[156] Jak wyjąć silnik 2.0TS

  • Autor wątku Autor wątku bbrys
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

bbrys

Guest
Czesc,
w sobotę zabieram się za wymianę silnika w mojej 2.0TS. W tej chwili w samochodzie silnik jest praktycznie całkowicie rozmontowany (został tylko blok silnika).
Jak się zabrać za jego wyjęcie i włożenie drugiego silnika? Wiem że trzeba go wyjąć do dołu i demontować zawieszenie ale czy jest gdzieś na forum jakiś temat co i jak po kolei trzeba robić? Jakieś wskazówki?
Po włożeniu drugiego silnika można od razu odpalać czy trzeba najpierw podłączyć pod komputer czy jak?

Dzięki.
 
Witaj ja silnik wyciagam do gory, odkrecam maske rozpinam wszystko i wyciagarka reczna daje rade i tak samo montuje najlatwiej bez miski olejowej bo jest ciasno na dole (polos haczy). Troche kombinowania jest ale daje rade :). A jak masz sam blok to w rekach da rade wyciagnac w 2 osoby :) Jak masz kanal to blok dolem tez wyjdzie.
 
Mam do dyspozycji kanał, podnośnik samochodowy no i wyciagarke. Czyli najlepiej robić to na kanale, nie demontować zawieszenia i wszystko górą wyciągać i wkładać?
Z "nowego" silnika nie będę mogł wyjąć miski olejowej bo później bedę miał problem z jej założeniem (uszczelka). Czy dalej jest możliwe włożenie górą?
 
Ostatnia edycja:
Kolego, od góry wchodzi, trzeba jedynie uważać i oczywiście bez brech i trochę wysiłku się nie obejdzie :) nie montuj jedynie przed włożeniem kolektora ssącego bo znacznie utrudni włożenie. jeżeli chodzi o miskę olejową nie odkręcaj jej jeżeli nie cieknie, tam nie ma uszczelki tylko fabrycznie sylikon i z wiedzy mi nabytej nie kupisz uszczelki tylko na sylikon będziesz musiał ją montować. Pozdrawiam i miłej zabawy...
PS. jeden dzień Ci nie starczy na wymontowanie i zamontowanie nowego.
 
Mając w tej chwili w samochodzie tylko blok ktory trzeba wyjąć, to którym sposobem włoży się drugi silnik szybciej? Dołem czy gorą?
 
Wyjęcie silnika razem ze skrzynią:
- wyjąć akumulator, podstawę, zdemontować filtr powietrza, dolot, przepustnicę,
- odkręcić zbiornik na płyn wspomagania, chłodnice, zderzak belkę przednią dolną i górną,
- rozpiąć wszystkie kable,
- zdjąć jedno koło, rozkręcić zawieszenie,
- odkręcić przeguby,
- odpiąć linki od skrzyni i przewód do wysprzęglika,
- rozkręcić połączenie kolektora wydechowego i portek
- silnik podwiesić od góry, odkręcić 2 łapy na silniku na dole, 1 łapę na skrzyni na dole i 1 łapę na górze,
- od strony rozkręconej zawiechy pociągnąć przegub a jak wyskoczy to delikatnie w górę i silnik wychodzi.
To chyba wszystko, wkładamy w odwrotnej kolejności.
 
Andy rozumiem że to sposób wyciągnięcia dołem? (bo rozkręcamy zawieszenie?)
A jak wyciągnąć gorą?
Jutro wieczorem będę zaczynał a w sobotę chcę żeby robota była skończona. I dalej nie wiem czy robić to górą czy dołem.
Będę to jednak robil na kanale, wyciągarke mam i bedzie nas 2-3osoby
 
