• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

kompresja 156 2.0 TS CF2 - pierscienie do wymiany?

radek-j

Nowy
Rejestracja
Maj 20, 2010
Postów
185
Lokalizacja
DOA / EP
Auto
156 2.0 TS
Ostatnio postanowilem wykonac pomiar kompresji w mojej Alfie. Przyrzad zakupilem sobie juz wczesniej, wiec poczytalem troche na forum i ogien :cool:

Niestety na zimnym silniku pomiary wygladaly kiepsko:
10,2 10,3 9,8 10,3
Na cieplym wygladalo to zdecydowanie lepiej:
10,9 10,7 10,5 10,9
11,2 10,9 10,9 11,4

2 dni pozniej (musialem przejechac w lepsze miejsce, zajelo mi to jakas minute - silnik sie nieco podgrzal):
10,7 10,5 10,2 11,2
10,7 10,7 10,4 11,4

po dolaniu 1/4 zakretki oleju:
12,3 12,0 11,4 13,0
(drugi pomiar nie wyszedl bo zabraklo pradu w akumulatorze :P)

Czyzby pierscienie do wymiany? Dodam, ze auto nie bierze oleju (przynajmniej nie zauwazylem). Choc prawde mowiac cholera wie co to za olej, zalal go jeszcze sprzedajacy. Szykuje mi sie wymiana rozrzadu, nie chcial bym wtopic 1000zl w czesci, po czym robic remont silnika :(

Moze zle robilem pomiar - to jest Selespeed, wiec przepustnica elektroniczna - moze przy kreceniu rozrusznikiem nie otwiera sie do konca mimo, ze pedal w podlodze?
Jakies pomysly?
 
Ostatnia edycja:
Nie wygląda to dobrze.
A jaki masz prawdziwy przebieg?

Czemu nie wygląda to dobrze??
Pewnie ma latane z 300kkm.....więc może być.......
Jak nie pali oleju to nie ma tragedii,pierścienie trzymają, takie odchyły na 3 cylindrze...uszczelniacze zaworowe.
Przy zajechanych pierscieniach palił by olej.
 
W tej chwili na budziku jest 149000 km, a prawdziwy przebieg jest mi nieznany :( Auto jest z grudnia 1999. Dzis laduje baterie, jutro postaram sie zrobic druga probe juz przy w pelni naladowanym akumulatorze.

Czy taka niska kompresja powoduje spadek mocy? Wydaje mi sie, ze Alfa jest dosc slaba jak na 155 kucy, choc nie jest az tak zle :P Silnik klekocze jak diesel, wiec wariator do wymiany - to na pewno ma jakis wplyw na moc.
 
Ostatnia edycja:
dokladnie, w selespeedzie przepustnica nie otwiera sie do konca nawet jak masz gaz w podlodze.odchyla sie tylko o okolo 1/3.
 
Podłącz samochód do kompa i sprawdź, jaki ma rzeczywisty przebieg.
Warto by też sprawdzić ustawienie rozrządu, bo zbyt mała kompresja to nie zawsze wina nieszczelnych cylindrów - mogą też być nadpalone zawory lub niewłaściwe ustawienie rozrządu.
Chociaż znaczna poprawa po wlaniu oleju do cylindrów świadczyłaby o zbliżającym się terminie remontu silnika.
Dla przykładu podam, że mój TS z przebiegiem 120 tys. km ma kompresję 13,2-13,4.
 
Dzis zrobilem nowy pomiar kompresji, z naladowanym akumulatorem, na cieplym silniku (gniazda swiec mialy jakies 30-40 stopni):
10,9 10,6 10,35 11,6

Nie bardzo sie orientuje jak sprawdzic rzeczywisty przebieg, kompa podlaczalem wielokrotnie (ze wzgledu na selespeeda). Odczytalem w FESie wartosc 'odometer' czy jakos tak i byly tam jakies bzdury (nie pamietam w tej chwili dokladnie ale bylo to zero albo inna smiesznie niska wartosc). Dzis zwrocilem uwage na swiece - wszystkie to NGK platynowe. Ciekawe, czy moga wytrzymac znacznie wiecej niz 100 tys. km?

Niestety nie mam blokad i czujnika zegarowego. Chcialem kupic uzywane z forum, ale ktos mnie ubiegl :( W kazdym razie chyba kupie na allegro nowe - koszt wypozyczenia to jakies 80zl (z przesylka) + zastaw, ktory mozna stracic gdy poczta polska nawali. Moim zdaniem lepiej dac 2x tyle i miec blokady na stale, bez ryzyka ze przesylka zaginie gdzies w drodze.

Podobno mozna sprawdzic kompresje za pomoca kompresora z koncowka wkrecona w swiece - moze to powiedzialoby cos wiecej.
 
Ostatnia edycja:
Szukasz przebiegu we właściwym miejscu, ale wygląda na to, że ktoś grzebał w ECU.
Już wiele razy było na forum, że w ECU raczej nie ma szans zmienić przebiegu tak, jak to łatwo zrobić w zegarach.
Za to można zrobić tak, żeby odometr pokazywał 0. No i chyba wlaśnie z takim oszustwem masz do czynienia.
 
Chcialoby sie powiedziec: "naród piękny, tylko ludzie kurwy".

Grzebalem troszke w ECU Selespeeda - zapisywany jest dystans przejechany na kazdym biegu. Po zsumowaniu wyszlo znacznie ponizej 100 tys (kolo 50 jezeli dobrze pamietam). Wiec tam tez chyba ktos grzebal. :(

Czy w razie remontu oplaca sie wymienic tylko panewki korbowodowe, czy wogole nie wymieniac panewek, tylko same pierscienie? Ktos na forum kiedys pisal, ze po kilkuset tysiacach km we wloszech praktykuje sie prewencyjna wymiane panewek na nominaly. Moze warto przeprowadzic taka operacje?
 
Ostatnia edycja:
no niestety , jak ktos grzebal to odometr tylko mogl wyzerowac
 
Chcialoby sie powiedziec: "naród piękny, tylko ludzie kurwy".

Grzebalem troszke w ECU Selespeeda - zapisywany jest dystans przejechany na kazdym biegu. Po zsumowaniu wyszlo znacznie ponizej 100 tys (kolo 50 jezeli dobrze pamietam). Wiec tam tez chyba ktos grzebal. :(

Czy w razie remontu oplaca sie wymienic tylko panewki korbowodowe, czy wogole nie wymieniac panewek, tylko same pierscienie? Ktos na forum kiedys pisal, ze po kilkuset tysiacach km we wloszech praktykuje sie prewencyjna wymiane panewek na nominaly. Moze warto przeprowadzic taka operacje?

Być może ECU selespeeda też było wyzerowane i od tego czasu samochód przejechal 50 tys. km.
A co do silnika to każdy ma swoje teorie, ale dla mnie takie rzeczy jak wymiana panewek, czy pierścieni zajechanego silnika jest bez sensu.
Jak robić to porządnie - szlif i nadwymiarowe elementy.
Już niejeden przejechał się na pseudoremontach oferowanych przez niektóre warsztaty.
 
Jeśli chodzi o kompresję to raczej kondycja głowicy jest ważniejsza niż pierścienie. Jeśli nie łyka oleju to pierścionki powinny być ok. Wyjmij miarkę i zobacz czy są przedmuchy do skrzyni korbowej.
 
Zaraz zejde na dol i sprawdze.

Edit:
Z gniazda bagnetu nie wydobywa sie nic: zadnej mgly olejowej, zadnego dymu, czy dmuchajacego powietrza.
 
Ostatnia edycja:
Odkopuje, jako ze slaba kompresja w moim silniku mocno mnie frapowala. Z braku niepokojacych objawow, po dokonaniu kilku pomiarow wlasnym przyrzadem, jezdzilem dalej. Z czasem wymienilem rozrzad, wariator i przy okazji olej. Jezdzilem dalej. Jakis czas temu nadarzyla sie okazja do zmierzenia kompresji u kolegi w garazu. Pomiar moim przyrzadem byl taki sam jak kiedys (okolice 11 bar). Natomiast bardzo sie zdziwilem po uzyciu przyrzadu kumpla - na kazdym cylindrze nieco powyzej 13 (czy bylo to 13,2 czy np. 13,4 juz nie pamietam). Wniosek z tego plynie taki, ze przyrzady nalezy brac z pewnego zrodla (ja swoj kupilem na allegro, oczywiscie nowy). Inaczej mozna sie potem zdziwic :P
 
Witam
Przy okazji czyszczenia świec cewek i ogólnego przeglądu autka postanowiłem zmierzyć mu kompresję. Pomiaru dokonałem na zimnym silniku . Pedał gazu w podłodze, skrzynia na luz, sprzęgło wciśnięte, małe świece wkręcone
Cylindry w kolejności licząc od skrzyni biegów
1) 12,5
2) 12,5
3) 11 ledwno
4) 12,5

Przyrząd raczej dobry bo w trakcie pomiaru w Clio miałem 13, 13, 12,5 ,13

Gdzieś czytałem że taki spadek kompresji może być spowodowany zapieczeniem się pierścienia, więc na noc wlałem 60 do niego 60 ml benzyny, ale nie wiem czy dobrze zrobiłem.

Podczas próby zdziwiło mnie że w trakcie nabijania ciśnienia słychać było za każdym razem jakieś dziwne pojedyncze puknięcie takie głuche plastikowe.

Jak sądzicie jest się czym martwić?? Co jeszcze sprawdzić ??
 
Dziś rano przed praca zajrzałem do cylindra.
Po nocce paliwo nadal w nim jest.
Sciągnąć je dzisiaj i zalać zamiast paliwa naftą ??
Czy temat odpuścić i zapomnieć ??
 
Z tego co pamiętam, to aby pomiar ciśnienia był wiarygodny - powinien być wykonany na gorącym silniku. Nie bez znaczenia jest też kondycja akumulatora i sprawność rozrusznika.


Dziś rano przed praca zajrzałem do cylindra.
Po nocce paliwo nadal w nim jest.
Sciągnąć je dzisiaj i zalać zamiast paliwa naftą ??
Czy temat odpuścić i zapomnieć ??
Pamiętaj, że to co wlejesz do cylindrów znajdzie się w misce olejowej... Ja bym odpuścił:)
 
Po 24 h paliwo przelalo sie z cylindra do oleju. Pomiar kompresji wskazal 12 bar. Wiec juz odpuszczam
Teraz olej idzie do wymiany a miska do wspawania nowego gwintu od korka spustowego. Kiedys go cholera przeciagnalem
 
Amortyzatory
Powrót
Góra