Zakup grupowy dolotów do v6

Rejestracja
Maj 25, 2010
Postów
156
Lokalizacja
Toruń
Auto
Alfa Romeo Giulietta Quadrifoglio Verde TCT
Uściślam wszystko w jednym poście:


Zbieram chętnych do sprawienia sobie dolotu do silnika V6 w Alfie Romeo 156. Kolega lukaszb, któy już załatwiał nam rozpórki ma możliwość załatwienia wykonania dolotów do silnika. Mianowicie chodzi o to by oryginalny element plastikowy zaczynający się zaraz za przepustnicą a prowadzący do puszki z filtrem powietrza, zastąpić elementem metalowym bez tłumika szmerów, dzięki, któremu uzyskamy lepsze dotlenienie silnika a przy tym ciekawszy dźwięk.





Jes to zdjęcie poglądowe dlatego, że nasz element będzie spawany z kolanek i rur. Dla łatwiejszego uzmysłowienia sobie co za co wymieniamy poniższy schemat wszystko powinien wytłumaczyć. Power-rura bo tak się zwie tego typu wynalazki zastępować będzie nam elementy zaznaczone czerwonymi kwadratami.





Rura zatem zastąpi także obudowę przepływomierza i będzie posiadała z boku odpowiednią flansze, żeby można było przepływkę w niej zainstalować.





Przewidywalny koszt wykonania takiego elementu to około 270 plus koszty wysyłki. Przykładowe zdjęcie wykonania dolotu:





Istnieje też możliwość wykonania samego kolanka dochodzącego do przepływki zastępującego rurę z tłumikiem szmerów:





Koszt tego elementu to 200zł plus koszty przesyłki.


Potrzebne jest minimum 5 chętnych. Jeżeli ktoś jest chętny to zwyczajnie to deklaruje. Ja robię listę. Pod koniec jak zamkniemy listę każdy wpłaca 50zł zaliczki i zaczynamy projekt. lukaszb twierdzi, że sprawa potrwa dwa tgodnie ja bym mu dał nawet 3 bo różnie to bywa i wtedy wpłacamy resztę a on już będzie nam to odsyłał do każdego osobiście. Chętni?
 
Ostatnia edycja:
Dla wyjaśnienia wszystkich wątpliwości. Proszę o łopatologiczne stwierdzenie, że ze starej góry dolotu zostaje jedynie kolanko od rpzepustnicy wraz z odmami?

Skąd pewność, że po takim zabiegu silnik będzie lepiej dotleniony i nie stracimy i tak niskiego dolnego momentu obrotowego?

Co z gumowa harmonijką? Myślałem, że tłumik szmerów ejst to element przy chwycie powietrza
 
Ostatnia edycja:
Ta rura to będzie wyglądała jak na 1 fotce? Cała chromowana,bez śladów spawów, czy raczej tak jak te na fotach poniżej. Bo z tymi spawami nie za ciekawie to wygląda nawet z miejscem na przepływkę. Tak jak kolega wyżej pisze ,czy sprawdziliście jakoś czy dopływ powietrza się zmienił na plus czy tak tylko na oko tak sądzicie>? I kwestia czy będzie takie coś robione do 2.0 TSa>?
 
Ta rura to będzie wyglądała jak na 1 fotce? Cała chromowana,bez śladów spawów, czy raczej tak jak te na fotach poniżej. Bo z tymi spawami nie za ciekawie to wygląda nawet z miejscem na przepływkę. Tak jak kolega wyżej pisze ,czy sprawdziliście jakoś czy dopływ powietrza się zmienił na plus czy tak tylko na oko tak sądzicie>? I kwestia czy będzie takie coś robione do 2.0 TSa>?
ta 1wsza jest gięta a nie spawana,pozatym za taką kase to za te dwa kolanka i kawałek rury to czemu ta flansza tak z dupy zrobiona miałaby byc ,a przy zwykłym filtrze to raczej bedzie tylko głosniejsze nic wiecej bo jak ma byc jak na fot 2 to nawet ładniejsze nie bedzie jak ori,tyle ode mnie
 
Jak dla mnie to zmniejszenie pojemności dolotu tylko negatywnie wpłynie na dolny zakres obrotów i dostępny moment, ale przy końcu obrotomierza może uda si zyskać pojedyńczego konia.
 
Za 270 zł 1 konia? Jakieś żarty.
 
Od siebie wtrącę tylko jedno, zachowajcie średnicę przelotu w miejscu w którym będzie siedziała wkładka MAFa jak w ori obudowie MAF, do tego idealnie tak samo głęboko w kanał musi być wsunięta wkładka inaczej będą jajca się działy z odczytem MAF.
 
pozbywacie się "tłumika szmerów"? rzekomo ma to poprawić dotlenienie silnika? jak na mój gust pozbędziecie się tylko kilku niutków z dołu..... No ale cóż ....lans i dźwięk +5
 
Oferujecie też oklejanie folią carbon, a dla bardziej zamożnych hydrografikę?

Autodelta dla ubogich ;)
 
Witam
Jako nazwijmy to wykonawca, wtrącę swoje 3 grosze.

Po pierwsze widzę, że standardowo sieją zament osoby w ogóle nie zainteresowane tematem czyli posiadacze TS. Temat jest o dolotach do V6 i o takich tu rozmawiamy. Czy będą do TS? Pewnie, wystarczy się odezwać do mnie na PW, wysłać zdjęcia lub rysunek techniczny jak to ma wyglądać, ja robię wstępną wycenę i jak pasuje to działamy.

Kwestia "performance" tego rozwiązania mnie nie interesuje ponieważ dostałem gotowy projekt jak to ma wyglądać i będzie to zrobione tak jak na zdjęciach a czy da 100km czy odejmie 150km to już nie moja sprawa ;) Dla mnie liczy się to, żeby rury wyszły tak jak zamawiający (DeadinhollywooD) sobie to "wymyślił".

Grzesiek, będzie dokładnie tak jak piszesz. Wszystkie odległości w mafie będą zachowane, tak jak na zdjęciu mojej rury do Gtv.

Rury będą wykonane z alu lub nierdzewki (kwestia ustalenia z zainteresowanymi) więc będą polerowane a nie chromowane. Jest też możliwość zeszlifowania spawów i zrobienia na gładko ale to już będziemy wszystko ustalać z zainteresowanymi (zainteresowany to osoba posiadająca V6 i wpisana na wstępną listę chętnych). Na moim dolocie do Gtv nie było sensu nic szlifować (zresztą nic to nie daje poza wyglądem) i spuszczać się nad wyglądem flanszy (jest ciut za gruba i nie wypolerowana) bo itak został owinięty bandażem i pod maską wygląda to tak:


W razie jakichkolwiek pytań proszę kontaktować się z Kolegą DeadinhollywooD bo On ogarnia temat. Ja w miarę możliwości będę tu zaglądał ale pewnie nie często bo najnormalniej nie mam czasu.

Pozdrawiam
 
Wszystkie odmy pozostają gdzie były. Nie ruszamy pierwszego kolanka za przepustnicą. Zabieramy się za plastiki za kolankiem aż do puszki z filtrem. Co do wykonania flanszy pod MAF'a to nie ma to aż takiego znaczenia dlatego, że pozostaje on w tym samym miejscu gdzie był. Czyli i tak będzie niewidoczny. Pozbycie się rezonatora na plastikowej rurze na pewno dotleni silnik bardziej. Umożliwi powietrzu szybsze trafianie do komór spalania (powietrze nie będzie trafiało na zawirowanie na łuku). Dół powinien zostać praktycznie bez zmian. Nawet jeżeli jakieś zajdą to będzie to kompletnie nieodczuwalne. Na początku gdy kupiłem Alfe miałem taki brzydki dolot bez rezonatora i po założeniu oryginalnego plastiku nic kompletnie się nie zmieniło poza wytłumieniem dźwięku silnika. Stąd też przypuszczam, że został tam zamontowany przede wszystkim dla wygłuszenia pracy silnika z jednej strony a kanalik pod spodem jest po to by chwytać ewentualne syfy wydobywające się z odmy. Silnik V6 Alfy nie ma co ukrywać jest bardzo głośny podczas pracy. Resztę dolotu miałem oryginalną i z tego co wiem to jest to w V6 jedyny rezonator na dolocie bo tak owym tego chwytaka powietrza przy zderzaku raczej nazwać nie można. No może poza umiejscowieniem jego w takim miejscu na pewno też część dźwięku jest tłumiona. Pewien przyjaźnie nastawiony kolega poruszył tutaj kwestie kolanka Autodelty. Kolanko to zastępując plastikowy fragment z rezonatorem dodaje jak deklaruje Autodelta +5KM. Przy nie zmienianiu pozostałych części dolotu. Tam też nie ma wtedy rezonatora i jak potwierdza to wielu użytkowników na forach Alfaowner zdaje to egzamin wyśmienicie nie okradając silnika z momentu obrotowego na dole. Średnice będą zachowane tak jak w oryginale, wolę nie ruszać MAF'a i wrzucać go w różne miejsca dolotu na tzw. "oko". Proszę o wsparcie przy budowie tego pomysłu za ewentualne podpowiedzi i ukierunkowanie na lepsze myślenie dziękuję. Jesteśmy miłośnikami tej samej marki, należymy do pewnego forum dla ludzi chcących wymienić się swoimi doświadczeniami i na to liczę, natomiast nie chcę i nie będę się z nikim kłócił, szczególnie w tak nieelegancki sposób:

Oferujecie też oklejanie folią carbon, a dla bardziej zamożnych hydrografikę?

Autodelta dla ubogich ;)
 
Ostatnia edycja:
A tak serio to rury możemy wypolerować, polakierować na mokro na dowolny kolor, polakierować proszkowo (na mniej kolorów), okleić dowolną folią a nawet zrobić hydrografikę w misie uszatki.

Wiec w razie czego mogę dogodzić każdemu (za odpowiednią dopłatą oczywiście) :)
 
Powiedz mi Łukaszu czy cena którą podałeś jest ostateczna? Ja wiem, że troszke czasu musisz poświęcić na to, materiały też nie są za tanie, ale cena trosze przy duża.
 
Panowie tak naprawdę to raczej loteria bez jakichkolwiek danych - trzeba zrobić prototyp, zahamować auto przed i poi wtedy wszyscy będziemy wiedzie czy się to nam opłaci. Jak by było powiedzmy +5KM to pewnie wielu by było chętnych - no ale w ciemno brać to tak trochę bezsensu. Ja byłbym za gdybym zobaczył wykresy przed i po. ( a cena tak jak pisze przedmówca - też przyduża, zresztą rozpórki tak naprawdę ( po konsultacjach z kumplem spawaczem ) też były trochę zbyt wysokie ).
 
Ostatnia edycja:
Ciekawa sprawa, ale jeśli nic to nie da oprócz wyglądu to jak dla mnie nieopłacalna.
 
Ogólnie to odnośnie ceny należy rozmawiać z DeadinhollywooD a nie ze mną. Napiszę tylko od siebie, że jest w dużej mierze uzależniony od liczby chętnych. lucek_lukasz, prototyp i hamownia no nieźle to brzmi. Moglibyśmy jeszcze zrobić symulacje przepływu(serio). Tylko pojawia się jedno zasadnicze pytanie: Kto za to zapłaci ? Jak narazie nikt się nie określił, że jest zainteresowany tą rurą do tego już są pytania o obniżenie ceny. Policz sobie, hamownia, paliwo do samochodu, jakieś 3 roboczogodziny 2 ludzi (bo tyle zejdzie żeby dojechać, shamować z 3 razy samochód, podmieniać doloty itp.) Do tego parę godzin przed kompem robiąc symulacje... parę stówek wychodzi. Jak by było 30 chętnych to każdy bo dopłacił 10-20 zł i by się mógł czepać nad wykresem ale tak to przy mniejszej ilości chętnych jak dla mnie nie opłacalne. A odnośnie rozpórki to szkoda, że kolega spawacz się ujawnił dopiero jak kupiłeś rozpórkę. Przecież mógł Ci pospawać lepszą i na pewno tańszą. Ale nie róbmy OT, temat o rozpórkach jest gdzie indziej. Weź tylko pod uwagę, że musiały pasować do kilku wersji silnikowych. Gdyby chodziło tylko o jedną były by dużo lepiej dopasowane.
 
Wszystkie odmy pozostają gdzie były. Nie ruszamy pierwszego kolanka za przepustnicą. Zabieramy się za plastiki za kolankiem aż do puszki z filtrem. Co do wykonania flanszy pod MAF'a to nie ma to aż takiego znaczenia dlatego, że pozostaje on w tym samym miejscu gdzie był. Czyli i tak będzie niewidoczny. Pozbycie się rezonatora na plastikowej rurze na pewno dotleni silnik bardziej. Umożliwi powietrzu szybsze trafianie do komór spalania (powietrze nie będzie trafiało na zawirowanie na łuku). Dół powinien zostać praktycznie bez zmian. Nawet jeżeli jakieś zajdą to będzie to kompletnie nieodczuwalne. Na początku gdy kupiłem Alfe miałem taki brzydki dolot bez rezonatora i po założeniu oryginalnego plastiku nic kompletnie się nie zmieniło poza wytłumieniem dźwięku silnika. Stąd też przypuszczam, że został tam zamontowany przede wszystkim dla wygłuszenia pracy silnika z jednej strony a kanalik pod spodem jest po to by chwytać ewentualne syfy wydobywające się z odmy. Silnik V6 Alfy nie ma co ukrywać jest bardzo głośny podczas pracy. Resztę dolotu miałem oryginalną i z tego co wiem to jest to w V6 jedyny rezonator na dolocie bo tak owym tego chwytaka powietrza przy zderzaku raczej nazwać nie można. No może poza umiejscowieniem jego w takim miejscu na pewno też część dźwięku jest tłumiona. Pewien przyjaźnie nastawiony kolega poruszył tutaj kwestie kolanka Autodelty. Kolanko to zastępując plastikowy fragment z rezonatorem dodaje jak deklaruje Autodelta +5KM. Przy nie zmienianiu pozostałych części dolotu. Tam też nie ma wtedy rezonatora i jak potwierdza to wielu użytkowników na forach Alfaowner zdaje to egzamin wyśmienicie nie okradając silnika z momentu obrotowego na dole. Średnice będą zachowane tak jak w oryginale, wolę nie ruszać MAF'a i wrzucać go w różne miejsca dolotu na tzw. "oko". Proszę o wsparcie przy budowie tego pomysłu za ewentualne podpowiedzi i ukierunkowanie na lepsze myślenie dziękuję. Jesteśmy miłośnikami tej samej marki, należymy do pewnego forum dla ludzi chcących wymienić się swoimi doświadczeniami i na to liczę, natomiast nie chcę i nie będę się z nikim kłócił, szczególnie w tak nieelegancki sposób:

Tylko, z tego co dobrze wiem, kolanko z Autodelty ma większą objętość od standardowej "rury" bez rezonatora, dlatego też nie ucieka niuton na dole. Może warto to rozważyć?

Podoba mi się rura w misie uszatki :o
 
Ogólnie to odnośnie ceny należy rozmawiać z DeadinhollywooD a nie ze mną. Napiszę tylko od siebie, że jest w dużej mierze uzależniony od liczby chętnych. lucek_lukasz, prototyp i hamownia no nieźle to brzmi. Moglibyśmy jeszcze zrobić symulacje przepływu(serio). Tylko pojawia się jedno zasadnicze pytanie: Kto za to zapłaci ? Jak narazie nikt się nie określił, że jest zainteresowany tą rurą do tego już są pytania o obniżenie ceny. Policz sobie, hamownia, paliwo do samochodu, jakieś 3 roboczogodziny 2 ludzi (bo tyle zejdzie żeby dojechać, shamować z 3 razy samochód, podmieniać doloty itp.) Do tego parę godzin przed kompem robiąc symulacje... parę stówek wychodzi. Jak by było 30 chętnych to każdy bo dopłacił 10-20 zł i by się mógł czepać nad wykresem ale tak to przy mniejszej ilości chętnych jak dla mnie nie opłacalne. A odnośnie rozpórki to szkoda, że kolega spawacz się ujawnił dopiero jak kupiłeś rozpórkę. Przecież mógł Ci pospawać lepszą i na pewno tańszą. Ale nie róbmy OT, temat o rozpórkach jest gdzie indziej. Weź tylko pod uwagę, że musiały pasować do kilku wersji silnikowych. Gdyby chodziło tylko o jedną były by dużo lepiej dopasowane.


:) dlatego tak jak piszesz jak będą realne, sprawdzone wzrosty to oczywiście można i dopłacić ( sam jestem fizykiem i dla mnie liczą się fakty natury matematycznej ), ale za bajer który może nic nie zmieniać a tylko pogorszyć to nie ma sensu i stąd moje marudzenie :), jak by były udokumentowane podwyższenie osiągów to nikt by nie marudził, a nawet by dopłacił :)
 
Tylko, z tego co dobrze wiem, kolanko z Autodelty ma większą objętość od standardowej "rury" bez rezonatora, dlatego też nie ucieka niuton na dole. Może warto to rozważyć?

Podoba mi się rura w misie uszatki :o

Kolanko z Autodelty nie ma większej średnicy. Jest identyczne praktycznie poza faktem porzucenia puszki i materiałem z którego jest wykonane. Co do efektów +5KM +10KM czy może +20KM nawet Autodelta gwarancji na to nie da. Tak jak napisał lukaszb celujemy w pewien przedział cenowy i nie ma co ukrywać, że nie da rady zrobić czegoś takiego włącznie z hamowniami itd. i zmieścić się w 300zł. Jeżeli zaczniemy się bawić średnicami innymi niż standardowe to możemy właśnie równie dobrze zabrać moment co niektórym w cyklu miejskim może się nie podobać. Propozycja jest jaka jest. Jest uważam osobiście dobra cenowo i nie da rady, żeby udało się z tym zejść taniej. Nie mam takich wejść, żeby dać radę zrobić to taniej. To wszystko kosztuje i nikt niestety za darmo tego nie zrobi, a szkoda, ale takie czasy, że nawet w pysk powoli za darmo to ciężko dostać.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra