156 JTS u samochodowego doktora;/

  • Autor wątku Autor wątku Karol_ka
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

Karol_ka

Guest
No i stało się;/ Bella wylądowała na zaplanowanej wizycie u doktora ;/

Miał być tylko wymieniany pasek rozrządu a wyszło kilka poważniejszych rzeczy ( m. in. głowica w związku z dużym poborem oleju - 1,2l /700-800km, zastanawiamy się nad naprawą lub jazdą i dolewaniem oleju)

I stąd moje pytanie : DLACZEGO te cholerne paski rozrządu są takie drogie? I skąd bierze się znaczna różnica w cenie? Znalazłam paski za 60-80zł i za 800? Może mi ktoś to wytłumaczyć? i Ewentualnie coś polecić?

Bella 2.0 JTS bezn z IV.2003 , przejechane 150tyś.
 
Coś Ci się pokiełbasiło z tym paskiem za 800zł :P To pewnie cena całego zestawu rozrządu wraz z wariatorem.
1.2litra oleju na 800km, tu trzeba naprawiać, a nie kombinować.
 
Jeśli wymieniasz już rozrząd to lepiej wymień cały komplet - napinacz, rolki i pasek. Wariator możesz, nie musisz, jak nie klekocze to jeszcze może zostać. Co do takiego poboru oleju - jak nie ma wycieków to do roboty uszczelniacze zaworów albo pierścienie.
 
Coś Ci się pokiełbasiło z tym paskiem za 800zł :P To pewnie cena całego zestawu rozrządu wraz z wariatorem.
1.2litra oleju na 800km, tu trzeba naprawiać, a nie kombinować.

Nie znam się :) Wszak kobietą jestem ( mój mąż raczej tez nią powinien być bo się na autach nie zna i dłubaniny nie lubi)
Mi mechanik zawołał dokładnie 550zł za rozrząd ( za same części bez wymiany) więc z ciekawości zerknęłam i zaczęłam się zastanawiać dlaczego tak a nie inaczej.
Co do głowicy to się zastanawiamy bo trochę ciężko z kasą , ale z patrząc z innej strony to jak już stoi i się leczy to chyba lepiej by było ją wyleczyć do końca:)
A i jeszcze jedno pytanko : ile powinny kosztować sondy lambda? Bo mieliśmy je już do wymiany przy zakupie ale jakoś nam to nie było po drodze do tej pory;/ Bo Bella nam się dusi jak jak docisnę gazu przy małych obrotach ( a nogę mam nadzwyczaj ciężką) no i nie lubi postojów i jazdy na 1 ( wyjazd z domu 400/600m na 1 - na 2 już się nie da z powodu stanu "drogi") bo zaraz się nam komunikaty pojawiają;/
 
550zł to pewnie same rolki i napinacze, ewentualnie z jakąś tanią pompą wody. W JTS-ie jest jeszcze pasek balansujący.
Ja za komplet rozrządu łącznie z wariatorem, pompą wody i wspomnianym paskiem dałem coś ok 1200 czy 1300zł. Części oryginalne.
Co do sondy, to zbadaj najpierw która to- w Twoim aucie są aż 4 sztuki- 2 przed katalizatorem i dwie za.
Obstawiam dolną przed katalizatorem- też wymieniałem, jest źle umiejscowiona i grzeje się za bardzo.
Jeżeli się dusi, to mogą też być to cewki. Z tym olejem, to masakra jakaś..
 
Dzwoniłam i już wszystko wiem :
wariator jest jeszcze ( oby jak najdłużej) w dobry stanie więc go nie wymieniamy. Co do zestawu za 550 zł - jest on z pompą wody po kosztach zakupu z dobrym rabatem ( mechanik to znajomy i on też ma znajomych). Na pewno nie są oryginalne (nie oszukujmy się mój portfel nie jest aż takim alkoholikiem i świeci niestety pustkami, kredyt sam się nie spłaci a kart kredytowych nie zamierzam zarżnąć)ale lipy by nie wstawił bo wie że ze mną nie ma żartów.
Co do sond to na razie się wstrzymamy - gromadzenie się nagaru na zaworach ponoć może być po części przyczyną wariowania auta, więc wszystko po kolei. Na dzień dzisiejszy robimy głowicę + pasek + wymiana 2-ch cylindrów ( czy cewek - zawsze mi się to myli) ( wypadających) na używki ( mam sprawne za 0zł) i zobaczymy co się będzie działo. W międzyczasie dla relaksu mechanik zajrzy o co kaman z poduchami - po podpięciu sprzętu nie widać ich choć mi kilkakrotnie znikała kontrolka poduszek ( szczególnie podczas jazdy pod górę) - prawdopodobnie luzuje się złączka airbagów pod fotelami, jak nie będziemy szukać dalej.Najczęściej się jednak cały czas świeci.
Jeśli auto nadal będzie wariować to szukamy nadal problemu, bo przecież nie sprzedam Belli:) Najwyżej mąż będzie w kapciach w zimie chodził:D
Do piątku autko ma być na chodzi bo czeka mnie wyjazd.
Dam znać co i jak oczywiście:)
I dziękuję za pomoc, bo w pewnych sprawach niestety jestem blondynką;/
 
Wariator jak już masz wyjęty to można się pokusić o zregenerowanie bo zawsze to już jest operacja prewencyjna i na dłuższy dystans zanim zacznie klepać-najważniejsze by nie miał luzu bo jak nie ma to jeszcze jest super a jak zacznie klepać to potem go dokończysz i trzeba kupić nowy a tak to można o nim zapomnieć,rozrząd wiadomo-paski najlepiej oba,uszczeniacze na wariator i na wałek wydechowy,pompa,rolka i napinacze.Co do głowicy i poboru oleju...
Bywa różnie i jak się zrzuci głowice to jeśli uszczelniacze zaworowe nie będą lać to pierścienie mogą olejowe być przyczyną poboru takiej ilości no i tu już można się pokusić o mały remoncik ale wiadomo-troche skrobnie taka operacja
Co do tego wariowania to powinno wyjść pod kompem cokolwiek ale stawiam na którąś sonde lub przepływomierz ew.którąś cewkę
 
Kod:
Bella 2.0 JTS bezn z IV.2003 , przejechane 150tyś.
- w dalszym planie wtryskiwacze czyszczenie, wszak ma przejechane > 120 Kkm.
 
Kod:
- gromadzenie się nagaru na zaworach ponoć może być po części przyczyną wariowania auta, ...
- a był ten nagar w silniku, gdzie dokładnie i w jakich ilościach.
- zdjęć chyba nie masz.
 
Jakoś z tymi zaworami i nagarach na nich to mysle ze nie az tak bardzo ale autorka chyba odpuscila temat
 
Kod:
- gromadzenie się nagaru na zaworach ponoć może być po części przyczyną wariowania auta, ...
- a był ten nagar w silniku, gdzie dokładnie i w jakich ilościach.
- zdjęć chyba nie masz.

Zdjęć nie mam, ale mąż widział na żywo i porównywał z jakimiś zdjęciami z dokumentacji firmowych aut i mówi że dużo tego było. O zrobieniu zdjęć nie pomyślał, ja również.

- - - Updated - - -

Jakoś z tymi zaworami i nagarach na nich to mysle ze nie az tak bardzo ale autorka chyba odpuscila temat
Nie odpuściłam tematu. Po prostu dom, praca, dom i nie zaglądałam.
Bella odebrana, na razie jeździ dość małe odległości, przetestujemy ją dzisiaj bo czeka nas wyprawa 500km do "ukochanej" teściowej.
To mam do Was jeszcze dwa pytania:
-potrzebuję wiedzieć czy jakie są możliwości i koszty odkodowania radia ( książki serwisowej nadal nie odebrałam więc nie mam kodów)., ewentualnie proszę o namiar na kogoś we Wrocku lub okolicach. Jeśli trzeba wyciągnąć radio również powiedźcie jak bo zostałam chwilowo sama z Alutką bez żadnego męskiego wsparcia
- mimo podmiany cewek zapłonowych ( na używki długo przewalające się w garażu, demontowane były kilka lat temu jako sprawne) po pewnym czasie ( przejechane ok 300 km) nadal wyskakują nam błędy :
P0300,"Wykryte przypadkowe/wielokrotne wypadanie zapłonów w cylindrach"
P0304,"Cylinder 4 - wykryte wypadanie zapłonów" i analogicznie inne po zamianie miejsc. Bella już tak bardzo nie muli ( albo to moje odczucie) ale wkurzają mnie te komunikaty bo co chwile mi auto krzyczy ;/W związku z tym co mam zrobić? Kupić nowe cewki zapłonowe? Jeśli tak to ile sztuk? Wszystkie cztery czy tylko tą wypadającą?

-
 
- wypadające zaplony to nie zawsze uszkodzona cewka.
- to tylko znaczy że w danym torze zapłonu nie powstał zapłon mieszanki i ECU to odnotowało po ilus tam problemach.
- to może byc także problem sond lambda, wtryskiwaczy, pompy paliwa w ostateczności świec zapłonowych.
- w JTS nie masz przewodów zapłonowych , wiec one odpadają.
- bez diagnostyki to tylko szukanie w ślepo i wymiana kolejnych elementów zapasowych.
 
Ktoś tu dawno temu borykał się z wypadającymi zapłonami na tyle silnymi że drżał silnik.
Winowajcą okazały się wtryskiwacze.
Podobno pomogło mu użycie środka do czyszczenia wtrysków.
 
Co do wypadającego zapłonu - raz mi wyskoczył taki błąd i po przestudiowaniu forum zalałem pełny bak i dolałem środek STP do czyszczenia wtryskiwaczy. Po tej operacji błąd już nie wyskoczył, a przejechałem około 6k km. Myślę, że można spróbować, bo kosztuje około 20zł, a jak nie pomoże, to na pewno nie zaszkodzi :)
 
- wypadające zaplony to nie zawsze uszkodzona cewka.
- to tylko znaczy że w danym torze zapłonu nie powstał zapłon mieszanki i ECU to odnotowało po ilus tam problemach.
- to może byc także problem sond lambda, wtryskiwaczy, pompy paliwa w ostateczności świec zapłonowych.
- w JTS nie masz przewodów zapłonowych , wiec one odpadają.
- bez diagnostyki to tylko szukanie w ślepo i wymiana kolejnych elementów zapasowych.


Hm... Diagnostyka... Nasz mechanik mówi cewka ale po minie widać że nie jest do końca przekonany;/ Tak więc chyba będziemy musieli poszukać innego bo sami nie zdiagnozujemy Belli przecież;/
Pamiętam że raz wlewaliśmy jakiego ulepszczacza do paliwa, ale co dokładnie to musiałabym się zapytać męża.
A co do auta to auto idzie do poprawki - przejechane 1500km a trzeba było wlać 2,5l oleju. Mechanik nie dostał jeszcze ani grosza -(zapłaciliśmy tylko za fakturę za rozrząd) i tylko to mnie pociesza. Brzydko pisząc spier...l sprawę niech naprawia. Dobrze tylko że mamy możliwość poruszania się komunikacją i firmowymi autami.
 
a ściągał te głowice w końcu?mierzył kompresje?jak już robić silnik to z głową,JTS to tylko sposób zasiliania,mechanika dalej zostaje na swoim miejscu
czyli pierścienie i zawory
 
W razie czego zwroccie sie do Darka z tym JTS-em- na pewno pomoze. Ja do niego jechalem z Opola i nie zawiodlem sie, wiec polecam.
 
Mąż jest w drodze do mechanika. Dobrze że mnie w tym wyręczył bo nie dość że mała i pyskata to i walnąć potrafię jak mnie ktoś wyprowadzi z równowagi.
Przez tel maż mówił że głowicę ściągałi, pierścienie oglądali i niby z nimi wszystko było w porządku. Jak pisałam pocieszam się że kasę mam w kieszeni i jeszcze nie zapłaciłam.
W razie problemów będę się z Tobą Proxim@Ar kontaktować z sprawie namiarów:)

A tak z innej beczki - też macie w 156tkach problemy z otwieraniem klapki od baku? Jak jest zimno to jest jakiś problem z linką bo nie chce do końca odbić klapki, jak mi jakiś buc na stacji za mocną wciśnie to też mam problem;/ Nie mówiąc już o problemie przy mrozie i zacinającym deszczu nie z tej strony co trzeba;/
 
Amortyzatory
Powrót
Góra