Opinie o prostownikach do akumulatorów

SEBEK

Nowy
Rejestracja
Kwi 11, 2009
Postów
822
Lokalizacja
EŁK
Auto
Black 159 1.9 JTDm 150 KM 2007 r.
Do tej pory miałem stary tradycyjyny prostownik z potencjometrem - niestety się uszkodził a jako, że takie coś się zawsze przyda postanowiliśmy z ojcem, ze trzeba zakupić nowy do garażu. czy ktoś korzystał z takich wynalazków jak prostownik automatyczny?, np.:
http://moto.allegro.pl/ag103-prostownik-automatyczny-hb-1206s-6v-12v-6a-i1893686914.html
znalazłem też takie códo ale i cena códna:
http://moto.allegro.pl/ladowarka-prostownik-bosch-c7-12-24v-najtaniej-i1848189924.html
a moze standard:
http://moto.allegro.pl/prostownik-ladowarka-6v-12v15a-regul-polski-i1875264842.html
co byście polecali do akumulatorow disla.
 
Pierwsze dwa od razu bym sobie odpuścił.
To zabawki , naładują tylko kieszeń producentowi i sprzedawcy.
Trzeci prawdopodobnie też zabawka.
 
poszukaj czegoś z regulacją prądu ładowania i napięcia. Ja mam taki 4 zakresowy od 6-24v i od 2-10A Większym prądem niema co bo tylko zniszczysz aku. ja z reguły i tak ładuję 2 zakresem - 5A potem prostownik wykrywa stan naładowania i zmniejsza A im bliżej naładowania pełnego Aku
 
Do tej pory miałem stary tradycyjyny prostownik z potencjometrem - niestety się uszkodził a jako, że takie coś się zawsze przyda postanowiliśmy z ojcem, ze trzeba zakupić nowy do garażu. czy ktoś korzystał z takich wynalazków jak prostownik automatyczny?, np.:
http://moto.allegro.pl/ag103-prostownik-automatyczny-hb-1206s-6v-12v-6a-i1893686914.html
znalazłem też takie códo ale i cena códna:
http://moto.allegro.pl/ladowarka-prostownik-bosch-c7-12-24v-najtaniej-i1848189924.html
a moze standard:
http://moto.allegro.pl/prostownik-ladowarka-6v-12v15a-regul-polski-i1875264842.html
co byście polecali do akumulatorow disla.

Naprawiam prostowniki i wiem, że nie trzeba bardzo chcieć, żeby ten dzisiejszy sprzęt zniszczyć. Tak jak pisze Dariusz156 prostowniki z Twoich propozycji to bardziej zabawki, można je postawić na półce bo ładnie wyglądają - nagminnie padają w tym układy elektroniczne.
- Przede wszystkim szukaj czegoś z płynną regulacją, nie żaden automat, zeby mozna było ładowanie ustawić manualnie.
- Im mniej elektroniki w środku - tym lepiej. A już na pewno nie polecam kupowania sprzętu z cyfrowym amperomierzem - troche wilgoci i prostownik wariuje.
- prostowniki 10 A w ogóle bym sobie odpuścił. Do diesla coś z minimum 15A prądem ładowania - oczywiście takimi prądami się nie ładuje, chodzi o zapas mocy transformatora (w tych "zabawkach" transformator często jest wielkości 2 pudełek po zapałkach, zresztą dzisiaj często dobrze ocenić prostownik po masie - im cięższy tym lepszy)
- jezeli masz w domu jakiegoś "ruska" czy polski prostownik z czasów prl-u to poszukaj kogoś kto Ci go naprawi, czesto wymiana diód to 30 zł a taki sprzęt przeżyje te wszystkie współczesne wynalazki
Dosyć udane są np te prostowniki stef-pol http://moto.allegro.pl/prostownik-stef-pol-est-305-12v-15a-nowy-fv-i1881199099.html
do domowego użytku może być, co prawda z winy użytkowników mogą padać diody, które są dosyć marnej jakości, ale za to naprawa tego sprzętu jest prosta i można sobie we własnym zakresie w domu wstawić w razie czego mocniejsze diody.
O ile się używa zgodnie z wytycznymi producenta, to posłuży dłuższy czas.
 
Ja mam prostownik z tesco za 30zł, ładuje prądem 4A co jest nawet mniej niż 1/10 prądu zalecanego. Dla akumulatora tylko lepiej. Po nocy pod prostownikiem nawet pusty akumulator działa aż miło. Ostatniej zimy naładował pół osiedla i nic mu nie jest.
 
Ja też za bardzo nie daje wiary tym wynalazkom automatycznym bo niestety teraz robią tak, żeby było tanio a nie dobrze ale znajomy kupił sobie takiego automata i chwalił - mówi, że ładowal potem sprawdził i full wypas - więc pytam o opinie bo mam dylemat :)
 
Każdy nowo kupiony jakoś tam ładuje.
Ja też jak MrNovember zajmuję się naprawami różnego rodzaju sprzętu elektrycznego prostowników też.
Trzeba to zobaczyć żeby uwierzyć jakie gówno potrafią producenci włożyć w ładną obudowę.
 
- prostowniki 10 A w ogóle bym sobie odpuścił. Do diesla coś z minimum 15A prądem ładowania - oczywiście takimi prądami się nie ładuje, chodzi o zapas mocy transformatora (w tych "zabawkach" transformator często jest wielkości 2 pudełek po zapałkach, zresztą dzisiaj często dobrze ocenić prostownik po masie - im cięższy tym lepszy)

Może i się znasz na naprawie prostowników ale na ich zasadzie działania to już chyba nie bardzo
Piszesz ze dobre z płynna regulacja a besztasz elektronike?
Ruska?? samoróbka przewiniesz trafo z taśmowej produkcji??
mnie by się w tonie chciało bawić
 
Może i się znasz na naprawie prostowników ale na ich zasadzie działania to już chyba nie bardzo
Piszesz ze dobre z płynna regulacja a besztasz elektronike?

Po pierwsze czytaj ze zrozumieniem. Tak, besztam elektronikę typu "podłącz pod klemy i wetknij wtyczkę do prądu a prostownik sam dobierze prąd ładowania". Takie automaty najczęściej padają a pisząc o płynnej regulacji miałem na myśli coś takiego jak np w tym prostowniku z mojego linka. Zajrzyj sobie pod obudowę jak to wygląda i ile tam "elektroniki" - prosty układ składający się z 4-5 elementów w tym mechanicznego potencjometru. Przez kila ostatnich lat nie zdarzyło mi się żeby ten regulator był uszkodzony, najczęściej uszkadzają się diody tak jak wcześniej pisałem, ale i to z winy użytkowników (zawilgocenie prostownika, pomyłki przy podłączaniu biegunów, ładowanie "na szybko" dużym prądem), więc wiem co piszę kolego. Napisałem "im mniej elektroniki w środku tym lepiej", czasy prostowników bez elektroniki minęły razem z układami selenowymi.



Ruska?? samoróbka przewiniesz trafo z taśmowej produkcji??
mnie by się w tonie chciało bawić

A mi się chce bawić i w większości przypadków udaje się to bez problemu. Są klienci, którzy innego sprzętu nie chcą, chociaż często przezwojenie dużego trafo kosztuje więcej niż prostownik ze sklepowej półki. Takim prostownikiem można naładować każdą baterię a czesto służą też do rozruchu.
Poza tym znowu czytanie ze zrozumieniem się kłania - pisałem że najczęściej uszkadzają się tam diody lub układy selenowe, których wymiana nie jest droga, nie wymaga wiele pracy i wtedy jest to opłacalne dla każdego klienta.
 
Ostatnia edycja:
sam mam taka samoróbke z regulacija od kolo 10 lat i nic poza zimnym lutem sie nie zdarzyło ,kiedy miałem jeszcze malucha potrafiłem auto zapalac na podłaczonym prostowniku ,zrób tak na tych nowinkach ( nie mowie o urzadzeniach do rozruchu )
 
Tak, besztam elektronikę typu "podłącz pod klemy i wetknij wtyczkę do prądu a prostownik sam dobierze prąd ładowania".
Problem w tym chyba że nie sam se dobierze,ale że jak przestaje działać to się problem pojawia.

Płynna regulacja to cudny pomysł ale w takich urządzeniach jak zasilacz laboratoryjny, potencjometr z skokową regulacją jest trochę mądrzejszy ale to dalej potencjometr dodatkowe. Najprostsza i najlepsza konstrukcja to odczepy na uzwojeniu z solidnym przełącznikiem (najlepiej typu Łt stare solidne i można z tego tworzyć co się da).


Poza tym znowu czytanie ze zrozumieniem się kłania - pisałem że najczęściej uszkadzają się tam diody lub układy selenowe, których wymiana nie jest droga, nie wymaga wiele pracy i wtedy jest to opłacalne dla każdego klienta.
a po 2 to nie wciskaj mi kitu ze dostaniesz takowy sprzęt do naprawy to wymieniasz na choćby diody a nie gotowy mostek za 5 zł
 
Najprostsza i najlepsza konstrukcja to odczepy na uzwojeniu z solidnym przełącznikiem (najlepiej typu Łt stare solidne i można z tego tworzyć co się da).

Zgadzam się i dlatego pisałem, że warto naprawiać prostowniki made in ZSRR czy te stare poskie skrzyniowe prostowniki z regulacją za pomoca "pakieciaków" bo są praktycznie nie do zajechania.


a po 2 to nie wciskaj mi kitu ze dostaniesz takowy sprzęt do naprawy to wymieniasz na choćby diody a nie gotowy mostek za 5 zł

Niczego Ci nie będe udowadniał bo nie ma takiej potrzeby, ale i pojedyncze diody i gotowe mostki wymienia się mniej więcej w propocjach 50:50, zależy od budowy i paramerów prostownika, czasem taniej wymienić 4 osobne diody niż dawać mostek. Seleny już dawno odeszły do lamusa. Tyle offtopu z mojej strony.
 
A ja dalej mam selena z odczepami na pakieciakach .Już dawno przygotowałem sobie mostek żeby w razie czego zmienić , ale te cholery są tak mocne że nawet sprawdzanie czy jest podłączony do sieci za pomocą szczelania iskier krokodylkami znoszą bez problemu.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra