[159] Uszkodzona przepustnica

To jeszcze dodam ze brak tej klapy przy słabym (cieknącym) turbo naraża cie na "chorobę wściekłych dieseli"
 
Ale czy sterowanie ilością powietrza odbywa się także podczas pracy silnika, czy tylko podczas gaszenia?

Podczas pracy silnika,przepustnica wytwarza różnicę ciśnienia między układem dolotowym a wydechowym i ta właśnie różnica, niezbędna jest do prawidłowego działania recyrkulacji spalin.


 
Jak napisał ernest159, nie jest tylko klapą gaszącą. I jeśli ktoś ma wątpliwości - można się przejechać z laptopem.
 
Ostatnia edycja:
No to już wiem dlaczego na nagrzanym silniku ciśnienie zmierzone w kolektorze jest niższe niż atmosferyczne (przy wywalonym EGR). Zastanawiam się tylko czy tak być powinno. Właśnie na nagrzanym silniku auto wydaje mi się słabsze. Wygląda na to że wtedy ECU przymyka przepustnicę w celu zwiększenia podciśnienia w kolektorze. Ciekawy jestem czy usunięcie EGR i DPF było poprawne. Czy nie powinno się wtedy zmodyfikować mapy sterowania przepustnicy (skoro z EGR nie ma recyrkulacji) tak aby nie dławiła przepływu przy nagrzanym silniku? Niestety nie mam dostępu do dokumentacji technicznej oprogramowania ECU (bo robione przez Bosha a nie Delphi - może całe szczęście :P ) bo sam bym sobie sprawdził :)
 
Ostatnia edycja:
No ale jeśli EGR jest wyłączony... i nie ma sterowania, a w związku z tym komputer wie, że EGR jest zaślepiony to jakim prawem działałaby nadal klapa gasząca?

No chyba, że komputer jest na to za głupi i mimo wszystko steruje klapą... I tu się zwracam do @sdero (lub kogoś kto się na tym zna), który na pewno coś w tym temacie ma do powiedzenia.
 
Odnośnie klapy gaszącej, bo na czytanie całości po prostu nie mam teraz czasu :(
Klapa gasząca działa po wyłączeniu EGR. Po wyłączeniu EGR nie jest konieczne jej korygowanie. Mimo, że faktycznie przepustnica ma swój udział w sekcji recyrkulacji spalin oraz sekcji czujnika ciśnienia doładowania. Od dawna w dieslach nie zachowuje się ona jak typowa klapa gasząca, a bardziej przypomina przepustnicę znaną z silników ZI. Oczywiście nie traci właściwości klapy gaszącej.
Oto jej mapa pracy ze sterownika EDC16 (krzywa konwersji kąta otwarcia zaworu względem cyklu pracy):
attachment.php
 

Załączniki

  • przepustnica.png
    przepustnica.png
    12.4 KB · Wyświetleń: 535
@sdero
Dzięki. Teraz już chyba mamy jasność.
Pisanie o przepustnicy w naszych silnikach tylko jako o klapie gaszącej, jest dezinformacją.
To tylko jedna z jej funkcji a przepustnica pracuje również podczas normalnej pracy silnika.
 
OK

Słowem- klapa może sobie pracować i nie ma to wpływu na moc/moment/ogólną pracę silnika.... tak?

"Remap" takiej klapy na działanie zero-jedynkowe coś by wniosło?
 
OK

Słowem- klapa może sobie pracować i nie ma to wpływu na moc/moment/ogólną pracę silnika.... tak?

"Remap" takiej klapy na działanie zero-jedynkowe coś by wniosło?
A skąd taki wniosek?
Skoro pracuje i reguluje przepływ powietrza w trakcie normalnej pracy silnika, to właśnie ma wpływ na moc/moment/ogólna prace silnika.
 
Nic nie daje. Najwyżej eliminuje jeden z błędów, który się pokazuje przy zacinaniu się klapy.
 
A skąd taki wniosek?
Skoro pracuje i reguluje przepływ powietrza w trakcie normalnej pracy silnika, to właśnie ma wpływ na moc/moment/ogólna prace silnika.

To może dościślę : w przypadku usunietego EGR'a nie ma roznicy czy klapa gaszaca dalej jest i pracuje, czy nie.

Jezeli klapa gaszaca (dzialajaca rowniez jak przepustnica), powoduje podcisnienie, zeby nastepowala recyrkulacja spalin, to po usunieciu EGR sterowanie tym podcisnieniem jest niepotrzebne. Wtedy klapa jest po prostu klapa gaszaca... i teoretycznie powinna dzialac zero-jedynkowo.

No bo teraz jesli klapa dalej pracuje i zmniejsza pole przekroju dolotu to przeciez sa wieksze straty na tarciu itd...

@sdero- z jednej strony wierze, ze przeprogramowanie klapy nic nie da (bo przeciez auto bez EGR jezdzi bardzo dobrze), ale z drugiej strony skoro pole przekroju sie zmniejsza to mamy niepotrzebne waskie gardlo. Co zatem powoduje, ze nie ma roznicy czy klapa jest sterowana czy nie? (mam na mysli sterowanie do wytworzenia podcisnienia dla recyrkulacji spalin).

Sorry, ale albo cos mi umknelo albo zwyczajnie nie rozumiem ;)
 
@sdero- z jednej strony wierze, ze przeprogramowanie klapy nic nie da (bo przeciez auto bez EGR jezdzi bardzo dobrze), ale z drugiej strony skoro pole przekroju sie zmniejsza to mamy niepotrzebne waskie gardlo. Co zatem powoduje, ze nie ma roznicy czy klapa jest sterowana czy nie? (mam na mysli sterowanie do wytworzenia podcisnienia dla recyrkulacji spalin).

Poniekąd masz rację, że opory, zawirowania strug itp. ale uwierz mi, że juz to przetestowałem :) Żadnych efektów w którąkolwiek stronę. W silnikach benzynowych zapewne byłoby to odczuwalne. Dla diesla AFR nie musi być tak ściśle przestrzegany. Wiec klapę gaszącą wyłącza się w momencie jak ona faktycznie sprawia problemy.
 
I to mi wystarcza na tę chwilę :D Dzięki!
 
Podsumowując...
Zapomnieć o tym że nie posiadam już tej klapki? (EGR cześciowo zasłonięty)
Czy jednak doprowadzić ją do stanu fabrycznego?
 
Ja bym ze względu na gaszenie silnika doprowadził do stanu fabrycznego:
1) dla własnej wygody,
2) pewnie przedłuży to życie niektórym innym elementom (zawieszenie silnika?)
 
Ja bym ze względu na gaszenie silnika doprowadził do stanu fabrycznego:
1) dla własnej wygody,
2) pewnie przedłuży to życie niektórym innym elementom (zawieszenie silnika?)

I ze względu na ewentualną chorobę wściekłych diesli. Czego nikomu nie życzę.
 
Skoro doszliśmy do tego, że przepustnica nie jest tylko klapą gaszącą w silnikach ze sprawnym układem EGR, ale także reguluje ciśnienie w kolektorze to czy w konsekwencji jej nieprawidłowej pracy (zabrudzenie itp.) może pojawiać się błąd P0401?
 
Amortyzatory
Powrót
Góra