Podtrzymanie wolnych obrotów w V6

ExO

Nowy
Rejestracja
Maj 1, 2010
Postów
412
Lokalizacja
Radom
Auto
AR 156 2.5 V6
Moje pytanie brzmi. Co jest odpowiedzialne w V6, za podtrzymanie obrotów na np 600rpm podczas schodzenia z obrotów/wysprzęglania ?

Na kompie, żadnych błędów nie pokazuje. Mam delikatnie nieszczelny dolot na elastycznym łączu przy przepustnicy, zacząć od tego? Jak wygląda sprawa z brudną przepustnica, miała by coś do tego?
 
Za wszystko jest odpowiedzialna przepustnica.A co sie dzieje?Czasami przy schodzeniu z obrotow i wysprzeglaniu obroty Ci spadaja ponizej 600?Jesli tak to u mnie tez sie to czasem zdarza i powiem Ci ze probowalem cos z tym zrobic i zadnych efektow.Mozesz jeszcze sprawdzic potencjometr pedalu gazu czy nie masz luzow na kostce no chyba ze masz juz polaczenie zlutowane.Ja na Twoim miejscu zaczalbym od naprawy tej nieszczelnosc w dolocie.

Edit:U mnie jeszcze bylo tak ze byl okres kiedy za kazdym wysprzegleniem i redukcja do 2 (powiedzmy w zakretach) auto potrafilo zgasnac i obrotu spadaly do 0.Wtedy pomogla mi wymiana przeplywki.
 
Ostatnia edycja:
Edit:U mnie jeszcze bylo tak ze byl okres kiedy za kazdym wysprzegleniem i redukcja do 2 (powiedzmy w zakretach) auto potrafilo zgasnac i obrotu spadaly do 0.Wtedy pomogla mi wymiana przeplywki.

Mam to samo, już dwa razy się zdarzyło, co najciekawsze w tym samym miejscu na przebiegu 15 tysięcy (tak jak piszesz na zakręcie, przy bardzo małej prędkości), ja akurat wiem że przepływka siada, ale jak powiedział mechanik nie ma jeszcze potrzeby wymiany. Dzięki twojej informacji wiem już chociaż dlaczego gasł
 
No właśnie u mnie to samo, ale komp nie pokazuje żadnych błędów, a samochód jeździ normalnie, dlatego wykluczałem przepływkę. A co myślicie na temat źle ustawionego rozrządu? Znalazłem u nas na forum podobny problem i ludzi pisali, że to może być tego wina., że rozrząd może być źle ustawiony o jakies 1-2 stopni.

Mam to samo, już dwa razy się zdarzyło, co najciekawsze w tym samym miejscu na przebiegu 15 tysięcy (tak jak piszesz na zakręcie, przy bardzo małej prędkości), ja akurat wiem że przepływka siada, ale jak powiedział mechanik nie ma jeszcze potrzeby wymiany. Dzięki twojej informacji wiem już chociaż dlaczego gasł
 
Padnieta czy padajaca przeplywka nie da Ci zadnego bledu na kompie.Musisz po prostu sprawdzic,porownac paramtery z innym uzytkownikami.Wtedy masz jakas w miare wiedze na ten temat czy przeplywka jest dobra czy nie.Mozesz kupic sobie sama wklade do przeplywki(chyba z astry 1,7 pasuja) i zamienic.Koszty wtedy beda mniejsze niz mialbys kupowac cala przeplywke.Specjalista nie jestem ale zle ustawiony rozrzad tez moza dac podobne objawy bo zaplon bedzie wypadal ale pytanie czy wtedy nie powinno sie tak dziac za kazdym razem?Moze niech ktos kto ma wieksza wiedze wypowie sie na ten temat
 
No tak panowie, ale jeżdżę już tak od roku i przez rok by padała mi przepływka?:>
 
A od kiedy masz ta nieszczelnosc w dolocie?To ze akurat tak jezdzisz od roku nie musi oznaczac ze padnie Ci przeplywka.Najpierw zlikwiduj nieszczelosc w dolocie a dopiero pozniej sie bedziesz martwil.Sprawdz jeszcze w jakim stanie masz filtr powietrza i sama puszke od filtra czy tam tez przypadkiem nie masz jakis nieszczelnosci
 
No właśnie ciężko mi powiedzieć od kiedy to jest. Kupiłem alfe 1.5 roku temu. Nie widziałem, żeby tak się działo. Oddałem samochodzik po 2 miechach na generalny przegląd i wymianę podzespołów eksploatacyjnych.

