Problem z akumulatorem

  • Autor wątku Autor wątku singletwin
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
S

singletwin

Guest
Ok. mozecie się troszę popastwić na mnie.
Moja 156ka stała kilka dni zasypana śniegiem tak że jej nie było widać.

Chciałem ją dziś odpalić. Po przekręceniu kluczyka alarm pośpiewał w różnych tonacjach i nie odpalił.
Pomyślałem, akumulator... chciałem go odłączyć i podładować ale po odpięciu klem, włącza się jakiś cichy alarm (porównywalny do odgłosu budzika elektronicznego)
Jak wyjąć to cholerstwo i wyłączyć ten dzwięk. Czy przed odłączeniem akumulatora, muszę coś odłączyć jeszcze.

z góry dzięki i z dolu
 
wyjmij baterie a te ciche pikanie po 30 min ustanie:) bo jak nie masz innego aku to nie wyłączysz alarmu
 
Jak kolega wyżej radzi na syrence masz wyłącznik pod taki mały kluczyk,a działanie alarmu masz prawidłowe mają funkcje że wyją nawet po wyjeciu akumulatora.
 
Ma takie male wewnetrzne zasilenie(jak alarm jest w miare nowy to wyje normalnie,pozniej tylko mialczy):)
 
dzięki za info.

A swoją drogą wymieniłem już aku. Oczywiście rozladował mi się całkowicie i nie mogłem otworzyć samochodu. Całe szczescie że jest bagażnik przez ktory można się dostać do środka.
Gdyby ktoś miał pytanie jak wejść do alfy przez bagażnik, to służę radą i opisem specjalnie skonstruowanych narzędzi jakie są potrzebne.
dzięki jeszcze raz.
 
wystarczy kluczykiem otworzyć drzwi przednie...
Chciałbym zobaczyć jego minę, jak się o tym dowiedział.:D Nawet jak aku padnie to drzwi można otworzyć kluczykiem(przekręcasz kluczyk i rygielek wypycha się mechanicznie :))
 
Super. ale u mnie nie da się otworzyć drzwi z klucza. tylko pilot
 
Jeszcze wejście przez bagażnik Ci pozostaje :). Chyba, że to sedan... A jak nie to dzwoń do jakiegoś magika odwrócisz się i autko otworzy, a zamki sobie musisz wymienić bo nawet przez głupie rozkodowanie kluczyka zostaniesz uziemiony.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra