[156] Olej żre

  • Autor wątku Autor wątku Mr_Bungle
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

Mr_Bungle

Guest
Słuchajcie moi drodzy koledzy, mam pierwszy poważny problem z moją bellą. Kupiłem ją 27 marca, od tego czasu zrobiłem 8 tysięcy. W tym czasie, jakoś w połowie kwietnia musiałem odwiedzić serwis z powodu grzania się oleju. Dowiedziałem się, że po prostu było go tam 350ml. Jako, że samochód 2 dni wcześniej odebrałem z nieautoryzowanego serwisu, w kórym koleś zrobił fatalne wrażenie (opowiadał mi o tym, jak to niebezpiecznie, jak się silnik grzeje i potem nagle zaczął :roll: ) Zwaliłem winę na właśnie tamten warsztat (widzeli młodego, po odbiór podrzucił mnie tata, więc pewnie pomyśleli, że gówniarz z kasą jestem). W ASO zalali mi auto Mobilem, przejżeli i powiedzieli, żebym pilnował poziomu oleju i zobaczymy, co dalej. Przez jakieś 2 kolejne tysiące wszystko ok, poziom oleju się nie zmienił a ostatnio znów zaczyna mi przypominać się kontrolka o jego braku. Auto jest z 2002 roku ma udokumentowany z ASO w Warszawie przebieg 91 tysięcy. Co się może dziać? Dodam, że podjazd przy domu nie ma na sobie żadnych plam z oleju (pierwsza rzecz, jaką sprawdziłem).
 
Re: Olej żre

Mr_Bungle napisał:
Słuchajcie moi drodzy koledzy, mam pierwszy poważny problem z moją bellą. Kupiłem ją 27 marca, od tego czasu zrobiłem 8 tysięcy. W tym czasie, jakoś w połowie kwietnia musiałem odwiedzić serwis z powodu grzania się oleju. Dowiedziałem się, że po prostu było go tam 350ml. Jako, że samochód 2 dni wcześniej odebrałem z nieautoryzowanego serwisu, w kórym koleś zrobił fatalne wrażenie (opowiadał mi o tym, jak to niebezpiecznie, jak się silnik grzeje i potem nagle zaczął :roll: ) Zwaliłem winę na właśnie tamten warsztat (widzeli młodego, po odbiór podrzucił mnie tata, więc pewnie pomyśleli, że gówniarz z kasą jestem). W ASO zalali mi auto Mobilem, przejżeli i powiedzieli, żebym pilnował poziomu oleju i zobaczymy, co dalej. Przez jakieś 2 kolejne tysiące wszystko ok, poziom oleju się nie zmienił a ostatnio znów zaczyna mi przypominać się kontrolka o jego braku. Auto jest z 2002 roku ma udokumentowany z ASO w Warszawie przebieg 91 tysięcy. Co się może dziać? Dodam, że podjazd przy domu nie ma na sobie żadnych plam z oleju (pierwsza rzecz, jaką sprawdziłem).

Skoro nie ma plam to go spala, piszesz ze oleju w silniku bylo 350ml oleju ? jesli tak bylo to nie wiem jak wogole silnik przezyl, to jest znacznie mniej niz minimum wiec pewnie cosik sie przytarlo w silniku, branie oleju w takim roczniku i z takim udokumentowanym przebiegiem nie jest zecza normalna i wytlumaczalna zurzyciem materialu, moim zdaniem czeka cie powazna naprawa, tak na marginesie to nie slyszalem jeszcze zeby ktos z tak niskim olejem jezdzil i nie zatarl silnika, nie swiecila sie kontrolka ??

Moja wiedza nie pozwala mi okreslic blizej co moglo sie dokladnie stac ale znam przypadki podobne i konczyly sie wymiana silnika oczywiscie u ciebie moze byc inaczej i oby tak bylo.

Pozdrawiam
 
Ja mam 2002 rok i przebieg 104 tys km
Przy mocnym deptaniu ( 5 tys obr na kazdym biegu ) na 3 tys km spalila mi okolo 400 ml
Przy lagodnej jezdzie na 5 tys km z pocacym sie korkiem i zepsutym termostatem 300 ml

Czyli u ciebie cos strasznie duzo spala

PS
Moj kumpel ma Astre 2 z silnikiem 1.6 16v i wali mu 0,5l oleju na 2 tys km przy mocnym deptaniu - w serwisie powiedzieli ze te silniki tak maja ;)
 
Szef napisał:
Ja mam 2002 rok i przebieg 104 tys km
Przy mocnym deptaniu ( 5 tys obr na kazdym biegu ) na 3 tys km spalila mi okolo 400 ml
Przy lagodnej jezdzie na 5 tys km z pocacym sie korkiem i zepsutym termostatem 300 ml

Czyli u ciebie cos strasznie duzo spala

PS
Moj kumpel ma Astre 2 z silnikiem 1.6 16v i wali mu 0,5l oleju na 2 tys km przy mocnym deptaniu - w serwisie powiedzieli ze te silniki tak maja ;)

Dobry silnik nie powinien spalac tyle oleju co kolegi Astra, gadanie ze te silniki tak maja to raczej gadanie o niczym i tlumaczenie tych co im bieze olej - bo tak nie powinno byc, sa jakies normy spalania oleju ale napewno nie takie jak podajesz kolego, Astra, Audi, Mercedes,Vw i obecna moja Alfa nie braly wiecej oleju niz 0,5l na 10tys km.

Kolega w tym Aterixie to wymiane robi na samych dolewkach, oleju juz chyba nie zmienia bo po co przeciez ciagle swiezy ma ;)
 
hmm u mnie tez bierze sporo ja natomiast dolewam na bierzaca. Jest poki co blisko tej najnizszej kropki:) na bagnecie. Jutro jade po olej
 
Kolego prawdopodobnie ty lub poprzedni właściciel przegrzałeś silnik i zapiekły się pierścienie zgarniające-dlatego tak pije. A dymi? Sprawdz spaliny.
 
Re: Olej żre

Mr_Bungle napisał:
. Dowiedziałem się, że po prostu było go tam 350ml.
na pewno tylko tyle? Jesli jezdzi, to cud. Ale na pewno silnik umarl. Moze go wczesniej zalali jakims specyfikiem?
W te 90.000 tez bym nie do konca ufal, osobiscie patoligicznie nie wierze we wskazania licznika, nawet mojego.

VTEC tez zlopia olej.... niektore silniki nie biora nic, a niektore cos tam wypija....
 
Re: Olej żre

Mr_Bungle napisał:
W ASO zalali mi auto Mobilem, przejżeli i powiedzieli, żebym pilnował poziomu oleju i zobaczymy, co dalej. Przez jakieś 2 kolejne tysiące wszystko ok, poziom oleju się nie zmienił a ostatnio znów zaczyna mi przypominać się kontrolka o jego braku

kontrolka braku ciśnienia oleju a nie braku samego oleju jako takiego
 
Póki co to nie dopuszczaj do sytuacji, w której kontrolka zapala się z powodu braku oleju, bo jeszcze możesz pogorszyć sprawę. A tak jeżeli jeszcze nie zatarłeś silnika, to jest szansa, że chociaż wał uratujesz.
 
nie jeżdzij nim tylko odstaw go do serwisu i niech rozbieraja silinik, ktoś tu napisał o pierscieniach mysle podobnie... tyle ze nie jezdzij nim! bo zajedziesz go
 
MaxiBB napisał:
Dobry silnik nie powinien spalac tyle oleju co kolegi Astra, gadanie ze te silniki tak maja to raczej gadanie o niczym i tlumaczenie tych co im bieze olej - bo tak nie powinno byc, sa jakies normy spalania oleju ale napewno nie takie jak podajesz kolego, Astra, Audi, Mercedes,Vw i obecna moja Alfa nie braly wiecej oleju niz 0,5l na 10tys km.

Napisalem tylko to co mu powiedzieli w serwisie a normy to kazdy producent ma tak wywindowane w gore ze chyba nawet te 0,5 litra na 2 tys km nie przekracza ich zeby uniknac napraw gwarancyjnych
 
Re: Olej żre

Mr_Bungle napisał:
....Przez jakieś 2 kolejne tysiące wszystko ok, poziom oleju się nie zmienił a ostatnio znów zaczyna mi przypominać się kontrolka o jego braku. ...
Skąd wiesz czy poziom się nie zmieniał - sprawdzałeś na bagnecie - on jest do sprawdzania poziomu oleju. Tak jak pisał kolega jak mruga ta kontrolka to oznacza to brak ciśnienia oleju, a nie jego niski poziom - choć jak poziom niski to i prawidłowego cisnienia nie da się uzyskać. Po takim przegrzaniu i jeździe z 350ml oleju to silnik na 100% nadaje się tylko do remontu (panewki, pierścienie i uszczelnienia zaworów do wymiany), a pewnie i pompa oleju wymaga sprawdzenia. Sprawny technicznie silnik nie powinien zużywać więcej niż 0,3l na 1000km - i tego należy się trzymać pomimo tego że w instrukcji jest podane dopuszczalne zużycie oleju rzędu 1l/1000km
 
Szef napisał:
Ja mam 2002 rok i przebieg 104 tys km
Przy mocnym deptaniu ( 5 tys obr na kazdym biegu ) na 3 tys km spalila mi okolo 400 ml
Przy lagodnej jezdzie na 5 tys km z pocacym sie korkiem i zepsutym termostatem 300 ml
Ja od ostatniej wymiany zrobiłem 5500km i nie zauważyłem ubytku. Tzn. jak zalałem i było max tak nadal jest tak samo na bagnecie. Tak więc albo ja mam za dobry silnik albo inni mają zjechane pierścienie :wink:
Ponadto 100 000 silnik zrobił na gazie, ktory podobno szkodzi
 
tomkap napisał:
Ja od ostatniej wymiany zrobiłem 5500km i nie zauważyłem ubytku

ja również i dolałem tylko 100ml oleju tak aby było na górnej kresce.
a przebieg silnika 150.000km.
kolega w fiacie coupe miła zajechane pierścienie przebieg 90000 i żarł 1 litr na 1000km.
 
Witam ja miałem wiele samochodow
ale jeszcze mi sie nie zdazyło zeby palił 1 l. na 1000 km
pozdrawiam <hello>
 
tomkap, M@rtini,

To moja AR jest chyba zajechana
 
W ASO jak byłem poprzedni raz to rzekli mi, że doleją i zobaczyć jak dalej. Kilka razy sprawdziłem potem stan i było ok, więc zaniechałem codziennego zaglądania na bagnet. Żadna kontrolka o niczym mnie nie informuje, temperatura ciągle w normie :roll: Dzisiaj w ASO powiedzieli mi, że przez jakiś czas mogę po prostu dolewać oleju do rozsądnego stanu a potem i tak czeka mnie remont.


Z takim poziomem oleju w zasadzie dotoczyłem auto do serwisu, potem jak uzupełnili jego poziom nie było słychać żadnych niepokojących dźwięków spod maski. A auto normalnie jeździło.

Spaliny mają normalny kolor, żadnego dymu.
 
No to już nic nie rozumiem - jeszcze nie widziałem zajeżdżonego silnika, który pije olej jak smok i nie dymi. Kontroluj w takim razie stan oleju nawet kilka razy dziennie, bo może ten olej uchodzi jakąś inną drogą, np. przez zużyte uszczelniacze - no ale wtedy powinno cieknąć spod samochodu. :|?:
 
może cieknie tylko zatrzymuje się na osłonie silnika a zdmuchuje się tylko przy dużej prędkości:)) u siebie tak miałem jak był trochę korek nieszczelny - wieczne ubytki na bagnecie - ale po wizycie na kanale wszystko stało się jasne:)

przynajmniej teraz mam podłogę zabezpieczoną bo rozpylony olej znalazł się nawet na tylnim zderzaku;p

dodam tylko że nie korek na misce olejowej tylko ten od wlewu oleju - aż w szoku byłem że tak zacina, po wymianie na nowy po problemie - no ale ile sie trzeba bylo silnika namyc;p

a jeśli chodzi o plamy pod samochodem to jeśli były to malutkie, doslownie kropelki, tymbardziej nie dziwi mnie to że nie było oleju pod samochodem skoro zgubił wszystko w trasie:)
 
Nie wiem jak moja terazniejsza bo ma dopiero 350 mil przejechane po wymianie a jezdze nia od niedawna,lecz mialem wczesniej w polsce 156 1.8 ts i nie bral mi oleju bynajmniej jesli bral to tak ze nie bylo to zauwazalne na miarce.jezdzilem od wymiany do wymiany.A szczerze mowiac to nie mialem nigdy jeszcze auta ktore by mi bralo olej moze dlatego jestem tego zdania ze dobry silnik nie bierze oleju.
P.S.ale moge sie mylic. :wink:

pozdrawiam
 
Amortyzatory
Powrót
Góra