[156] Nierówna praca silnika

wwodnik

Nowy
Rejestracja
Lip 13, 2008
Postów
17
Lokalizacja
Słubice
Auto
alfa romeo 159 1.9jtdm
Witam wszystkich mam problem ze swoją alfą 156 1.8 ts strasznie nierówna praca silnika na biegu jałowym gdy włącze klime praca silnika sie poprawia wymienialem kable świece no prawie wszystko prosze o jakąs podpowiedz co to moze być pozdrawiam. Są to drgania silnika i spadek obrotów na biegu jałowym przy hamowaniu po chwili wraca na normalne obroty, ale nierówna praca pozostaje . Gdy włącze klime to wszystko wraca do normy. Podłączałem ją do kompa, ale nie pokazał żadnych błędów.
 
Na czym ta nierówność polega? Skaczą obroty czy masz drgania na całym zespole napędowym?

Na przyszłość używaj przecinków.
 
Może przepływomierz masz walnięty, tylko ciekawa jest zależność obrotów od klimy. Jeżeli nie przepływomierz to może gdzieś lewe powietrze silnik dostaje tzn że masz gdzieś jakiś gumową rurę przetartą. Sprecyzuj swoją sprawę dokładnie co i jak.
 
Przyczyn może być wiele, bo elektronika w Alfach jest bardzo wrażliwa i niemal na każdy błąd reaguje falowaniem obrotów. Kup interfejs i zobacz jakie błędy wyskakują. Może tym sposobem zdiagnozujesz co jest przyczyną.
Dziwne że z klimatyzacją obroty się stabilizują. U mnie jest odwrotnie.
 
Sprawdż jakie masz napięcie akumulatora
 
Jezeli silnik pracuje równiej pod obciązeniem tzn ze jego nierowna praca spowodowana jest wypadaniem zaplonu. sprawdz czasy wtrysków (moze ktorys wtrysk leje) oraz cewki.

fred

PS A tak w ogole to nie ten dzial. Moze by to ktos przeniósl.
 
No pewnie ze sie nie da.
Albo poprzez interfejs i laptopa
Albo poprzez examiner na serwisie
A najlepiej wymontowac i przy okazji wrzucic do wanny ultradzwiekowej :)

Chociaz bardziej stawiam na cewki.

fred
 
Jak w rezultacie zakończył sie ten temat. Mam podobnie w 156 2.0 niby obroty na obrotomierzu ok to jak wyjde z auta to silnik chodzi jakby nie równo. Jak z biegu dam na jałowy to obroty spadają i nagle sie podnoszą.

Założyłem nowego posta, chłopaki stawiają na świece przewody i cewke, a ja kto sie skończyło, myśle ze mamy te same objawy. Dodam ze jak odpale klime jest znacznie lepiej, auto chodzi inaczej mimo tego ze troche słabsze ale ponoć norma
 
Bucz2 u ciebie to problem z silniczkiem krokowym i zanieczyszczoną przepustnicą. Jak włączysz klimę to wzrasta zapotrzebowanie na moc i silniczek ustawia się w innym położeniu stąd brak problemów
 
No wreszcie jakieś konkrety. Wymieniać czy czyścić ? Czytałem różne opinie ! Dam znać jak rozegrała sie ta nierówna walka. Pozdro
 
To nie silniczek. wymieniłem na nowy i to samo sie dzieje. Swiece i kable tez wymieniałem oraz czysciłem przepustnice i nic chodzi jak stara kur... a jak wyłącze klime to zaczynają dodatkowo obroty falowac a przy włączonej klimie jest ok. Ja juz nie mam pomysłu :(
 
A diagnoza na kompie co pokazuje? Może jakis czujnik nawala. Sprawdzałeś jakie są błędy? Ja np. ostatnio wymieniłem dwa: spalania stukowego i położenia wału, a są jeszcze inne i każdy może mieć wpływ na pracę silnika.
 
wwodnik napisał:
strasznie nierówna praca silnika na biegu jałowym
Miałem coś takiego. Też szukałem wszystkiego: sensory, bla, bla. Mechanior 2 godziny na egzaminerze walczył a okazało się że układ wydechowy miałem źle podłączony (długa historia), jak się silnik rozkręcił to miał siłę "przepychać" spaliny, ale na wolnych jakby się przyduszał.
 
ja też mam problem z nierówną pracą silnika.

1 jak sie go odpali pracuje jak Diesel, cały czas nawet gdy sie nagrzeje.

2 strasznie daje paliwem z wydechu

3 do 3 tyś obrotów 0 (zero!!) siły, nawe do garazu nie wjeżdzam bo nie wyjade!

4 plus: mało pali 9.5 l/100km w mieście.
co to może byc jakby ktoś wiedział? zakładam wariator
 
ozzy czy możesz coś więcej opisać, bo kropka w kropke mam takie coś , jak stoi to takie pyrkanie z wydechu, jak sobie chodzi na wolnych obrotach dam lekko gazu nie musi byc na 3000 lekko to wchodzi ładnie ale jak schodzi to najpierw do 500 obr potem wskakuje na 900 ( notmalnie ). Jak mam klime to niby ok. Umówiłem sie do mechaniora na przyszły czwartek, na czyszczenie przepustnicy bo sam mam lęki zwłaszcza jak ja nie mechanik
 
Bucz2 napisał:
ozzy czy możesz coś więcej opisać, bo kropka w kropke mam takie coś , jak stoi to takie pyrkanie z wydechu, jak sobie chodzi na wolnych obrotach dam lekko gazu nie musi byc na 3000 lekko to wchodzi ładnie ale jak schodzi to najpierw do 500 obr potem wskakuje na 900 ( notmalnie ). Jak mam klime to niby ok. Umówiłem się do mechaniora na przyszły czwartek, na czyszczenie przepustnicy bo sam mam lęki zwłaszcza jak ja nie mechanik
Moja sytuacja była trochę ekstremalna. Kupiłem Alfę 166, wszystko git, ale jakimś czasie
zauważyłem, że na wolnych obrotach nierówno pracował, bardzo minimalne
falowanie obrotów, wystarczyło lekko przygazować i było git ale na wolnych
miało się wrażenie że silnik się jakby męczy, nie gaśnie ale nie pracuje równo.

Oddałem do ASO, znajomy mechanik kilka godzin na egzaminerze silnik testował,
wszystkie parametry w normie, wtryskiwacze, przepływomierze, sondy obie,
wszystko w normie... ale na wolnych jest problem. W moim ASO są fajni,
bo biorą nową cześć z magazynu, zakładają, jak pomaga to git a jak nie to
demontują i chowają do magazynu a mnie to nic nie kosztuje :)
Popróbowali różnych części, które zwykle się psują, tzw. eksploatacyjne i nic.

No ale do rzeczy. Walczył i walczył i nie mógł znaleźć przyczyny.
I z tej rozpaczy sprawdził dokładnie dolot, był ok i sprawdził wydech. Patrzy pod
auto a tam... włosy mu się zjeżyły. Silniki V6 za kolektorem
mają założony katalizator ale taki, że ma dwa wejścia i jedno wyjście.
Droga i rzadka rzecz. Katalizator był widocznie kiedyś do wymiany
i poprzedni właściciel zamiast kata w ramach oszczędności wstawił 1 rurę,
a ten drugi wlot powietrza dospawał do tej jednej pod kątek ~80 stopni :shock:
Tak aby były te 2 wloty i 1 wylot.
W efekcie na wolnych obrotach spaliny nie opuszczały komory silnika
bezproblemowo, tylko czasami silnik się przyduszał własnymi spalinami :shock:
O dziwo jak dawałem gazu to sobie V6'stka radziła bezproblemowo
(co chyba bardzo dobrze świadczy o tych silnikach, bo do 200km/h leciał jak burza).
Włączenie klimy również mi pomagało, bo silnik bardziej się kręcił i efekt malał.
Po demontażu tego badziewia i montażu kata wszystko wróciło do normy.

Więc może masz coś z wydechem? Sąsiad Ci banana włożył albo kat się bardzo zapchał.
 
rav58117 napisał:
ja też mam problem z nierówną pracą silnika.

1 jak sie go odpali pracuje jak Diesel, cały czas nawet gdy sie nagrzeje.

2 strasznie daje paliwem z wydechu

3 do 3 tyś obrotów 0 (zero!!) siły, nawe do garazu nie wjeżdzam bo nie wyjade!

4 plus: mało pali 9.5 l/100km w mieście.
co to może byc jakby ktoś wiedział? zakładam wariator
A rozrząd to kiedy robiłeś? Bo przy okazji powinieneś zmienić też wariator. A te problemy z mocą to chyba masz wykończony przepływomierz i sondę lambda, a i katalizartorem się zainteresuj.
 
Nawiązując do wypowiedzi ozzy:
Szukałem jakieś normalnej ceny za kata, ale okazuje sie ze są kosmiczne. Rozważam założenie strumienicy tylko co to znów za historia z tymi sondami lambda. Czy do AR 156 2.TS ktoś założył strumienice i było ok ?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra