[Brera] 2.2 JTS problem na zimnym śilniku

Ok, to pisz na PW w razie czego.
 
idzie do niej przewód gumowy z pod pokrywy zaworow,taka ogrągła dobrze widoczna na kolektorze między 1 a 2 od lewej na samym szczycie
sprawdzcie te błędy
 
idzie do niej przewód gumowy z pod pokrywy zaworow,taka ogrągła dobrze widoczna na kolektorze między 1 a 2 od lewej na samym szczycie
sprawdzcie te błędy

nie widzę żeby coś z tego ciekło lub było zawilgocone, jak to można samemu zdiagnozować ?
PS dzisiaj pod wieczór dodam te błędy o ile uda mi się je z piotrek_inf odczytać.
 
Tam jest membrana,ona może być uszkodzona,nie musi z tego wcale sie olej wylewać ale potrafi to narobić
sprawdz to i podaj te błędy
 
Tak jak Ci mówiłem, najpierw przeczyść elektrozawór i wymień olej.
 
Wyjmij listwe zaplonowa i przemyj gumy oraz "gniazda" benzyna ekstrakcyjna. To powinno zlikwidowac bledy wypadania zaplonu...
 
Wyjmij listwe zaplonowa i przemyj gumy oraz "gniazda" benzyna ekstrakcyjna. To powinno zlikwidowac bledy wypadania zaplonu...
wymieniałem niedawno świece i gumy były w bardzo dobrym stanie więc ich nie przemywałem niczym jeśli zabawy z wymianą oleju i czyszczeniem elektrozaworu nie pomogą to wrócę do cewek :)
 
wymieniałem niedawno świece i gumy były w bardzo dobrym stanie więc ich nie przemywałem niczym jeśli zabawy z wymianą oleju i czyszczeniem elektrozaworu nie pomogą to wrócę do cewek :)

Ale problem elektrozaworu dt. bkedu p0011. To o czym ja napisalem dt. pozostalych bledow. Zeby cewki wyoadaly wydtarczy lekkie zatkuszczenie o ktore przy wymianie swiec nietrudno...
 
Ale problem elektrozaworu dt. bkedu p0011. To o czym ja napisalem dt. pozostalych bledow. Zeby cewki wyoadaly wydtarczy lekkie zatkuszczenie o ktore przy wymianie swiec nietrudno...
okej w takim razie przeczyszczę je również w sumie i tak będę musiał rozkręcić osłonę, cewki mam przemyć również od środka w sensie tą metalową sprężynkę od spodu która przekazuje prąd do świecy ?
 
okej w takim razie przeczyszczę je również w sumie i tak będę musiał rozkręcić osłonę, cewki mam przemyć również od środka w sensie tą metalową sprężynkę od spodu która przekazuje prąd do świecy ?

Ja mylem tylko z zewnatrz oraz wewnatrz gniazd w ktore wchodza cewki. Od tego czasu zero wypadania zaplonu. Ale jesli to nie pomoze mozesz stanac przed koniecznoscia wymiany calej listwy...
 
Ja mylem tylko z zewnatrz oraz wewnatrz gniazd w ktore wchodza cewki. Od tego czasu zero wypadania zaplonu. Ale jesli to nie pomoze mozesz stanac przed koniecznoscia wymiany calej listwy...
wydaje mi się że problem wyskoczył jeszcze gdy były stare świece i to one powodowały ponieważ były mocno zajechane, ale przy czyszczeniu elektrozaworu mogę również machnąć te cewki.
 
W sumie po usunięciu błędów nowe nie wyskoczyły, pojeździj trochę i zobaczysz czy wyskoczą
 
W sumie po usunięciu błędów nowe nie wyskoczyły, pojeździj trochę i zobaczysz czy wyskoczą

Na razie nie mrugnęła mi żadna kontrolka, ale nie pozwalam na to bo gdy zapalam na zimnym to dodaje trochę gazu i przytrzymuję żeby na luzie rozgrzać troszkę silnik ale rzuca nim ciągle na zimnym.
Nie mogę sie doczekać weekendu żeby wymienić olej i wyczyścić elektrozawory, zobaczymy czy to pomoże.
 
Więc auto było u mechanika na przeglądzie zmieniony olej oraz przeczyszczone 2 elektrozawory(+ wymienione filtr powietrza i filtr kabinowy, oraz osłona przegubu), sprawdziłem w papierach że oba elektrozawory były wymienione jakieś 30 tys kilometrów temu cena jednego ponad 500 zł.
Gdy wyjeżdżałem od mechanika na zimnym silniku oczywiście poczułem szarpnięcie i charakterystyczny dźwięk że 1 gar nie pali czyli problem wypadania zapłonów jest nadal, w piątek będę przemywał cewki bo nie miałem kiedy tego zrobić, czy błąd elektrozaworu nadal występuje nie wiem ale sprawdzę czy nie zacznie mrugać check engine po odpaleniu na zimnym i odczekaniu chwili.
 
Przemyłem cewki w sumie pooblewałem je benzyną ekstrakcyjną i dobrze powycierałem oraz poprzecierałem gniazda w które one wchodzą.
Zrobiłem to Jakieś 2 dni temu i nie zauważyłem żadnych nowych problemów z wypadaniem zapłonów.
Dodatkowo problem falowania obrotów na zimnym silniku też już nie występuje czyli na moje błędy pomogła wymiana oleju przeczyszczenie elektrozaworów oraz cewek.
Ostatnio nie ma mrozów więc to też może pozytywnie wpływać na moje objawy gdyby coś nowego się działo w tym temacie to będę pisać.
 
Przemyłem cewki w sumie pooblewałem je benzyną ekstrakcyjną i dobrze powycierałem oraz poprzecierałem gniazda w które one wchodzą.
Zrobiłem to Jakieś 2 dni temu i nie zauważyłem żadnych nowych problemów z wypadaniem zapłonów.

Nie ma za co ;-P
 
Niestety było chwilkę dobrze, przynajmniej tak mi się wydawało, ale nadal występuje problem przy zapalaniu zimnego silnika obroty falują i praca jest taka "szarpana" oraz pojawia się nadal błąd P0011 Diagnostyka pozycji wałka rozrządu.
Jako że oba elektrozawory są dość nowe wykluczam że to one powodują i mam pytanie co teraz należało by sprawdzić ??
 
Ja bym na chwilę podmienił elektrozawór, może powoli się kończy i wywala błąd na zimnym silniku
 
Amortyzatory
Powrót
Góra