Nierówna praca silnika

  • Autor wątku Autor wątku garlic
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
G

garlic

Guest
Witam jeszcze w starym roku:)

Od kilku dni dopadło mnie znowu - tzn borykałem się już z tym w zeszłym roku, ale przeszło samo. Przejdę do sedna: Podczas jazdy czy to na gazie czy na benzynce mam problemy z niskimi obrotami. Obroty schodzą do około 500 obr i oscylują w tych granicach (przy okazji wydaje mi się że wtedy silnik nie pracuje na wszystkie garki). Gdy chce dodać gazu nic się nie dzieje, powciskam pedał dwa/trzy razy (do końca) i wchodzi na obroty i jadę dalej. Zdarzy mi się tak jeszcze kilka razy i przechodzi...Jakieś 15 tys km temu wymieniałem świece (Champion). Spotkało Was coś takiego. Pod kompa podpinam się jutro i zobaczymy co będzie, ale z tego co pamiętam poprzedni razem nie było żadnych błędów. Pozdrawiam i dzięki z góry za każdą informację
 
Pierwsze co to podłącz samochodzik pod komputer tak jak piszesz. Trzeba wyeliminować usterki zapłonu, nie właściwej pracy przepływomierza lub silniczka krokowego.

Jeżeli na kompie nci się nie pokarze poleciłbym zajrzeć do przepustnicy, wyczyścić ja, a później zrobić jej adaptację.
 
Boję się że na kompie nic nie wyjdzie, ale mimo to podłącze się. Ja bardziej myślałem że to wina przewodów WN bo moje nie są pierwszej świeżości...
 
Kiedyś miałem podobny problem z tą różnicą,że u mnie było to tylko na zimnym silniku zaraz po odpaleniu aż całe auto dygotało i tak przez kilka minut,po poszukiwaniach padło podejrzenie na jedną z cewek,która została podmieniona na inną po tej operacji nic się nie zmieniło później sprawdzenie świecy a na koniec sprawdzenie przewodów i w końcu ich wymiana na ngk po czym problemu ustał.
 
Hmm u mnie na zimny to się nie pojawia - temp przy jakiej pojawia się to, to około 70 st C przynajmniej tak wskazuje wskaźnik - wiemy jakie one są dokładne. Mimo wszystko silnik jest już rozgrzany bo po przejechaniu około 10 km tak bynajmniej miałem dziś. Chyba zacznę od wymiany przewodów - nic nie zaszkodzi choć troszkę mnie to boli bo za 2 - 3 miesiące bedę chciał zmienić autko, aleeeee niech tam:)Co do czyszczenia przepływomierza to się wstrzymam bo boję się że popierdzielę coś przy adaptacji:)
 
co do adaptacji, to nie zawsze trzeba ją robić, tym bardziej że nie zmieniasz przepływomierza tylko go czyścisz
a reset/adaptację moge Ci wytłumaczyć, ale tylko na alfa diagu
przewody do TS to ponad 200 zł, więc może je lepiej sprawdzić najpierw??
pod cewkami masz jeszcze fajki, które imitują kolejne cztery "przewody"
 
Ja obstawiam przeplywomierz,mimo wszystko przeczysc go i zrob test kabli nawet bez zraszania jesli sa do kitu to bedzie widac.Swiece champion np RC8TYC nie zabardzo sie spisuja w TS.Nie ta cieplota i rezystancja
Wersja oszczednosciowa to juz lepiej BKR6EKC NGK aczkolwiek takie zachowanie nie jest ich wina
Mialem kiedys takie i nie bylem zadowolony tylko te wieksze
 
najpierw upewnij się że to właśnie to jest przyczyną
chyba że masz więcej kasy....
I nie posłuchałem się Ciebie - wymieniłem przewody i świeczki - i skucha:( Podłączyłem pod kompa i wyskoczyła (chyba klasyka) P0130 i P0170. w resztę parametrów nie wiele patrzyłem bo za bardzo nie wiem na co zwrócić uwagę... Macie jakieś propozycje. Bo ja jak przejrzałem forum (po łepkach) to bez wymiany lambdy i przepływki chyba się nie obejdzie...
 
Ja mialem podobnie 500obr czasami zgasl.Wyczyszczenie silniczka krokowego pomoglo,problem nie powraca
 
miałem taki przypadek, ale nie zależny od temperatury!
po odpaleniu 500 obr
dziuało sie tak jak padła sonda lambda firmy Magneti
masz blędy sondy więc kierunek dobry...
odepnij sondę i pojeździj tak
spalanie jakoś znacząco nie wzrośnie, a sprawdzisz czy to jej wina
 
miałem taki przypadek, ale nie zależny od temperatury!
po odpaleniu 500 obr
dziuało sie tak jak padła sonda lambda firmy Magneti
masz blędy sondy więc kierunek dobry...
odepnij sondę i pojeździj tak
spalanie jakoś znacząco nie wzrośnie, a sprawdzisz czy to jej wina
To jutro zrobię tak jak piszesz:) Nie omieszkam podzielić się rezultatami - Pozdrawiam
 
miałem taki przypadek, ale nie zależny od temperatury!
po odpaleniu 500 obr
dziuało sie tak jak padła sonda lambda firmy Magneti
masz blędy sondy więc kierunek dobry...
odepnij sondę i pojeździj tak
spalanie jakoś znacząco nie wzrośnie, a sprawdzisz czy to jej wina
Odpiąłem:) W mieście zrobiłem około 100 km i trasę warszawa-Kraków- warszawa i żadnych problemów. Spalanie tak jak mówiłeś nie wiele wzrosło(a może nawet wcale). Pojawia się tylko pytanie: Czy warto wymieniać sondę skoro bez niej jeżdżę bez problemów(może trochę mniej mocy ma) i czy może jakoś zaszkodzić jazda przy odłączonej sondzie??
 
Amortyzatory
Powrót
Góra