Został wymieniony rozrząd, przy filtrze powietrza też było dłubane. Przepływka nie była ruszana. I teraz pytanie czy po tych naprawach zaczęło się tak dziać. Ciężko mi powiedzieć, ale z tego co pamiętam dopiero gdzieś 2 miechy później jakbym zaobserwował to. Ale mówię nie jestem pewny.

Jutro wsadzę nową przepływkę na sprawdzenie i uszczelnię dolot i zdam relacje czy coś się zmieniło. A w między czasie piszcie jeszcze swoje sugestie.
 
Może wypalona jedna z cewek zapłonowych, ja musze właśnie wymienić cewki, bo sa w złym stanie i zdarza mi sie czasami, żę przy dojezdzie do świateł samochód zgaśnie.
 
Cewki sprawdzone, wszystkie w bardzo dobrym stanie, jedynie jedna ma delikatne pękniecie na górnym plastiku ale nie wydaje mi się, żeby było tam jakieś przebicie.

E: A tak mi się teraz jeszcze jeden fakt przypomniał. Pewnego razu wyczyściłem przepustnice i miałem z tym spokój przez ok. miesiąc. Po miesiącu wróciło. Wątpię, żeby przepustnica zabrudziła się przez ten okres, więc może ma tu znaczenie ta nieszczelność w dolocie. Bo wiadomo przy składaniu dolotu raz dziurka może ułożyć się tak a raz tak. Co o tym myślicie?
 
Ostatnia edycja:
U mnie też przed zima był sprawdzane cewki i świece, przepustnica była czyszczona 6 miesięcy temu. Wszystko gra, ale mechanik powiedział że już powoli przepływka niedomaga, co do gaśnięcia to u mnie to miało miejsce jak jechałem 20 na godzinę, maksymalny skręt i dość duże obciążenie silnika, za pierwszym razem nawet nie zauważyłem ze silnik zgasł, zaraz potem zacząłem jeździć w te i z powrotem po tym zakręcie i nic, potem po jakichś 2 miesiącach to samo było
 
Zle ustawiony rozrzad powodowalby falowanie obrotow, a prawdopodobna przyczyna przygasania moze byc zaworek w kolektorze dolotowym ale osobiscie tego nie sprawdzalem nigdy.
 
Bamboszek - o który zaworek chodzi? i jak go sprawdzić?

Kiedyś czytałem coś o separatorze par oleju, to o to chodzi?
 
Wiesz co, kiedys próbowałem to zrobić. Ponoć wystarczy jeden z wężyków zaślepić i sprawdzić. W tedy tak zrobiłem i nic się nie zmienioło. Przynajmniej w kwesti nerwowych obrotów. Co do gaśnięcia nie sprawdziłem.
 
A takie moje pytanie. czy potencjometr gazu jest w jakimś stopniu odpowiedzialny za podtrzymywanie wolnych obrotów?

Naszła mnie taka dzisiaj myśl. Odpaliłem sobie samochodzik, grzeje się i tu nagle (czasami się tak właśnie mi zdarza) zaczyna strasznie nerwowo pracować jakby nie paliła na 1 gar. Przyczynę tej usterki wiąże z opisanymi w tym temacie. No ale do sedna. Zawsze kiedy tak wariowała pomagała mocna przegazówa, ale tym razem miałem z tym problem. Silnik nie chciał się wkręcać wyżej jak 3.5k rpm. Taki sam obiaw miałem przy wtyczce potencjometru gazu. Co wy na to? Może przeczyścić znowu styki na kostce przy kompie na kostce przy pedale?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra