Masło pod korkiem wlewu oleju

Shenk

Nowy
Rejestracja
Gru 14, 2011
Postów
122
Wiek
34
Lokalizacja
Jaworzno
Auto
Alfa Romeo 156 1.8 144km (99r)
Witam, pojawilo mi sie maselko pod korkiem, ponadto ubywa mi plynu chlodzacego (olej tez zjada ale to norma) od max do min w jakies 1000-2000km, auto jezdzi krotkie dystanse wiecznie niedogrzane (6-8km), staram sie co kilka dni przepalic je, czy to sa oznaki uszczelki pod glowica czy moze tylko zbieg okolicznosci i maslo wynika z krotkich tras a plyn gdzies ucieka?? Jakie sa orientacyjne ceny takiej przyjemnosci jak uszczelka i planowanie glowicy?
 
mialem tak samo, nieznacznie ubywalo plynu i maslo pod korkiem az kapalo(krotkie odcinki), w moim przypadku przegonienie auta ale w miare na dluzszym dystansie 50-100 km i maz znikala na jakis czas. Cos zbyt duzo ucieka Ci tego plynu i obawiam sie ze mozliwe ze uszczelka, ale sprawdz czy nie ucieka Ci gdzies plyn np. jakis nieszczelny waz.
 
Uszczelka pod głowicą, odnosząc się do tego co napisał autor wątku.
Myślę że planowanie głowicy chyba nie będzie potrzebne...
 
"Masełko" pod korkiem wlewu paliwa.

Jeśli masz tak cały czas (zima/wiosna/lato/jesień), a "masełka" przybywa to uszczelka pod głowicą, do tego piszesz że ubywa ci płynu chłodniczego.

Mnie także pojawia się to "masełko", jednak tylko zimą gdy poruszam się na krótkich dystansach, gdy temperatury są ujemne. Latem, jesienią czy wiosną nie mam tego problemu, tj. "masełko" nie występuje. Płynu nie ubywa. A jeździłem wcześniej także na krótkich odcinkach ca. 6 km.

P.S.

Zimą może pojawiać się ów maź pod korkiem oleju - wynika ona z kondensacji pary wodnej i występuje w sprawnych technicznie silnikach. Druga sprawa - jeśli ubytki płynu są znikome - tj. 100 ml na pół roku czy podobnie to płyn odparowuje po prostu, szczególnie latem (obieg nie jest hermetyczny), zimą - objętość cieczy (chłodziwa) zmniejsza się.
 
Ostatnia edycja:
Jestem pewien ze w cieplejsze dni tj. lato maselka nie bylo, w plynie nie ma tlustych plam, nie bulgota, bede musial dokladnie przepatrzec uklad chlodzenia, chcialem sie dowiedziec czy raczej wykluczyc uszczelke.
 
Żadna UPG tylko po prostu robisz krótkie trasy i silnik nie jest w stanie się zagrzać - zrób sobie dłuższą wycieczkę i masełko zniknie
 
Dokładnie jak Maciek mówi ;) Silnik się nie dogrzewa i dlatego robi się masełko, nie wiem jaki olej lejesz, ale też ma to wpływ w te dni zimowe, szczególnie kiedy robisz krótkie odcinki, koledzy niepotrzebnie straszą od razu uszczelką pod głowicą.
 
Jestem pewien ze w cieplejsze dni tj. lato maselka nie bylo, w plynie nie ma tlustych plam, nie bulgota, bede musial dokladnie przepatrzec uklad chlodzenia, chcialem sie dowiedziec czy raczej wykluczyc uszczelke.
Zmień olej na jakiś lepszy.Pewnie masz mobila a przy nim to normalne.Absolutnie nie zgadzam się z przedmówcami.Na dobrym oleju tego nie ma.
 
Olej raczej nic nie ma do "masła".
Maź powstaje:
-bo silnik nie dogrzany tu bym sprawdził termostat
-złe odpowietrzenie silnika tu bym sprawdził odmę.
 
ja również uważam że olej nie ma zbyt dużego wpływu na masełko. Sam mam wlany Motul 10W40, auto teraz robi tylko krótkie odcinki i masełko się zdaża pod korkiem, delikatny nalot ale jednak, po dłuższym odcinku nie ma śladu. Jak jest wlany ciulowy olej to może masło jest większe, nie wiem nie leje Mobila i tym podobnych. Ja bym przegonił Alfę na jakimś dłuższym odcinku np jakieś 50km, przedmuchaj przy okazji pajęczyny z tłumika i wtedy zobacz co się dzieje, jaki jest poziom chłodziwa. Jak wtedy ubędzie płynu i będzie masło to MOŻE być UPG, jeśli ubędzie Ci płynu a masła nie będzie to masz gdzieś wyciek a masło jest skutkiem krótkich odcinków.
Aha to że nie ma oleju w chłodziwie nie oznacza automatycznie że UPG jest w porządku.
 
Cytat Napisał Dariusz156 Zobacz post
Olej raczej nic nie ma do "masła".
Maź powstaje:
-bo silnik nie dogrzany tu bym sprawdził termostat
-złe odpowietrzenie silnika tu bym sprawdził odmę.
W takim razie musisz się jeszcze dużo dowiedzieć kolego.
Staram się na bieżąco uzupełniać wiedzę.


nie wiem nie leje Mobila i tym podobnych
Mam trzy auta na podwórku.
Obecnie wszystkie na Mobilu no ale bez masła a odcinki też krótkie 4-5km do pracy i z powrotem.
 
Jeżdżąc na krótkich odcinkach miałem tak jak inni koledzy lekki nalot na korku. W ciągu ostatnich kilku dni trafiło mi się kilku krotnie pokonać trasę 120 km. Dzisiaj sprawdzałem poziom oleju i po odkręceniu korka stwierdziłem, że po nalocie nie ma śladu. W silniku wlany Valvoline 10W40. Najlepsza rada, to przepędzić auto na trasie. Wtedy powinno się wszystko wyjaśnić.
 
Maslem to ja sie nie przejmuje tak bardzo jak ubytkiem plynu, olej to valvoline max life, uzupelnie plyn, olej i przegonie auto.
 
Jak masz ubytek płynu to układ chłodzenia nie jest szczelny i nie spełnia właściwie swojej roli, bo to układ ciśnieniowy jest. Szukaj nieszczelności, a najpewniej masz chłodnicę do wymiany
 
Zimą może pojawiać się ów maź pod korkiem oleju - wynika ona z kondensacji pary wodnej i występuje w sprawnych technicznie silnikach. Druga sprawa - jeśli ubytki płynu są znikome - tj. 100 ml na pół roku czy podobnie to płyn odparowuje po prostu, szczególnie latem (obieg nie jest hermetyczny), zimą - objętość cieczy (chłodziwa) zmniejsza się.
I to jest mojsza prawda.
A dorabianie zaraz całej rzeszy awarii jest co najmniej na wyrost.
 
Kolega gadanie nic nie pomoże i wróżenie z fusów

Jedź do najbliższej stacji diagnostycznej, poproś o badanie szczelności układu chłodzenia silnika, 3 minuty i będziesz pewny na 200% a zapłacisz może 20zł
Miałem to samo, miej jeździłę autem, wiosna jesień zima wilgoć się zbiera i efekt małej pianki capucino ;)
Tylko i wyłącznie to badanie pomoże Ci w tym problemi nejlepiej i najtaniej!!!!
 
Amortyzatory
Powrót
Góra