[159] czasem gaśnie przy ruszaniu 1,9 16v

Seweryn80

Nowy
Rejestracja
Sty 16, 2012
Postów
453
Lokalizacja
Brzękowice
Auto
Alfa Romeo 147 1.9 16v JTD 140 KM 159 1,9 Giulietta x2 2,0 190 KM, Stelvio Q4 280KM
Powód jest mi znany bo spada ciśnienie oleju i sterownik to wyłapuje i wyłącza silnik jak to usunąć aby tak nie robił? Przy odpalaniu, gdy spada napięcie w układzie to elektronika głupieje i wywala mi silnik gorący i też nagle gasi jeszcze nie do końca uruchomiony silnik. Przez szarpnięcia jeszcze upie... przeskoczy pasek.
 
Jest odwrotnie. Silnik gaśnie zduszony i sterownik wyłapuje obniżone ciśnienie oleju, dlatego wyświetla błędy. Przyczyną gaśnięcia na luzie jest najczęściej wadliwy zawór EGR.

Przy odpalaniu jest też inaczej – jest jakiś błąd, który powoduje odczyt błędnej temperatury. Mieszanka jest dobrana do błędnej temperatury i silnik ma problemy z odpaleniem. Tutaj wina jest po stronie prądu/akumulatora/rozrusznika.
 
Jesteś w błędzie. Zaciągam ręczny 1 bieg i ruszam bez gazu obroty spadają do około 500 i buch gaśnie bo wywaliło błąd ciśnienia. Przy odpalaniu silnik jest zimny kręci normalnie aku naładowany ale co wskazówka temperatury pokazuje full i wywala błąd i gasi silnik który właśnie prawie odpalił https://plus.google.com/10363617676...6044099250894181234&oid=103636176761406724996 tu jest przykład

EGR zaślepiony i wyłączony programowo
film jest koleżanki która ma nowy rozrusznik i nowy alternator i akumulator
 
Ostatnia edycja:
U Mai właśnie ciężko odpala.

A twojego posta to nie rozumiem. Odpala i jak chcesz ruszyć z hamulcem to gaśnie? Jak tak to jahu ma rację. Chyba że masz tak jak u koleżanki to nie rozumiem sekwencji ruszania z ręcznego.
 
Jesteś w błędzie. Zaciągam ręczny 1 bieg i ruszam bez gazu obroty spadają do około 500 i buch gaśnie bo wywaliło błąd ciśnienia.
A po co tak robisz? :D Komunikat o zbyt niskim ciśnieniu występuje, gdy smarowanie silnika nie jest dostateczne (poprzez pomiar ciśnienia). Pompa oleju napędzana jest mechanicznie przez silnik - jeśli go zadusisz i wał przestanie się obracać to jednocześnie pompa nie będzie wytwarzać ciśnienia, ale ECU zdąży odczytać ten sygnał jako nieprawidłowy.
Przy każdym zduszeniu silnika występuje ten komunikat. Jako kolejny bolesny przykład, strzel ze sprzęgła na 1. biegu i też silnik zgaśnie.

Jeśli dobrze pamiętam, komuś ten komunikat pojawiał się w trakcie jazdy i chyba objawiało się to też wyłączeniem silnika. Ale w takim wypadku ewidentnie winny jest czujnik ciśnienia bądź kable.

Dodano po 3 minutes:

ale co wskazówka temperatury pokazuje full i wywala błąd i gasi silnik który właśnie prawie odpalił
Jak pisał jahu, tutaj problem może być czysto elektryczny. Zauważ, że u Twojej koleżanki silnik nie zgasł - to jeszcze inna historia (wymieniała czujnik temp?).
Ja ponad miesiąc temu wymieniłem sprzęgło alternatora oraz bendiks i szczotki w rozruszniku, wyczyściłem klemy oraz połączenia masowe i od tamtej pory ten komunikat się nie pojawił. A bywało tak, że silnik nie odpalał i pojawiał się komunikat o przekroczonej dopuszczalnej temp wody.
 
Ostatnia edycja:
Normalnie jeżdżę w ruchu ulicznym 1 bieg ruszam (bez ręcznego) delikatnie bez gazu albo z niewielkim gazem to zdarza się że zgaśnie. Jeździłem wcześniej mniej zaawansowanym technologicznie benzynowym v6 i mam inne przyzwyczajenia ale nie było mowy o automatycznym wyłączaniu silnika bo mu ciśnienie spadło, podobno jest więcej takich alarmów wyłączających silnik, to jest nie bezpieczne w niektórych sytuacjach. Co do odpalania przecież widać na filmie że już prawie odpalił ale ona trzyma nadal przycisk wiec odpalił ponownie, bo alarm znikł tak szybko jak się pojawił. Jak by został to pewnie się nie odpali.

magil robiłem tak po to aby sprawdziź czy tak jest z tym ręcznym po prostu zobrazowałem sobie sytuacje spadku obrotów. Wiem co to jest wał i co robi ciśnienie oleju ale jeśli chodzi o chore systemy elektroniki to nie rozumiem po co takie zabezpieczenia to mój silnik najwyżej ja będę go remontował lub wymieniał. Pytanie czy ktoś jest wstanie ingerować w soft tak daleko aby te ograniczniki wyłączyć.
 
Ostatnia edycja:
magil robiłem tak po to aby sprawdziź czy tak jest z tym ręcznym po prostu zobrazowałem sobie sytuacje spadku obrotów. Wiem co to jest wał i co robi ciśnienie oleju ale jeśli chodzi o chore systemy elektroniki to nie rozumiem po co takie zabezpieczenia to mój silnik najwyżej ja będę go remontował lub wymieniał. Pytanie czy ktoś jest wstanie ingerować w soft tak daleko aby te ograniczniki wyłączyć.

Ja pozostanę przy swoim zdaniu. To nie błąd ciśnienia i temperatury gaszą silnik. Błąd ciśnienia oleju wynika dokładnie z tego co napisał magil, sekwencja -> silnik ma niskie obroty -> gaśnie, a przy niskich obrotach po prostu wywala błąd ciśnienia oleju. Przyczyna gaśnięcia jest inna. To samo przy odpalaniu. Masz chwilowy odczyt temperatury >130 stopni i nie odpalisz zimnego auta z czasami wtrysku odpalenia samochodu z wysoką temperaturą. Odczyt temperatury po ułamku sekund wraca do normy, ECU zmienia czasy wtrysków i samochód zapala. Możesz się z tym nie zgadzać, ale moim zdaniem będziesz błądził w złym kierunku. Nie ty pierwszy masz oba typy błędów i wnioski co do przyczyn są takie jak piszę tu ja i magil.
 
Przekroczenie dolnej granicznej wartości ciśnienia oleju gasi silnik.
Mapa dawki paliwa względem temperatury cieczy po przekroczeniu pewnej granicznej wartości też powoduje awaryjne wyłączenie.
Jeśli nie można znaleźć przyczyny, to można zaingerować w powyższe parametry.
 
@sdero ... a nie przypadkiem czujnik położenia wału wyłącza silnik?
 
Przekroczenie dolnej granicznej wartości ciśnienia oleju gasi silnik.
Gasi silnik, czyli zaprzestaje dawkowania paliwa. Ale silnik gaśnie, ponieważ się dusi, czego skutkiem jest też niedostateczne smarowanie. Ja tak to rozumiem :)
Zaraz podeślę Ci maila, bo też coś ostatnio zauważyłem.

Mianowicie, gdy silnik jest rozgrzany, np. podczas trasy trafi się korek, dużo łatwiej jest go zadusić. Tzn. trudniej jest ruszyć bez naciskania na pedał gazu. To samo z odpalaniem - rozgrzany silnik ma ciężej. Podobnie z odpalaniem silnika po dłuższym postoju. W temperaturze około 20 stopni silnik startuje tak sobie (nie narzekam, po prostu zauważam różnicę). Za to w nocy z soboty na niedzielę było 11 stopni i silnik odpalił od strzała, nawet kierownicą nie zatrzęsło jak zawsze (dolny wspornik pod silnikiem jest wyrobiony). O niebo lepiej. Dlaczego?
Podpinam MES, wszystko w normie.
 
Ostatnia edycja:
Koledzy, aż pójdę w weekend do auta z potencjometrem, podepnę go zamiast czujników i będę badał czy auto zgaśnie. Jak nie zobaczę to nie uwierzę.

Inna sprawa, że w obu przypadkach warto znaleźć przyczynę. Pierwszy przypadek praktycznie mi się nie zdarza, ale drugi mam notorycznie i coś mi się wydaje, że TTTM.
 
Jeżeli ECU by gasiło silnik przy spadku ciśnienia, wzrostu temperatury. To w sterowniku powinien (ale nie musi) zapisać się błąd.

Czyli widzę że kolega ma podobny problem jak Maja. Stawiam po prostu na brak masy "gdzieś". Ew. za duże obciążenie przy odpalaniu - spadki napięcia.
 
Amortyzatory
Powrót
Góra