy, wybrałem się na jazdę testową i jakie było moje zdziwienie, jak w drodze powrotnej poczułem swąd spalenizny, poczułem lekki niepokój, stanąłem i chciałem wyłączyć silnik, owszem po przekręceniu kluczyka w pozycje stop, wszystkie kontrolki zgasły, radio, itp, a silnik jeszcze chodził, po chwili, ok. 2s. zgasł...

Nie mam pojęcia co to może być, przy elektryce nic nie grzebałem, jedyna opcja, że mogłem coś "elektrycznego" zwalić przy wymianie osłon przegubów, to chyba tylko przy czujniku zużycia klocków :)

Jakieś sugestie ?? Bo próbowałem szukać na forum podobnego tematu, ale nic nie znalazłem, albo i też nie potrafię obsługiwać forumowej wyszukiwarki, jakby co z góry przepraszam...
 
Turbina puszcza olej który jest paliwem dla niby zgaszonego silnika (tzw. choroba szalonych diesli), niebezpieczne zjawisko które może prowadzić do zniszczenia silnika - to wersja pesymistyczna
Wersja optymistyczna padł zawór odcinający paliwo
 
Witam.

Wczoraj po wymianie osłon przegubów i złożeniu wszystkiego do kupy, wybrałem się na jazdę testową i jakie było moje zdziwienie, jak w drodze powrotnej poczułem swąd spalenizny, poczułem lekki niepokój, stanąłem i chciałem wyłączyć silnik, owszem po przekręceniu kluczyka w pozycje stop, wszystkie kontrolki zgasły, radio, itp, a silnik jeszcze chodził, po chwili, ok. 2s. zgasł...

Nie mam pojęcia co to może być, przy elektryce nic nie grzebałem, jedyna opcja, że mogłem coś "elektrycznego" zwalić przy wymianie osłon przegubów, to chyba tylko przy czujniku zużycia klocków :)

Jakieś sugestie ?? Bo próbowałem szukać na forum podobnego tematu, ale nic nie znalazłem, albo i też nie potrafię obsługiwać forumowej wyszukiwarki, jakby co z góry przepraszam...

Padła Ci klapa gasząca (przycina się) albo turbina jeszcze przez chwilę pompuje olej, ale tą opcję obstawiam na mało realną.
 
W 105 konnej wersji nie ma klapy gaszącej. Trzeba sprawdzić czy nie ciągnie nadmiernie oleju przez turbo. Po wyłączeniu kluczyka nie tylko odcina dopływ paliwa w pompie, ale również odcina wtryskiwacze. Może zawieszają się styki w stacyjce, lub przekaźnik zasilający komputer silnika, co jest raczej mało prawdopodobne.
 
Przed chwilą wyszedłem z pracy aby odpalić profilaktycznie autko i normalnie zgasiłem, przekręciłem drugi raz, odpalił ale już gasło tak jak w opisie powyżej... Może jakiś przekaźnik ?? W silnikach CR jest jakiś elektrozawór odcinający paliwo w momencie gaszenia silnika ?? CR dopiero poznaje, do tej pory miałem styczność tylko z silnikami z pompą rozdzielaczową ;/ Może jakiś bezpiecznik, bo skąd ten swąd spalenizny przez moment ?

Pytanie poboczne, muszę się dostać do pętli IMMO, da rade tam się dostać, bez zdejmowania kierownicy ??

Aktualizacja !!!

Dzisiaj rano autko umarło, odpaliłem, wyjechałem z posesji, przejechałem 200m i na zakręcie silnik zgasł, dobrze że niewielką prędkość miałem bo można było by się zabić ;/ Silnik zgasł, zjechałem na pobocze, spróbowałem odpalić jeszcze raz, odpalił, wyszedłem na zewnątrz, otworzyłem maskę i było słychać jakby ciche terkotanie, syczenie, z okolic filtru paliwa, po chwili silnik zgasł. Zadzwoniłem po starszego aby mnie ściągnął do domu, przyjechał, wsiadł, odpalił, autko pochodziło 5 min i starszy zdecydował się jechać, bez problemu dojechał do domu. Masakra, nie ogarniam tego autka, starszy mówi, że coś ze stacyjką może być, ja że coś odcina paliwo, jak jest rozwiązane gaszenie silnik 1.9JTD ? Komputer odcina wtryskiwacze czy jakiś główny elektrozawór od tego jest ??
 
Ostatnia edycja:
Po wyłączeniu stacyjki wyłączają się przekaźniki pompy paliwa w baku jak i komputera silnika, przez co odcina właściwie całe sterowanie silnika. Może jest problem w kostce stacyjki. Najlepiej rozebrać i sprawdzić czy styki prawidłowo przekazują napięcie.
 
Problem chyba rozwiązany, tak jak pisałeś Syl66 kostka stacyjki czasami nie łączyła, ale głównym problemem gaśnięcia silnika był zasyfiony regulator ciśnienia paliwa w pompie wtryskowej, wyczyściłem regulator, a dokładniej takie tyci tyci sitko :D i autko od 3 dni jeździ odpukać ! bezproblemowo, ba nawet nie zapala mi się marchewka :D co nie miało wcześniej miejsca, bo zapalała się bardzo często :) Przy okazji szukania problemu poprawiłem styki wtyczki od antenki IMMO i problem z rozpoznawaniem kluczyka też znikł... Szykuje mi się trasa 1500km i mam nadzieje, że autko nie zawiedzie mnie :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra