• Hej Alfaholicy!

    Na forum pojawił się świeżutki motyw kolorystyczny Alfa Red Luna, zaprojektowany przez marqo specjalnie z myślą o naszych Alfowych klimatach i czytelności na różnych urządzeniach.

    Zachęcamy do:

    • włączenia nowego stylu w ustawieniach profilu i potestowania go na co dzień
    • zgłaszania uwag dotyczących kolorów, kontrastów, czytelności i wygody przeglądania dłuższych wątkich
    • dzielenia się propozycjami drobnych poprawek, które mogą jeszcze lepiej dopasować motyw do charakteru naszej społeczności Alfaholików

    Każda opinia pomoże dopieścić wygląd forum tak, aby „Alfa Red Luna” była tak przyjemna w odbiorze, jak dobrze utrzymana Alfa na ulubionej trasie.

    Wbijaj do tematu i napisz, co myślisz!

Odgłos tarcia metalu o metal z tyłu podczas jazdy.

Kwachu

Nowy
Rejestracja
Kwi 10, 2013
Postów
4
Lokalizacja
Kwidzyn
Auto
Alfa Romeo 156 1.9 JTD 115KM
Witam, w mojej Alfie 156 1.9 JTD kilka dni temu pojawił się pewien problem, z dnia na dzień narasta.

Mianowicie:

Początkowo przy końcowych fazach hamowania było słychać tarcie (jakby) metalu o metal. Przypuszczalnie wg nasłuchu jest to w okolicach tylnych. Przy wyższych prędkościach dźwięk zanikał, jazda była komfortowa.
Zbiegło się to z dniem wymiany opon na letnie. Auto całą zimę stało w miejscu, tylne tarcze faktycznie były "rude" jednak ich stan podobnie jak klocków był dobry. Mechanicy stwierdzili, że to wina tarcz i klocków i wszystko musi się zwyczajnie dotrzeć. Jednak zastanawiające jest to, że pierwsze dwa tygodnie użytkowania auta były bez takich efektów.
Kolejny dzień, dźwięk tarcia o połowę głośniejszy, przy małych prędkościach niezależnie od tego czy hamuję czy nie - występuje.

Trzeci(dzisiejszy) dzień - Tarcie jest dość głośno słyszalne przy małych prędkościach (nawet zaraz przy lekkim ruszeniu). Przy większych prędkościach jest już równie dobrze słyszalne. Nieustanny metaliczny odgłos tarcia.
Auto było dziś na "szarpakach" celem diagnostyki zawieszenia. Stwierdzono jedynie gumy od stabilizatorów do wymiany z tyłu i łączniki stabilizatorów do wymiany z przodu.

Istotne w sprawie może być to, że auto delikatnie ściąga w prawą stronę. To było zauważalne odkąd auto kupiłem.

Niedługo udam się na podnośnik i zaczniemy szukać przyczyny. Jednak może ktoś z Was miał podobny problem i podpowie na co zwrócić uwagę, gdzie szukać przyczyny.
 
Auto całą zimę stało w miejscu, tylne tarcze faktycznie były "rude" jednak ich stan podobnie jak klocków był dobry. Mechanicy stwierdzili, że to wina tarcz i klocków i wszystko musi się zwyczajnie dotrzeć. Jednak zastanawiające jest to, że pierwsze dwa tygodnie użytkowania auta były bez takich efektów.
A może zwyczajnie cylinderki się zapiekły i nie chcą się cofnąć więc klocki trą o tarcze.
 
To podnieś auto na lewarku i zakręć kołem bo to może być wszystko i nic . Może być jak kolega pisał osłona tarczy , może być zapieczony cylinderek ale może i być linka ręcznego która jak auto tyle stało się zapiekła i nie puszcza . Jak podniesiesz i przy obrocie będzie rzęzić a nie będziesz w stanie zlokalizować szumienia bo klocki zawsze tyci idą po tarczy to wez rozepchaj klocki ( sciągnij pierw koło ) delikatnie żeby nie dotykały tarczy i wtedy zobaczysz . Moja mała rada - jak wymieniacie klocki w obojętnie czym to zawsze wyczysccie pilnikiem czy papierem sciernym prowadzenie klocka w zacisku bo tam z czasem sie gnój zbiera i klocek swobodnie nie odskakuje tylko się lubi zawiesic.
 
To wtedy tarcze się grzeją.
Niedługo udam się na podnośnik i zaczniemy szukać przyczyny
Jeszcze nikt nie wykluczył że się nie grzeją bo nikt nie zaglądał więc nic nie wiadomo.
Swoją drogą to ja bym najpierw zaglądnął pod auto a potem pisał tematy na forum o dziwnych dzwiękach. Telepatycznie nikt nic nie naprawi ani nie zdiagnozuje wbrew temu co się wydaje niekturym.
 
Popieram - coraz wiecej postów do wróżki. Jak mozna pytać co trze w kole a nawet go nie zdjąć.....
Forum onetu chcecie zrobić?
Moderatorze - usun ten wątek.
 
Jak mozna pytać co trze w kole a nawet go nie zdjąć.....
Forum onetu chcecie zrobić?
Moderatorze - usun ten wątek.

Jakaś wielka ujma to dla Ciebie? Pisałem, że auto miało wymieniane opony w poniedziałek i w początkowym stadium zaglądaliśmy tam stwierdzając tylko zardzewiałe powierzchnie tarcz z tyłu. Hałas nie był wielki więc zbytnio się tym nie przejmowaliśmy.

ale do sedna

Auto z rana zostało zabrane do warsztatu
diagnoza: zużyty (już) tylny klocek wypadł i tarł o tarcze którą w rezultacie porysował. Majstrowane jest też przy zacisku. Masa elementów jest zapieczona. Połączenie tych elementów dało opisane powyżej objawy.
Tarcze zostały oddane do przetoczenia ponieważ można je śmiało zregenerować.
Klocki do wymiany oba z tyłu.
Zacisk także do uratowania.

Koszt całej operacji (materiały + robocizny) 229 zł.

ps. Gdybym wiedział "co trze w kole" to nie widział bym sensu pisania tego wątku. Przyszedłem po radę, wskazówkę lub podpowiedź bardziej doświadczonych ode mnie kolegów. Kto mógł, ten pomógł

Pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Kwachu no ale wcześniej pisałeś" Auto całą zimę stało w miejscu, tylne tarcze faktycznie były "rude" jednak ich stan podobnie jak klocków był dobry. Mechanicy stwierdzili, że to wina tarcz i klocków i wszystko musi się zwyczajnie dotrzeć." . No to jak stan klocków był dobry jak " zużyty wypadł . To już musiał być zjechany na amen że wypadł z zacisku .
 
Masz rację. Osobiście zajrzałem tylko do przodu. Poszedłem się zajmować oponami, moja wina. Z tyłu uwierzyłem na słowo. Po całej akcji prawy tylny klocek był wręcz zjechany na fioletowo (temperatura), lewe były w dopuszczalnym stanie ale wiadomo, wymieniłem komplet.
Na początku to tarcie bylo jedynie w koncowych fazach hamowania gdzie trzeba bylo sie wsluchac aby uslyszec, dlatego się nie przejmowałem za bardzo. Kwestia 3 dni i przejechanie przez osiedle było wstydem wręcz bo tarcie stało się nieznosnie słyszalne.
Dziś zerknąłem w faktury od mechaników (auto kupione 2 tygodnie temu) i faktycznie, z przodu wymieniane były tarcze i klocki, ale z tyłu tylko tarcze.
Moje niedopatrzenie i stąd ta bezpodstawna pewność stanu tylnych klocków.

Przy okazji wymiany delikatnie przetoczono obie tarcze, usuwając rysy z prawej i rdzę z obu.
 
Ostatnia edycja:
WP_000208.jpg

tak wygląda moja tarcza. Dźwięk ocierania metal o metal. Przyczyna? Coś wpadło między klocek, a tarczę :D
 
i jak problem rozwiązałeś?

U mnie z kolei przy wysokich temperaturach układ hamulcowy "piszczy". Lekkie dotknięcie pedału hamulca i pisk ustaje.
Nadchodzi mój urlop. Więc niedługo się tym zajmę :)
 
Amortyzatory
Powrót
Góra