156 JTD 115KM - praca silnika

AlfaBravo

Nowy
Rejestracja
Cze 12, 2010
Postów
32
Wiek
56
Lokalizacja
Ostrwiec Św
Auto
156 - 1.9 JTD - 2004
Witam,

prosiłbym użytkowników mod. 1.9 jtd 115 KM o wyrażenie swoich opinii n/t kultury pracy silnika.
Mam wrażenie że kabina dość mocno drga co czuć na fotelu i kierownicy. Na jałowym słychać buczenie w kabinie.
Jeżeli ktoś w W-wie jeździ 156 JTD 115 KM, chętnie porównałbym motory.
 
Może masz wywalone poduszki pod motorem?.....
U mnie wszystko pracuje kulturalnie :)
 
Dokładnie tak jak pisze kolega wyżej przyczyną drgań karoserii jest najczęściej uszkodzenie poduszki silnika .
 
Dokładnie tak jak pisze kolega wyżej przyczyną drgań karoserii jest najczęściej uszkodzenie poduszki silnika .

pudło...

Silnik 1.9jtd 8v jest to stara konstrukcja, która troche odbiega od dzisiejszych jtdm drganiami, czy mrowieniem odczuwalnym na kierownicy. Lecz ma też przewage na nowszymi konstrukcjami tj. prostota budowy, łatwosc diagnostyki oraz wymiany cześci i ich cena:)

Prosim:)
http://www.forum.alfaholicy.org/156/59946-eliminacja_drgan_nadwozia_kierownicy_na_jalowym.html
 
pudło...

Silnik 1.9jtd 8v jest to stara konstrukcja, która troche odbiega od dzisiejszych jtdm drganiami, czy mrowieniem odczuwalnym na kierownicy. Lecz ma też przewage na nowszymi konstrukcjami tj. prostota budowy, łatwosc diagnostyki oraz wymiany cześci i ich cena:)

Prosim:)
http://www.forum.alfaholicy.org/156/59946-eliminacja_drgan_nadwozia_kierownicy_na_jalowym.html


Mam mieszane odczucia co do pracy silnika, zauważyłem że w zależności do temperatury zewnetrznej autko mniej lub wiecej drga.
Dziwnie to wygląda co pisze, jednakze jestem dość mocno wyczulony na halas w kabinie.
Teraz kiedy rano temperatury sa ok 5-9 stopni na jalowym slychac cos na wzór warczenia w kabinie.
Przy niższych temteraturach byl słyszalny dzwiek o innej czestotliwosci.
Jeżeli nie porownam z inną Alfką trudno mi mówić że ten typ tak ma.
 
Mam mieszane odczucia co do pracy silnika, zauważyłem że w zależności do temperatury zewnetrznej autko mniej lub wiecej drga.
Dziwnie to wygląda co pisze, jednakze jestem dość mocno wyczulony na halas w kabinie.
Teraz kiedy rano temperatury sa ok 5-9 stopni na jalowym slychac cos na wzór warczenia w kabinie.
Przy niższych temteraturach byl słyszalny dzwiek o innej czestotliwosci.
Jeżeli nie porownam z inną Alfką trudno mi mówić że ten typ tak ma.

Ale w JTD 1910 115 PS masz przecież comon rail pierwszej generacji tzw unijet. Teoretycznie wtrysk odbywa tu się tylko w 3 fazach. Najpierw odbywa się tzw. „przedwtrysk”, podawana jest dawka pilotująca tuż przed osiągnięciem górnego maksymalnego położenia tłoka. To dzięki niej praca silnika jest bardziej miękka, łagodna. Wcześniejsze odparowanie i zapłon tej dawki umożliwia spokojniejsze spalenie się głównej dawki. Ciśnienie w cylindrze nie narasta tak gwałtownie jak ma to miejsce w tradycyjnych dieslach. Następnie inicjowana jest dawka właściwa. Po niej następuje dawka dopalająca. Ta akurat korzystnie wpływa na ekologię silnika. Podnosi temperaturę spalin dzięki czemu katalizator nagrzewa się szybciej. W multijetach w zależności od rodzaju wtrysk następuje nawet w 7 etapach ale liczba ta nie musi być stała i zmienia się zależnie od obciążenia silnika, obrotów i innych warunków pracy. To dzięki temu tak bardzo zauważalna jest różnica w kulturze pracy tych silników.
 
Chociaz musze przyznac jak zmieniłem stacje z "x" na "y" i dolałem coś do czyszczenia wtryskiwaczy to czuc różnice, może na poprzedniej stacji mieli lipne paliwo, gdyż założyłem nowy filtr paliwa, a tu zaraz po tankowaniu zaczęła mrugac kontrolka obecnosci wody w filtrze paliwa. Jakoś przejezdziłem ten bak, chc spalił mi jej dużo wiecj niż wczesniej. Teraz zalewam na innej pewnej stacji ON i widze, że mniej pali (robie wiecej km na baku, a trasy ciągle te same, kierowca równiez ten sam:)).
 
i identyczny ciężar prawej nogi?....;)

Identyczny, gdyż biegi zawsze zmieniam przy tych samych obr. Zresztą miałem już 2 jtd i to kilka lat wiec wiem ile palą. Ale spalanie wieksze o ok 1l to coś nie halo? Czyż nie?

Normalnie wale cały czas taki sam wynik 5.8l - bak do pełna i liczenie z kalkulatora, a nie z kompa, bo komp pokazuje mi 5.0l:) co daje pomyłke jego wskazań rzedu 0.8l/100km
Na feralnej stacji to wynik miałem pod 7l jakoś 6.8l a warunki miałem takie same...
 
Identyczny, gdyż biegi zawsze zmieniam przy tych samych obr. Zresztą miałem już 2 jtd i to kilka lat wiec wiem ile palą. Ale spalanie wieksze o ok 1l to coś nie halo? Czyż nie?

Jakość paliwa relatywnie wpływa na spalanie :)
Ja też wyliczając średnie zużycie paliwa posługiwałem się kalkulatorem :)
Zalałem na full zrobiłem z różnymi prędkościami (w jednym momencie nawet 180km/h, ale "średnio" 110-120km/h) 270km i po tym dystansie zalałem znowu na full :) Weszło ok. 16,5l co dało mi średnią 6,1l/100km :) Tak że nie ma krzywdy ;)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra