Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
Pasek weź Dayco High Tenacity. Jest wzmacniany. Na większy niuton idealny.
Niestety bez względu na marke przy braku wody zawsze wskazanie nie będzie miarodajne bo czujnik który normalnie jest zanurzony w płynie przy jego utracie nie ma jak mierzyć temperatury najczęściej pokazuje ostatnie wskazanie jak zaczyna lecieć w dół zazwyczaj jest już po silniku.Panowie – a jest jakiś prostu sposób na ocenę stanu cylindrów/tłoków/pierścieni po takim przegrzaniu? Nie bardzo chce mi się szukać kompletnego silnika, ale montaż nowej głowicy do dołu silnika z zajechanymi pierścieniami to też nie najlepszy pomysł. U mnie głowica pękła z powodu przejechania kilku km bez wody (powiedziałbym kilka ciepłych słów o inżynierze, który wymyślił że w aucie bez wody w układzie chłodzenia wskaźnik pokazuje cały czas 90 stopni...).
diagnoza - wywalona uszczelka pod głowicą, przyczyna blok, naprawa - honowanie bloku, uszczelki założone nowe, złożone działa,
przezornie daje autu w palnik w okolicach miejsca zamieszkania, dalej gotuje wodę
poszukiwania przyczyny, wiatraki, termostaty again.... nic nie pomaga, bujamy sie z tematem kilka miesięcy, raz gotuej raz nie gotuje i tak "w koło Wojtek"
pękające głowice w 2,4 to podobno dość częste przypadki, wiec radzę uważać, fabryczny wskażnik temperatury jest o dupe rozbic, dochodzi do 90 a potem wskakuje na chwile na 140a to już jest za późno...
Słyszałem o korku, ale nawet jazda bez niego (oczywiście chwilowa z podłączonym kompem) nie poprawiła sytuacji.
Rano dzwonili z warsztatu, może dziś się dowiem co z pompą, bo na to stawiam.
- - - Updated - - -
Jazda bez korka też spowoduje wywalenie płynu! Nie jeździjcie tym autem, jak gotuje płyn, bo zamordujesz głowicę w trybie ekspresowym.
Jest jakiś sposób domowy na sprawdzenie poprawności działania korka od płynu chłodzącego (bo o ten chyba chodzi)?. Pzdr.
Ponawiam pytanie albo rzucam temat do dyskusji. Jest sposób na zaistniałą sytuacje - wadliwe korki + wolno reagujący czujnik na konsoli?? Można jakoś poprawić wskazania czujnika albo podłączyć dodatkowy najlepiej z sygnałem dźwiękowym, bo jeśli nie to każdy posiadacz 2,4 jeździ i czeka na wyrok w postaci grubszego remontu...Jeśli korek nie jest zepsuty zupełnie, tzn. w ogóle nie trzyma ciśnienia - to nie sprawdzisz go. Tak jak było w "naszym" przypadku - korek niby trzymał, ale najwyraźniej raz na jakiś czas się otwierał i nie domykał - auto gotowało i się zapowietrzało. Tutaj trzeba działać na zasadzie "wymienić na wszelki wypadek" - bo w praktyce potem może być bardzo różnie.