Może jednak nie jest poprawnie ustawiona?
Ja miałem taką sytuację w 147, że dopiero za 3 razem poprawnie mi ustawili. Pierwszy i drugi raz specjalista od geometrii mówił, że tyłu się nie da bardziej ustawić, bo śruba mimośrodowa jest przekręcona na maxa. Dopiero jak pojechałem do mechanika (u którego zwykle robię samochód), to się zapytał, czy podczas geometrii, tamten poluzował śruby od amortyzatora? Bo jeśli nie, to śruby od amortyzatora "mogą trzymać". Więc - żeby nie jeździć znów od jednego do drugiego - poprosiłem, żeby sam to zrobił -> zszedł pod samochód, poluzował śruby, następnie pokiwał zawieszeniem, dokręcił -> pojechałem ponownie na geometrię -> i nagle się okazało, że już można ustawić!
Później jeszcze raz musiałem przyjechać, bo koło kierownicy było ustawione trochę krzywo, żeby jechać na wprost

I znów gość się upierał, że jest dobrze. Dopiero przyniósł specjalną poziomicę, którą się wtyka w kierownicę (ale twierdził, że ona nie zawsze dobrze pokazuje -> wiem wiem... sam tego nie rozumiem

Od tego momentu jest spokój w 147.
Ale mam wrażenie, że w Brerze mogę mieć źle ustawione, bo trochę na nierównościach (szczególnie koleinach) samochód myszkuje po drodze (chyba, że to wina szerokich opon)...
Będzie i na to czas.
Ale muszę się mentalnie nastawić na kilkukrotne jeżdżenie na geometrię, bo niestety mam takie doświadczenie, że nie da się tego od razu dobrze ustawić
