[156] Brak kompresji V6

Kilu89

Nowy
Rejestracja
Sty 25, 2011
Postów
99
Lokalizacja
Bytom
Auto
Alfa Romeo 159 SW TI 2.0 JTDm 170KM
Witam. Ostatnio mierzylem kompresje w sowim silniku 2.5V6. I co sie okazalo ze na tylnich kopresja moja wyniosla 7 5 i 11.5 bara natomiast na przednich to wyniosla 11.5 9 i 11.5 bara. Po badaniach wywnioskowalismy ze to sa pierscieie uszczelniajace. I teraz nie wiem co z tym zrobic. Jakos nie zamierzam tej mojej 156-tki sprzedawac. Oplaca sie ten sinlin remontowac? Jaki byl by koszt remontu? A moze swap. Jak juz rozbierac cale auto to moze i 3.0V6. Ile z tym zabawy?
 
Nalej nafty do tego cylindra na całą noc.Może pomoże a na pewno nie zaszkodzi.
 
A moze swap. Jak juz rozbierac cale auto to moze i 3.0V6. Ile z tym zabawy?

Tyle ile ponowne włożenie tego co wyjmiesz. Polecam bo sam mam (przekręciłem panewkę w 2.5) różnica w osiągach znaczna i nie trzeba wysoko kręcić, ciągnie z samego dołu. I spalanie symbolicznie większe (u mnie 0.5 litra)
 
Czyli lepiej sie nie bawic w remont. Lepiej juz widze wsadzic 3.0
 
Z czystj ciekawości, ile Twoja V-ka ma najechane? Słyszałem, że te motory są bardzo wytrzymałe.
 
Niby mo nalatane 198kkm. Ale jaki jest faktyczny to nie wiem. Jakos nie chce mi sie polaczyc autko z kompem.

Ale tez dziwne ze te 2 cylindry sa takie ino wyjechane na maxa. Ze jest taka roznica
 
Płukanie silnika zrób. Pomaga na zapieczone pierścienie. Nafta też nie jest złym pomysłem.
 
Wytarte pierścienie, wytarte, krzywe zawory, swap na 3.0 to koszt w granicach 4k zł o ile sam robisz i silnik kupisz w dobrej cenie
 
Znaczy dolot i tak byl obok bo musialem go sciagnac zey sprawdzic kompresje. i przepustnica tyz byla uchylona na maxa.
 
Takie jeszcze jedno pytanie. W czym miala by pomoc ta nafta w cylindrze?
 
polecam zrobić jeszcze test szczelności cylindra - ładujesz ciśnienie kompresorem na zamkniętych zaworach i słuchasz.
Jak syczy przez bagnet albo korek wlewu oleju - pierścienie,
jak syczy w kol. ssącym - zawory ssące,
jak w wydechu - zawory wydechowe,
jak walą bąble w zbiorniku wywrównawczym - UPG.
 
A ta nafta nie przeniknie do ojelu zmieniajac jego wlasciwosci smarujace?
 
A ta nafta nie przeniknie do ojelu zmieniajac jego wlasciwosci smarujace?

No raczej wymiana po tym zabiegu, chyba ze zlejesz i nalejesz nafty i zostawisz na noc a na moje oko mozesz tak zrobic z 2x, ale gwarancji nikt Ci nie da ze to cos pomoze. Poprostu po "latach" pod pierscieniami zbiera sie nagar ktory zlepia je z tlokiem. Ostatnio czyscilem tloki z 3.0 i nie dalo sie ruszyc jednego ringa z tego wlasnie powodu a na moje oko jest to skutek jezdzenia na slabym oleju i i brak wymian w odpowiednim czasie.

PS. zapomnialem dodac jeszcze jedno, mozesz nalac troche oleju do cylindra i jeszcze raz sprawdzic kompresje tzw proba olejowa i to powinno Ci wykluczyc dol czyli pierscienie. Jedynym minusem jest to ze nie zrobiles tego przy 1szym pomiarze bo silnik byl cieply a to odrazu wyeliminowaloby jednego z podejrzanych
 
Ostatnia edycja:
na wieczór przed każdą wyminą oleju nalewam nafty do cylindrów.efekt to komprecha po 11 na zimnym silniku, przebieg (chyba) 230kkm
 
Najwazniejsze pytanie!
Czy po tym jak wyszło że cisnienie niskie, zrobiłeś tzw. prubę olejową ? Wstrzykujesz odpowiednią (niewielką) ilośc oleju do cylindra i wtedy mierzysz. Rozsądnie myśląc od razu wydedukujesz czy leżą pierścienie, czy może masz coś z głowicą.

Z naftą warto sprubować, jednak ten sposób miał najwyższą skuteczność w latach 80 kiedy oleje silnikowe były słabej jakości. Kiedy silnik postał długo nieodpalany "osady z oleju" łapały pierścienie.
Ale jeśli pierścienie zapiekły się pod wpływem chwilowego przegrzania silnika, jak np jazda bez wody nafta może nie pomóc.

---------- Post added at 11:22 ---------- Previous post was at 11:19 ----------

EDIT

Wybacz kolego BamBosZeK teraz dopiero zawuważyłem że wspomniałeś o tej prubie olejowej.
Żeś się rozpisał i nie chciało mi się czytać "Ciebie" do końca :D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra