Kupno Alfy 156

  • Autor wątku Autor wątku BiałyMudźin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

BiałyMudźin

Guest
Witam.
Jako, że jest to mój pierwszy post to wypada sie przedstawić :) Nazywam się Paweł, mam 18 lat i na 19 urodziny (za kilka miesięcy) chcę zrobić sobie prezent i kupić Alfę 156 jak dla mnie samochód full klasa. Proszę tylko o 'małe' odpowiedzi na moje 'małe' pytania :o
Otóż czy oplaca się klupić Alfę za 5tyśi (ewentualnie z groszami do 6tyśi)? Oczywiście chodzi mi tylko o to by Alfa miała MOC (uważam Alfę za sportowy wózek), więc silnik TS najlepiej, nie?
Czytałem już sporo na temat tego samochodu tylko nie wiem czy 5 do 6tyśi wystarczy na 'nie dojebaną' Alfę.
Nie znam się ogólnie na mechanice, więc proszę nie bić. :o
 
Jak kupisz za 5-6 tysiaków, to istnieje duże prawdopodobieństwo, że na dzień dobry będziesz musiał dołożyć 2-3 tys. Lepiej rozejrzyj się za 156 od któregoś z Alfacholików.
 
Ja sprzedałem moją w zeszłym roku za 7400-2.0ts 2000r. i nic w nią inwestować nie trzeba było. więc może coś znajdziesz
 
Jeśli chodzi o sport to nie TS tylko V6 :P Ale w tych pieniądzach nie ma szans. Pamiętaj że koszt zakupu to nie wszystko. O alfe trzeba dbać i utrzymanie pochłania dużo kasy.
 
Polatać da się i Ts-em, zwłaszcza dwulitrowym, ale pozostaje problem, który poruszył kolega wyżej. Tak więc radzę poszukać egzemplarza za większą kasę
 
Nie znam się ogólnie na mechanice, więc proszę nie bić. :o

jeśli Ci się zdarzy usterka w aucie albo awaria to mam rozumieć, że naprawę zlecisz mechanikowi z warsztatu tak?;) jeśli tak to faktycznie radziłbym wziąć autko z wyższej półki cenowej ponieważ naprawy w tych pięknych autkach kosztują...(zwłaszcza w warsztatach mechanicznych potrafią golić nieźle). autko w lepszym stanie i wyższej cenie logicznie mniej się psuje, i tu nawet nie ma co porównywać- tak po prostu jest;) zwłaszcza że o te autka trzeba dbać jak o kobietę;) aby się odwdzięczało w przeciwnym razie potrafi się mścić;D
 
Dzięki za szybkie odpowiedzi. Liczyłem 5tyśi minimum, 7 tyśi to i tak dobra cena jak za takie autko :)
Sprzedam skutera za tysiaka (stoi z 1-2lata w garażu nie używany ;p), ojciec dołoży i będzie git :D

//Nielot
Tak, odwiedzał bym warsztat ale tylko w ostateczności, ponieważ mam znajomych co sie znają na robocie.
 
i wyższej cenie logicznie mniej się psuje,
Kurde zawsze mi sie wydawało ze z logiki jestem mocny, ale to mnie przerosło.
Czyli jeżeli mam dwa szroty w tym samym stanie i jednego wystawie za 5 tyś a drugiego za 10tyś to ten drugi przestanie się psuć ?
Fajnie - ja zawsze sądziłem, że to mechanika działa takie cuda a nie cena ;P)
Sory - ale nie mogłem. Cena dziś nie jest żadnym wyznacznikiem - chyba że mamy do czynienia z odchyłką większą jak te 40% od ceny średniej - to jest albo złom albo wypadkowa.
TS za 6-7 tyś to jak najbardziej możliwa opcja. W podstawowej 156 - ja bym celował w 1.8, odpada nam koszt przy rozrządzie paska wałków balansujących - n o i ogólnie chodzą opinie że mniej problematyczny od 2.0 - i mniej się zaciera na panewach.
 
A czemu nie JTD? ;) Też przy kupnie myślałem tak jak Ty mocna benzyna+ LPG, ale obawa przed padniętym wariatorem, sondą lambda, przepływomierzem i padającymi panewkami skierowała mnie na JTD i jakoś nie żałuję kupna ropniaka. Miło się tym jeździ, a w trasie jak dla mnie nie ma lepszego silnika(no może 2.5 V6 jak twierdzą nie którzy jest też dobry bo sam nie miałem okazji prowadzić). 105 KM wbrew pozorom wystarczy do dość dynamicznego przemieszczania się po mieście, a przy tym nie spala dużych ilości ropy. No i nie jest tak wrażliwą konstrukcją jak silniki TS. Ja bym na Twoim miejscu szukał JTD, ale 115 KM zmienna geometria turbiny=bardziej podatna na chip tuning niż wersja 105 KM, gdzie turbina zmiennej geometrii łopatek nie posiada.

I tak jak koledzy wyżej pisali, Alfa może i jest tania w zakupie(czasami), ale serwis pożera trochę gotówki ;) Alfa to samochód bardzo wymagający jeśli chodzi o serwis, a posiłkując się tanimi zamiennikami wyjdziesz na tym jak Zabłocki na mydle.

Oglądając 156 zwróć uwagę na obecność korozji w podłodze i progach, lubi je chrupać od środka ;)
 
Ok dzięki jeszcze raz :o
Nie zależy mi za bardzo na spalaniu, czy cenach serwisu, ponieważ to co zarobie mam dla siebie. Mam 18lat, nie mam specjalnych wydatków, etc. Jak będę sam się utrzymywał, rodzine, dom to wtedy pomyśle o zmianie samochodu. Na razie potrzebuje takiego by poszaleć troche :D Jakieś blachary wyrwać heh.

Dzięki za rady :o


// Wszystkim dałem także e-podziękowania forumowe :D

//Co do TS, JTD to jest spora różnica kucyków pod maską.
 
Ostatnia edycja:
to kup bedziesz miał wydatki ;)
//Co do TS, JTD to jest spora różnica kucyków pod maską.
Czy jest spora ?
Mam porównanie 1.6 TS do 2.0 TS i do JTD 1.9 140 patatajków
i mimo ze 2.0 TS na papierze wygląda najlepiej to jest w cięzkiej 166 i dostaje po dupie od wszystkich równo.
W takim razie - ja bym celował w v6 i tyle.
Jak ma zapierniczać to wtedy 155 z v6 pod maską - wyjdzie taniej a pewniej.
Jak ma wyrywać blachary - no to 156 na skórze - 1.6 ci wystarczy ;) przeciez blachara i tak nie rozróżnia silnika ;)
A tak poważnie - w 147 1.6 120 koni to jest już czym polatać. W 156 - pewnie kilku bedzie brakowało, dlatego optymalnie 1.8
 
Dzięki, dzięki :D już zapisuje :D
Alfa ma wyrywać blachy i zapierniczać tak by laska miała mokro od tej jazdy :D
 
Wszystko ma swoje słabe i mocne strony(jtd,ts),budżet trochę ograniczony ale powinieneś cos znaleźć,i szukaj przedewszystkim na forum pewnych sztuk,bo auto z nie pewnego,źródła może okazać sie gwoździem do trumny,1.8 powinien sie jakiś znaleźć lecz gdybym ja miał brać ts wybrał bym 2.0 podobne spalanie do 1.8 ,więcej mocy i fajny brzmi,reasumując szukaj auta z pewnego źródła od kogoś kto dbał i nie skapil na naprawy
 
Myślałem też o kupnie Peugeota 206cc (kabrio z automatycznym twardym dachem) do 10 tyśi ale zwątpiłem jak zobaczylem średnie ceny tego samochodu... 10tyśi to sie nie opłaca bo pewnie kupa roboty do tego, dlatego zdecydowałem się na Alfę, bo ma swój urok i klasę, a co najważniejsze ceny samochodu przystępne jeszcze.


//Damian
No ładny ale za daleko troche :D ale ten gaz do alfy nie pasuje.
 
Ostatnia edycja:
No silniczek ładny, zadbany i blisko. Dzieki :o


//Na razie nie bedę kupować ale wiem już mniej więcej czym się kierować. Dzieki wszystkim za odpowiedzi, nie spodziewałem się takiej frekwencji :D
Jak coś to się jeszcze odezwę na forum, a teraz ide spać. Dobrej nocki! :o
 
Ostatnia edycja:
Amortyzatory
Powrót
Góra