Możesz próbować ożenić 3.0 z budą od 2.0Ts , ale według mnie za dużo roboty. Musisz pamiętać, że sam silnik to nie wszystko , zawieszenie o ile amory te same to sprężyny już inne ( cięższy silnik) hamulce , bo przy takie mocy powinno być już coś lepszego. Ja też kiedyś myślałem o swapie na 2.5 z 1.8 ts ale jak usiadłem i na chłodno policzyłem to gra nie warta świeczki z bólem serca ożeniłem 1.8 i kupiłem 2,5 a teraz przygotowuje się do swapu na 3.0 w przyszłym roku myśle zagość.
Jak do tej pory wsadziłem sprężyn eibach czerwone -30mm żeby byłą sztywniejsza, stabilizatory przedni oraz tylny od GTA , tylne tarcze również od GTA 276mm (wcześniej były 251mm) , przednie hamulce brembo już czekają na adaptery no i tapicerki z GtA również nie mogłem sobie odmowić

. Tak , że kolego pamiętaj, że swap na mocny motor to nie tylko silnik, jakoś to musi się prowadzić i czymś te konie trzeba wyhamować, tak , że polecam się do takiego zabiegu przygotować a nie jak niektórzy od dupy strony zaczynać
P.s pamiętaj ,że oprócz silnika jest jeszcze skrzynia i o ile do ts'a kosztuje grosze to skrzynia to V'ki kosztuje pratycznie tyle co sam silnik (2,5) bo 3.0 droższe są a jak kupisz auto z silnikiem 2,5 to skrzynie już masz a jak chcesz ad razu załadować 3.0 to możesz nawet pokusić się i poszukać jakiejś z uszkodzonym motorem byle by skrzynia była dobra i blacharka a ( bo skrzynia od 2,5 pasuje do 3.0)