Ja tak górą wyciągałem, zawiechę trzeba rozkręcić by wyskoczył z przegubów. Ja silnik wyjąłem sam ale nie polecam, do wkładania miałem już dwóch pomocników - generalnie wychodzi na styk, wyjmowałem żurawiem i kilka razy trzeba było punkty mocowania pasów zmienić by spasowało, jak będziesz wkładał to pod lekkim kątem skrzynią w dół, w pierwszej kolejności złap łapę skrzyni, później łapę silnika od przodu auta, następnie papę od strony kabiny - dobrze podciągnąc wtedy silnik żabą czy podnośnikiem, patrz by na przeguby ci ładnie weszło, na końcu górną łapę. Powodzonka życzę. Acha jak wszystko podepniesz można od razu palić ale ja pierwsze podłączyłem pod FES obadać błędy. Później reset i adaptację trzeba zrobić i ogień. Uwielbiam TS 2.0 chociaż lubi się zatrzeć. A co to za silnik będziesz ładował - po jakim przelocie ?
 
Z silnika w mojej alfie nie duzo zostało bo jest tam już tylko blok więc nei będzie większego problemu żeby go wyjąć.
Skrzynia jest w samochodzie więc do wlożenia mam tylko silnik. Na początku będzie nas dwoch a później dołączy 3 osoba - mechanik. Niestety nie będę miał możliwości podłączenia do komputera zanim odpale, podepnę dopiero po 2 tygodniach :( (chyba że ktoś w Krakowie pomoże wcześniej) więc po przekładce silnika będę od razu jeździł.
Silnik mam od drugiego właściciela który kupił samochód od pierwszego właściciela (znajomego) w niemczech. Samochód był przyprowadzony do Polski w sierpniu lecz zostal rozbity w grudniu więc poszedł na części. Przebieg 154 tysiące, silnik kupiłem razem z calym osprzętem, czujnikami, kabelkami itp.
 
Super. Jak nie będziesz miał bliżej to możesz śmiało do mnie podjechać to podepniemy pod FES - mieszkam 40 km od krk. Może przed włożeniem warto by luknąć na najsłabsze ogniwo tego sprzętu - czyli panewki ?
 
Andy, bardzo chętnie podjadę żeby go sprawdzić! Co do panewek to już nawet pisałem nowy temat o tym ale nie doczekałem się odpowiedzi.
Żeby sprawdzic panewki, wiem że trzeba zdjąć miskę olejową, powiedz mi jakie trzeba poczynić kroki i jakie trzeba ponieść koszty w przypadku gdy okaże się że panewki maja się ku końcowi?
 
Zdejmujesz miskę i masz wszystko na wierzchu. Rozkręcasz korby i główne i możesz obejrzeć panewki i czopy wału. Jeżeli wszystko jest ok skręcamy kluczem dynamometrycznym korby - 25 KN później jeszcze 60 stopni a główne - 120 KN. Komplet oryginalnych panewek to chyba koszt 150 zeta jak dobrze pamiętam. Ja bym jeszcze prewencyjnie wymienił simeringi wału - duży - od strony koła zamachowego to koszt koło 100 zł a mały od strony rozrządu chyba 30 zł, dowiedz się kiedy rozrząd był w tym silniku robiony - może być do wymiany a to ważny element. Miskę olejową osadzasz na silikonie. Warto również luknąć do pompy olejowej - rozebrać , wymyć, wydmuchać - sprawdzić stan zębatek oraz wyczyścić i wydmuchać chłodnicę oleju.
 
silnik idzie gorą razem ze skrzynia biegów wyciągałem i wkładałem już dwa razy w tym raz bez kanału ważne żeby lewa strona ta od skrzyni była trochę luźniej podwieszona chodzi o to żeby cały zespół szedł trochę bokiem bo przeszkadzają idące z boku przewody klimy. Ogólnie prosta operacja:)

---------- Post added at 10:10 ---------- Previous post was at 10:08 ----------

jak by była potrzeba to pasiadam komplet panewek głównych i korbowodowych w nominalnym wymiarze firmy glyco oddam w dobrej cenie

---------- Post added at 10:14 ---------- Previous post was at 10:10 ----------

Wyciagnij ta skrtzynie i wkladaj wszystko razem skrecone napewno bedzie prosciej niz szarpac sie z silnikiem do skrzyni. Ale to tylko moje zdanie
 
Wyjęcie silnika razem ze skrzynią:
- wyjąć akumulator, podstawę, zdemontować filtr powietrza, dolot, przepustnicę,
- odkręcić zbiornik na płyn wspomagania, chłodnice, zderzak belkę przednią dolną i górną,
- rozpiąć wszystkie kable,
- zdjąć jedno koło, rozkręcić zawieszenie,
- odkręcić przeguby,
- odpiąć linki od skrzyni i przewód do wysprzęglika,
- rozkręcić połączenie kolektora wydechowego i portek
- silnik podwiesić od góry, odkręcić 2 łapy na silniku na dole, 1 łapę na skrzyni na dole i 1 łapę na górze,
- od strony rozkręconej zawiechy pociągnąć przegub a jak wyskoczy to delikatnie w górę i silnik wychodzi.
To chyba wszystko, wkładamy w odwrotnej kolejności.

Dodam jeszcze ze ja nie demontowałem zderzaka ani żadnych belek jak też kolektora ssącego przed montażem jedynie tylko wentylator chłodnicy i puszkę filtra powietrza
Co do zawieszenia to wystarczy lewy górny wahacz na sworzniu wypiąć
Wszedł calutki z kpl. osprzętem jedynie łapy z poduszkami dokręciłem jak już był w komorze bo inaczej raczej by nie wyszedł ani nie wszedł. Czynnika z klimy jak by co też nie trzeba spuszczać wystarczy odkręcić kompresor od bloku i go podwiesić.
 
Mam problem. Dzisiaj zabrałem się za wyjmowanie tego silnika i praktycznie nic nie zrobilem.
Ułamała mi się już jedna śruba która od spodu trzyma silnik w kielichu ale nie o to mi chodzi.
Chodzi o to że chciałbym już wyjąć silnik ale żeby to zrobić to stojąc przodem do samochodu trzeba go przesunąć trochę w lewo żeby wyszedl taki wałek/ośka ze skrzyni biegów (postanowiłem wyjmowac silnik bez skrzyni). Ale żeby przesunąć silnik w lewo to przeszkadza tam półoś i nie wiem teraz co mam zrobić, jak zdemontować półoś. Wie ktoś może jak to zrobić? Poniżej zdjęcia:

http://zapodaj.net/images/c107bf07a9b9.jpg
http://zapodaj.net/images/dba2c797c99d.jpg

---------- Post added at 23:18 ---------- Previous post was at 23:08 ----------

Tak sobie myślę że chyba lepiej będzie wyciągnąć ze skrzynia bo wtedy ten problem mi odpada. Powiedzcie mi co w takim przypadku z półosią od strony kierowcy? Musze coś rozkręcać czy wypinać? Czy po prostu wyciągać silnik ze skrzynią do góry i koniec?
 
Ja tak górą wyciągałem, zawiechę trzeba rozkręcić by wyskoczył z przegubów. Ja silnik wyjąłem sam ale nie polecam, do wkładania miałem już dwóch pomocników - generalnie wychodzi na styk, wyjmowałem żurawiem i kilka razy trzeba było punkty mocowania pasów zmienić by spasowało, jak będziesz wkładał to pod lekkim kątem skrzynią w dół, w pierwszej kolejności złap łapę skrzyni, później łapę silnika od przodu auta, następnie papę od strony kabiny - dobrze podciągnąc wtedy silnik żabą czy podnośnikiem, patrz by na przeguby ci ładnie weszło, na końcu górną łapę. Powodzonka życzę. Acha jak wszystko podepniesz można od razu palić ale ja pierwsze podłączyłem pod FES obadać błędy. Później reset i adaptację trzeba zrobić i ogień. Uwielbiam TS 2.0 chociaż lubi się zatrzeć. A co to za silnik będziesz ładował - po jakim przelocie ?
Tak wyjmowałeś górą?????????????????????????????????/ze skrzynią????????????????????????tak to się robi tyle że dołem.górą nie ma szans.

