[159] Klapy wirowe 2.0 JTDm

Tomek_KRK

Nowy
Rejestracja
Maj 3, 2011
Postów
2,215
Lokalizacja
Kraków
Auto
AR 159
Poruszony został na forum wątek klap wirowych w 2.0 JTDm i prawdopodobieństwa ich urwania się (co jak wiadomo ma miejsce w przypadku pozmianowych kolektorów przy 1.9 16V, także wyposażonych w klapy wirowe). Tak więc w ramach odrabiania zajęcia domowego dobraliśmy się do jednego 2.0 JTDm w celu demontażu kolektora - aby ocenić stan jego zabrudzenia oraz szanse na samoistne wyrwanie i zaciągnięcie do silnika klapy wirowej.

Samochód będący przedmiotem prac był z 2009 roku produkcji, przebieg 140 tysięcy kilometrów. W 2.0 JTDm montowano zaledwie jeden typ kolektorów - wg mnie tożsamy z kolektorami POPRAWIONYMI, występującymi w Insigniach i reszcie aut z grupy Opla. Klient, będący właścicielem pojazdu, uskarżał się na nieco zbyt słabą "górę" silnika - po przekroczeniu ok. 3500 obr/min silnik delikatnie tracił ochotę do dalszego rozkręcania się.

Na zdjęciach, które zamieszczam poniżej, widać zarówno stopień zabrudzenia kolektora, jak i budowę samej klapki. Klapka wykonana jest z cienkiej blachy, jednak sposób jej mocowania do stalowej osi (jest "nawlekana" na ośkę) wyklucza możliwość wyrwania klapy - próbowaliśmy rwać klapę kombinerkami w celu przetestowania jej wytrzymałości i nie poddała się. Osobną sprawą jest nagar, który nie jest aż tak duży jak w przypadku silników 1.9 16V, jednak niestety nadal się osadza w kolektorze, powodując zmniejszenie średnicy otworów wylotowych. Po wyczyszczeniu nagaru oraz całkowitym usunięciu klap samochód nie wskazuje żadnych błędów silnika (tak więc nie jest konieczne wyprogramowywanie sterownika odpowiedzialnego za zmianę położenia klap), podczas próby drogowej nie zaobserwowano żadnych negatywnych zjawisk - auto ciągnie bardzo wyraźnie od prędkości obrotowej ok. 1600 obr/min i do samego odcięcia nie ma zadyszki, ciśnienie doładowania jest stabilne. W moim odczuciu efekt jest wyraźnie in plus, szczególnie w górnej partii obrotów silnika - można go teraz dokręcać prawie do odcinki bez wrażenia, że auto się męczy.

attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
 

Załączniki

  • nagar_4.jpg
    nagar_4.jpg
    72.2 KB · Wyświetleń: 2,476
  • klapka_1.jpg
    klapka_1.jpg
    27.8 KB · Wyświetleń: 2,191
  • klapka_2.jpg
    klapka_2.jpg
    65.8 KB · Wyświetleń: 2,286
  • nagar_1.jpg
    nagar_1.jpg
    40.4 KB · Wyświetleń: 2,473
  • nagar_2.jpg
    nagar_2.jpg
    46.2 KB · Wyświetleń: 2,253
  • nagar_3.jpg
    nagar_3.jpg
    83.6 KB · Wyświetleń: 2,277
tomek patrząć na Twoje posty widać ze znasz się na rzeczy:) pełen szacunek dla Cb:D
 
Tomek skoro klapy są ok to po co zostały usunięte?
Jeśli tyle nagaru co 140kkm to chyba nie ma sensu ich usuwać
 
Tomek skoro klapy są ok to po co zostały usunięte?
Jeśli tyle nagaru co 140kkm to chyba nie ma sensu ich usuwać

Bo jeśli masz kolektor na wierzchu - to nie chcąc mieć klap albo je wyprogramowujesz i zostawiasz w pozycji otwartej cały czas (rzeźbienie w sofcie, przy 2.0 JTDm nie jest to takie trywialne, jak przy 1.9), albo po prostu wyciągasz klapy i ponownie montujesz kolektor. To drugie jest prostsze w takiej sytuacji. A kierowała mną ciekawość, czy nieobecność klap cokolwiek zmieni w pracy samochodu - np. pogorszy/poprawi dół. Teraz bez klap, z czystym kolektorem, auto jeździ świetnie, więc to jest kolejny przykład na to, że dodatkowe ustrojstwo w silniku niekoniecznie musi wpływać na zauważalną (odczuwalną) poprawę jego pracy.

Tomek skoro klapy są ok to po co zostały usunięte?
Jeśli tyle nagaru co 140kkm to chyba nie ma sensu ich usuwać

A co do nagaru - nie było go aż tyle, co przy 1.9, ale nie można też było nazwać kolektora czystym. Przed operacją czyszczenia auto miało odczuwalnie gorszą górę prędkości obrotowych silnika.
 
Dziękuje za szczegółową odpowiedź. U siebie wyjmę kolektor i wyczyszczę a klapy niech dalej sobie będą.
 
Dzięki Tomek za rzetelne informacje.Utwierdzasz jeszcze bardziej,że lepiej egr wyłączyć i zaślepić, a z klapami nie bedzie problemu dozywotnio,bo wyglada to całkiem solidnie. Duzo problemu z rozebraniem kolektora ?
 
Trzeba to podkreślić że i w 1.9 i 2.0 klapy nie byłyby problematyczne gdyby nie EGR.

To że są lepiej skonstruowane w 2.0 to fakt.
 
Poruszony został na forum wątek klap wirowych w 2.0 JTDm i prawdopodobieństwa ich urwania się (co jak wiadomo ma miejsce w przypadku pozmianowych kolektorów przy 1.9 16V, także wyposażonych w klapy wirowe). Tak więc w ramach odrabiania zajęcia domowego dobraliśmy się do jednego 2.0 JTDm w celu demontażu kolektora - aby ocenić stan jego zabrudzenia oraz szanse na samoistne wyrwanie i zaciągnięcie do silnika klapy wirowej.

ja poruszałem ten temat , ale była jakaś zwała forum i wcięło te tematy;

producentem kolektora jest magneti-marelli , i nie wiem czy w insigniach jest taki sam jak w fiatach , faktem jednak jest że użytkownikom opli zdarzają się urwane klapki w 2.0 , o czym informują na forach ;

ja w swoim bravo zaślepiłem profilaktycznie egr aby nie zasyfiać kolektora
 
Dzięki Tomek za rzetelne informacje.Utwierdzasz jeszcze bardziej,że lepiej egr wyłączyć i zaślepić, a z klapami nie bedzie problemu dozywotnio,bo wyglada to całkiem solidnie. Duzo problemu z rozebraniem kolektora ?

No jest sporo roboty, zdecydowanie więcej, niż w 1.9...

ja poruszałem ten temat , ale była jakaś zwała forum i wcięło te tematy;

producentem kolektora jest magneti-marelli , i nie wiem czy w insigniach jest taki sam jak w fiatach , faktem jednak jest że użytkownikom opli zdarzają się urwane klapki w 2.0 , o czym informują na forach ;

W Insigniach te awarie miały miejsce tylko w autach z pierwszego roku produkcji.
 
No jest sporo roboty, zdecydowanie więcej, niż w 1.9...


A mniej niż w 2.4 ?? BO ja byłem mocno zaskoczony pracochłonnością tej czynności w 2.4 ........ masakra......... .
 
W Insigniach te awarie miały miejsce tylko w autach z pierwszego roku produkcji.

Roczniki 2008 i początek 2009.W tych rocznikach również montowane były zamiennie skrzynie M32 i F40 w modelach 2.0 130.

U siebie mamy 5 insygnii z roczników 2010 i 2011,wszystkie 230-280tys km i z kolektorami jak do tej pory nic się nie dzieje choć fakt te auta są nieźle przepalane,za to wadliwe są obudowy egr. (ubywający płyn chłodniczy). Kilkukrotnie już były wymieniane.
 
U siebie mamy 5 insygnii z roczników 2010 i 2011,wszystkie 230-280tys km i z kolektorami jak do tej pory nic się nie dzieje choć fakt te auta są nieźle przepalane,za to wadliwe są obudowy egr. (ubywający płyn chłodniczy). Kilkukrotnie już były wymieniane.

W Alfach i Lanciach z tymi silnikami też obudowy pękają.
 
Tak to fakt nie dawno zmieniałem kolektor ssący powodem była pęknięcie plastiku i wyciek płynu chłodniczego .Jedyny plus to że na nowym kolektorze auto dostało kopa i znikła turbo dziura na wyższych obrotach.Koszt nowego w ASO 1230.00 plus robocizna.
 
Tak dla przykładu, że nieurywalne klapy jednak się urywają. Wpadły 3 sztuki. Przebieg auta 122tys. km. Prawdziwe.


attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
attachment.php
 

Załączniki

  • kolektor003.jpg
    kolektor003.jpg
    112.8 KB · Wyświetleń: 1,481
  • kolektor001.jpg
    kolektor001.jpg
    120.1 KB · Wyświetleń: 1,695
  • kolektor004.jpg
    kolektor004.jpg
    132 KB · Wyświetleń: 1,545
  • kolektor005.jpg
    kolektor005.jpg
    199.2 KB · Wyświetleń: 490
  • kolektor006.jpg
    kolektor006.jpg
    221.7 KB · Wyświetleń: 1,455
  • kolektor007.jpg
    kolektor007.jpg
    119.7 KB · Wyświetleń: 2,012
Ostatnia edycja:
Ciekawe co na tak krótkim dystansie (jeśli jest prawdziwy) spowodowało takie zasyfienie kolektora, że aż klapy się pourywały. Może turbo pompuje już powoli olej do kolektora. Przy remoncie sprawdził bym dobrze.
 
Ciekawe co na tak krótkim dystansie (jeśli jest prawdziwy) spowodowało takie zasyfienie kolektora, że aż klapy się pourywały. Może turbo pompuje już powoli olej do kolektora. Przy remoncie sprawdził bym dobrze.

Jeśli auto jeździło by głównie w mieście, to tak to niestety wygląda, a nawet czasami znacznie gorzej.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra