Zestaw naprawczy wariatora silników Twin spark

KornelPL

Nowy
Rejestracja
Wrz 5, 2009
Postów
611
Wiek
37
Lokalizacja
Stalowa Wola/Nisko
Auto
AR 156 1.8 TS 140KM 2001/2002 - była. 159 2.2 JTS - jest.
Czesc,

Jak wariator umarl to taka naprawa zestawem cos w ogole da ? pytam bo czesc niby oryginalna serwisowa a i wzieciem sie cieszy. Czekam na jakies odp. Pozdro
 
U mnie klepał od dnia kupna auta na ciepłym i zimnym + brak mocy, zregenerowałem za 14zł, zestaw kupiłem w salonie fiata, już ok 12tyś przejechane, cisza i mocy pod dostatkiem :) ja polecam.
 
A klepal caly czas jak diesel po nagrzaniu czy okresowo ?

I czym sam to zakladales czy nie ? Ciekawi mnie ta podkladka teflonowa jak i gdzie sie to zaklada - w oryginalnym ponoc tego nie ma.
 
A klepal caly czas jak diesel po nagrzaniu czy okresowo ?

I czym sam to zakladales czy nie ? Ciekawi mnie ta podkladka teflonowa jak i gdzie sie to zaklada - w oryginalnym ponoc tego nie ma.
Ja gdzieś czytałem na forum,że jak lekko go słychać to jeszcze zestaw cos da a jak padł całkowicie to tylko nowy.
 
Rozumiem,
W takim razie przynajmniej to mamy zweryfikowane. Ale pozostaje sprawa zestawu naprawczego - zadzwonilbym zapytac do ASO, ale tam beda mnie chcieli w ch*** zrobic i wcisnac nowego wariata
 
To ja się tym zajmuje.W tej aukcji starałem się najwięcej opowiedzieć na temat możliwości naprawy i przedewszystkim zestaw który jest dostępny to nie jest zestaw naprawczy tylko pomocniczy.Brakuje w nim części i poza tym każdy wariator zużyty jest inaczej i trzeba mieć potrzebne inne części.Teflonowa wkładka to tylko łożysko ślizgowe i jest to część znajdująca się w nowym wariatorze poza starym z 1 zębatką.Sprężyna też jest taka sama jak w nowym,krótko mówiąc nie da się zmieniając tylko części z zestawu naprawić wariatora niestety.Nie każdy kto u mnie naprawiał z forum się też odzywa pozniej w temacie ale działa to wszystko sprawnie i długo
 
To ja się tym zajmuje.W tej aukcji starałem się najwięcej opowiedzieć na temat możliwości naprawy i przedewszystkim zestaw który jest dostępny to nie jest zestaw naprawczy tylko pomocniczy.Brakuje w nim części i poza tym każdy wariator zużyty jest inaczej i trzeba mieć potrzebne inne części.Teflonowa wkładka to tylko łożysko ślizgowe i jest to część znajdująca się w nowym wariatorze poza starym z 1 zębatką.Sprężyna też jest taka sama jak w nowym,krótko mówiąc nie da się zmieniając tylko części z zestawu naprawić wariatora niestety.Nie każdy kto u mnie naprawiał z forum się też odzywa pozniej w temacie ale działa to wszystko sprawnie i długo

Czesc Darku, dzieki za odpowiedz.

Nie no to wiesz nie ma co sie tlumaczyc, bo roznica 70 zl za regeneracja albo 5 stowek za nowy i tak jest ogromna. Mi chodzi tylko, ze ja musialbym wysylac moj wariator a to jest kilka dni i o to mi chodzi. Poiwedz mi jeszcze w takim razie tylko jak mozesz jaki ja mam wariat - silnik 1.8 TS po modernizacji (Euro3) 140KM 2001/2002 alfa
 
Stary typ to tylko i wyłącznie można spotkać jeszcze w GTV,145,156,155 z początku produkcji ale to juz na tyle stare samochody ze jezeli jeszcze jezdza to na nowym typie ktory jest obecnie w sprzedazy.Nic nie da sie zrobic jezeli ktos dlugo jezdzi z klepiacym wariatorem bo jakby jeden luz powoduje drugi a dokladnie to wywala uzebienie i powstaje luz miedzy walkiem a obudowa co bedzie powodowac problem ze sterowaniem rozrzadu jesli ktos to posklada.Ale jezeli w pore sie reaguje to śmiga z powrotem jak nowy i nie ma ryzyka uszkodzenia uzebienia,.
Cena wiadomo-postój,wysyłka-dlatego jest na pewno taniej niz plug n play
 
A powiedz mi jeszcze tylko w takim razie jak z rozrzadem i olejem ? Olej to pol biedy bo i tak kroi sie mi wymiana, ale na rozrzadzie kompletnym mam dopiero 20tys zrobione - jak wymienie/zregeneruje wariata to tez musze przy tym jeszcze raz wymieniac rozrzad ?
 
A powiedz mi jeszcze tylko w takim razie jak z rozrzadem i olejem ? Olej to pol biedy bo i tak kroi sie mi wymiana, ale na rozrzadzie kompletnym mam dopiero 20tys zrobione - jak wymienie/zregeneruje wariata to tez musze przy tym jeszcze raz wymieniac rozrzad ?
Zawsze możesz sam pasek wymienić bo nie powinno sie zakladać tego samego
 
Sam pasek możesz dla bezpieczenstwa i np panewke wariatora i uszczelniacz.Olej nie ma znaczenia dla wariatora akurat ale dla jednostki na pewno,tzn ze wcale nie trzeba wymieniac swiezego oleju z powodu wariatora
 
Sam pasek możesz dla bezpieczenstwa i np panewke wariatora i uszczelniacz.Olej nie ma znaczenia dla wariatora akurat ale dla jednostki na pewno,tzn ze wcale nie trzeba wymieniac swiezego oleju z powodu wariatora
Kolega pisał,że zbliża się mu wymiana oleju także specjalnie wymieniać nie będzie.
 
Ok,mnie chodziło tylko że wcale z powodu zmiany wariatora nie trzeba zmieniac oleju jezeli mamy dopiero zmieniany albo np z przebiegiem raptem 4 tys bo to jest nie istotne akiedys czytalem takie zabobony ze musi byc wymieniane wszystko nawet jak jest nowe bo wariator nie bedzie dlugo zyl i wogole.Nie prawda i mozna wymienic wariator ale dobra profilaktyka to wymiana panewek przy okazji w ktorych wariator sie obraca bo mozna zniszczyc obudowe i sie poza tym zatrze co przerabia wlasnie jeden z kolegow z 147-blandor
 
To co mówi Darek to oczywiście racja, ja nie miałem "mocno zużytego" wariata,chyba liczy się szybka reakcja na objawy "disla",zestaw naprawczy wystarczył żeby pozbyć się klekotu na zimnym i ciepłym, zestaw 30 złotych z przesyłką na allegro+w domowych warunkach jakiś dzień-dwa roboty,do tego warto wymienić uszczelkę pokrywy zaworów,olej,ewentualnie pasek rozrządu. Polecam i życzę powodzenia.
 
Ok,mnie chodziło tylko że wcale z powodu zmiany wariatora nie trzeba zmieniac oleju jezeli mamy dopiero zmieniany albo np z przebiegiem raptem 4 tys bo to jest nie istotne akiedys czytalem takie zabobony ze musi byc wymieniane wszystko nawet jak jest nowe bo wariator nie bedzie dlugo zyl i wogole.Nie prawda i mozna wymienic wariator ale dobra profilaktyka to wymiana panewek przy okazji w ktorych wariator sie obraca bo mozna zniszczyc obudowe i sie poza tym zatrze co przerabia wlasnie jeden z kolegow z 147-blandor
U mnie zaczyna klekotać jak jest ciepły(tylko przy odpalaniu i nie zawsze, wina oleju ?)
 
Olej nie ma za wiele wspólnego,ważne żeby smarowanie ale ogólnie to zestaw jak nadmieniłem nie jest naprawczy tylko są to części znajdujące sie w wariatorze fabrycznie i jest to element konstrukcyjny.Stukot to wpływ działania jednej z sił i brak tłumienia ze względu na zużycie-jeżeli tylko klekota na zimno i jest delikatnie słyszalny po nagrzaniu jest spora szansa na uratowanie ale i tak 100% diagnoza to otwarcie i sprawdzenie luzu i zużycia.Inaczej nie da rady

- - - Updated - - -

Testuje aktualnie wynalazek z AUDI A4,ciekawy wariator z silnika ALT i chyba też da się go spokojnie naprawiać ale konstrukcja totalnie odmienna,Oczywiście hydrauliczny ale zupełnie inna zasada działania no i też nie banalna cena jak za takie cudenko
a objawy takie:
http://www.youtube.com/watch?v=8qfusQ4_TMU&feature=related

- - - Updated - - -

http://www.youtube.com/watch?v=DeUHMPj2f_Q
 
Audi od Robercika Cię natchnęło do testowania? :D hehehe :D

Jak już Darek wspomniał, sam zestaw naprawczy nie da rady, to jak zakładanie gipsu na rękę przy złamanej nodze :P

Zresztą w tym temacie Darek się niech najlepiej wypowiada ;)
 
U robercika tylko termostat:D
Cena sprowokowala właściciela Audi do próby naprawy-tylko serwis 1790zł sam wariator...
Ciekawe są śruby którymi jest zabezpieczony calowe małe śrubki na torx T25 10.9 wpuszczane 32G 5/32"
Nie do zdobycia:D
 
Amortyzatory
Powrót
Góra