---------- Post added at 23:34 ---------- Previous post was at 23:19 ----------

:





[/COLOR]Tak sobie myślę że chyba lepiej będzie wyciągnąć ze skrzynia bo wtedy ten problem mi odpada. Powiedzcie mi co w takim przypadku z półosią od strony kierowcy? Musze coś rozkręcać czy wypinać? Czy po prostu wyciągać silnik ze skrzynią do góry i koniec?[/QUOTE]***************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************************** Jeśli chcesz wyjmować ze skrzynią to proszę jak umiałem tak opisałem:)Do wyjęcia nie potrzeba kanału.Poza kluczami potrzebny jest wielokrążek(no i miejsce gdzie można go w miare wysoko zawiesić)albo dzwig warsztatowy do silników,linki lub pasy do podwieszenia silnika oraz dwie solidne podstawki(kobyłki,koźiołki różnie to nazywają).Prace zaczynasz od spuszczenia płynu z chłodnicy i demontażu wszystkiego z góry:dolotu,przewodów paliwowych,elektrycznych,akumulatora wraz z podstawą,hydrauliki sprzegła,linki biegów,przewód pompy wspomagania.Jesli masz klime odkręcasz spręzarke nie rozłączając przewodów i ją podwieszasz by nie przeszkadzała.popuszczasz koła,zakladasz linke jedną pod skrzynia,drugą z łape silnika.podczepiasz do wielokrążka i unosisz przód auta ok metr.Podkładasz podstawki w miejsca przeznaczone do podnoszenia auta(za przednimi kołami)Luzujesz linki troszke i zabawy c.d Odkręcasz koła,rozłączasz półosie przy skrzyni ,łącznik stabilizatora,wachacze odkręcasz od przedniej trawerzy(belki).Demontujesz katalizator wraz z dwórurką(nie zapomnij rozłączyc sondy)Tunel który jest nad katalizatorem odkręcasz zostawiając go na popuszczonej tylnej śrubie.Odkręcasz śruby mocujące tylną poduszke nastepnie belke do nadwozia oraz trzymajace l listwe.Odkręcasz pozostałe dwie sruby z poduszek po lewj i prawej.Opuszczasz troche silnik i wyjmujesz belke.Teraz masz dojscie by rozłączyc przewód od listwy(na opaske).Dobrze jest odciągnąc na boki wachacze.Teraz zostało opuszczenie silnika Very Happ
 
lesio ja w tej chwili w samochodzie mam tylko blok silnika. Wszystko poodpinane i poodłączane. Mam kanał i mam wyciagarke do silnika zawiesona u gory. Ja chcę wyjąć blok górą i od góry włożyć też drugi. Czy do wyjęcia tego bloku wraz ze skrzynią trzeba jakoś rozpiąć półoś od skrzyni? jeśli tak to jak?
 
"Ale żeby przesunąć silnik w lewo to przeszkadza tam półoś i nie wiem teraz co mam zrobić, jak zdemontować półoś. Wie ktoś może jak to zrobić?"

kolego nie pamietam juz dokładnie ale musisz odkrecic podpore prawej pólosi od bloku silnika -3 sruby i wtedy powinno ci sie udac odsunac silnik na tyle aby zszedł z wałka skrzyni biegów. o ile pamietam bedzie i tak ciasno wyciagnac silnik . musisz go wyciagac pod katem czyli strona od rozrzadu wyzej niz ta od skrzyni o ile pamietam...

uwazaj aby ci sruba mocujaca(lewy gwint?) koło zebate na wale(ja odkreciłem ją dopiero jak miałem goły wał zamontowany w imadle bo na aucie nie mogłem jej odkrecic) nie porysołała lakieru na podłuznicy przy wyciaganiu...chyba ze sobie juz odkreciłes
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra