Klucz do kół

rooney

Nowy
Rejestracja
Lip 9, 2012
Postów
93
Auto
156, 1.8 TS
Ostatnia edycja:
Krzyzak lipa wg mnie
A ten z 3 linka jest na 19 a jak masz srubki 17 np to po co ci taki?
Ja uzywam teleskopowego 17/19 i daje rade jak na razie
 
A ten z 3 linka jest na 19 a jak masz srubki 17 np to po co ci taki?

Wystarczy zmienić nasadke na odpowiewdnią np. 17mm.

Z tych 3 mam własnie ten ostatni NEO, ale z nasadką 17 (była razem z kluczem). Powiem tak. Połamałem już dwa fabryczne klucze! tzn. pękly same nasadki, oraz 1 taki krzyżakowy. Wkór****em się i kupiłem ten. Koła zmieniam sobie sam, jak również większość prac przy belli robie sam, wiec klucz nie ma lekko u mnie. Już po nim skakałem i dałem rurke ok 1 m. jak śruby się zapiekły + skakałem po tym zestawie i ledwo się udało odkręcic... ale to inny temat.
Także u mnie się zapłacił od ok. 2 lat:) Kosztował coś ok 25zł z nasadką 17.
 
Chodzilo mi bardziej o to ze jak kolega ma srubki 17 to poszukac takiego ale z 17 wlasnie od razu :p
 
Chce kupić odrazu z kluczem na 17" a ten link podałem tylko przykładowo z wyglądem klucza :)
 
Ostatnia edycja:
W moich rekach ani jeden ani drugi ani trzeci by się długo nie ostał,koła mam mieć porządnie przykręcone a odkręcić je to dopiero masakra:P
mam klucz własnej konstrukcji z dorobioną "teleskopową" metalową rurką i nie oddam go za żaden inny hehe ponadto oryginalny klucz ma duży "łepek" i do wielu alu po prostu się nie mieści (oczywiście nieoryginalnych) jak masz ori ok sprawa ale jak jakies inne lepiej sprawdzić wczesniej niż dopiero jak kapcia złapiesz ------> znam to z autopsji:mad:
 
Ostatnia edycja:
W moich rekach ani jeden ani drugi ani trzeci by się długo nie ostał,koła mam mieć porządnie przykręcone a odkręcić je to dopiero masakra:P
mam klucz własnej konstrukcji z dorobioną "teleskopową" metalową rurką i nie oddam go za żaden inny hehe

Porządnie to znaczy na siłe, czy z odpowiednim momentem? Bo jedno wyklucza drugie, ale nie bój nic ja ostatni mam przetestowany w ekstremalnych warunkach tak więc daje rade. Koła w Alfie to sie nawet same podczas jazdy "dociągają":)
 
osobiście używam klucza z zestawu, owinąłem go tylko izolacją, coby felgi nie rysował. A jak trzeba to mam rureczkę, żeby nie skakać po kluczu przy odkręcaniu
 
osobiście używam klucza z zestawu, owinąłem go tylko izolacją, coby felgi nie rysował. A jak trzeba to mam rureczkę, żeby nie skakać po kluczu przy odkręcaniu

Ja również używam oryginału. Po kupnie chcąc zmienić tarcze na odkręcaniu kół połamałem i pokrzywiłem 3 solidne krzyżaki i dopiero oryginał z przedłużką dał radę. używam go też do przykręcania wahaczy tylnego zawieszenia ;)
 
ja mam taki teleskopowy kupiony w sklepie motoryzacyjnym za dwadziescia pare zł... dużo przeszedł ze mną, nie tylko do kół używam ale i do wielu innych zapieczonych śrub i daje naprawde rade :] lekko już pękł, ale i tak jestem zadowolony, bo tym co przeszedł nie dziwie się, że pękł... a krzyżaki to wiecznie ukręcam, także tego typu kluczy nie lubie :P
 
W moich rekach ani jeden ani drugi ani trzeci by się długo nie ostał,koła mam mieć porządnie przykręcone a odkręcić je to dopiero masakra:P
Wróżę ukręcone łebki i gwintowanie piast w najbliższej przyszłości. Podręcznikowy moment dla śrub na felgach to wcale nie aż takie mocne dokręcenie śrub jak by się mogło wydawać laikowi - jeżeli do odkręcania potrzeba przedłużki z rury, to zakładający wcześniej koła ostro przesadził z momentem.

Ja używam teleskopowego do odkręcania i jeszcze nigdy nie było problemu z odkręceniem, ale przy zakładaniu kół zawsze śruby dociągam kluczem dynamometrycznym.
 
jakim momentem sie dokreca alusy w naszej alfie chyba cos około 110 Nm zgadza się? a do takiej siły nie potrzeba niewiadomo jakiego klucza bez przesady z nowu
 
Nie wiem co wy robicie z tymi srubami ale mi sie jeszcze nie udalo urwac klucza na kolach, a odkrecilem ich mase :D
 
moj sąsiad mechanik (już nigdy mu nic nie dam do łapy) tak fajnie kieryś dokręcił koła, że wszystkie swoje klucze połamałem i dopiero wziąłem od niego jego klucz i na to rura która dosłownie wystawała ponad dach - czyli jakieś 1,5m przedłużki... ale jakie strzały były gdy śruby puszczały... masakra...
 
110nm i nie trzeba skakać.
 
Ja osobiście dwa razy już zetknąłem się z tak zapieczonymi śrubami w alusach że połamałem 3 klucze w tym dwa oryginalne. Koła odkręciłem za pomocą klucza z końcówką 3/4 " utwardzanej przejściówki na 1/2" utwardzaną nasadką 17 lub 19 + rurą około 70 cm - dopiero wtedy był głośny strzał i śruby odkręciłem. P.S. przejściówki użyłem ponieważ nasadki 3/4" były za grube i nie mieściły się w otworze na śrubę :) Poniższego klucza nie zajedziesz - a na hardcorowe przypadki polecam(nie tylko do kół) i ma dożywotnią gwarancję.

http://allegro.pl/pokretlo-fajkowe-3-4-450-mm-coval-i3261602556.html
 
Dokładnie, jedyny przypadek kiedy potrzebny jest solidny klucz jest wtedy, gdy jakiś ćwierćmózg dokręci śruby na pełnej mocy kluczem z udarem. Wystarczy unikać takich druciarzy i po problemie. Z drugiej strony jak ktoś koniecznie potrzebuje mocnego klucza ręcznego do kół, to dużo ludzi chwali sobie klucze przekładniowe.
 
Do kół polecam przedłużoną nasadke udarową Bahco 17,19 ( w niektórych alu zwykła jest za krótka i kół może haczyć o ramiona alu ) i zwykłą rączkę Bahco
Wyjdzie cos kolo 60 zł ale koła w koparce można odkręcać
 
Amortyzatory
Powrót
Góra