Tyle sie tu dzieje ze mi nie sposob przejsc obojetnie, ale robie to w najblizszym czasie, ostatni raz.
1. Kto do kogo dzwonil
Sytuacja byla nastepujaca. Kolo godziny 15 JA dzwonie do fachowca jak sytuacja, poniewaz wstepnie bylismy umowieni ze na 16 bede a musze taksowke umowic. Dostaje informacje ze wyrzuca 150 koni, ale ze gory nie trzyma i pojawil sie jakis stuk. Zapytalem czy cos jest nie tak, dostalem odpowiedz ze najprawdopodobniej katalizator i ze WROCA DO 2 wersji softu bo tam bylo najlepiej(odnosnie tej "gory"). Szczerze, nie wiem jak zmiana softu mialaby tu pomoc w ewentualnej usterce mechanicznej jesli takowa byla, mam na mysli stuki, ale skoro "fachowiec" uwaza, ze bedzie probowac, to przeciez nie bede podwazal jego opinii. A to wciskanie kitu ze niby ja nalegalem na jak najwiecej koni zeby zbudowac moj wizerunek jako gówniarza ktory przyjezdza i chce "jak najwiecej koniuf" i ze niby ja "nakazalem" tunerowi robic mapy za wszelka cene to jest szczyt bezczelnosci w tym calym zdarzeniu
2. Ekspertyzy
Oczywiscie zarzucacie mi czemu sie nie bije o swoje prawa. Tak jak pisalem, ja nie chcialem nikogo obwiniac nie wiedzac, co sie tak naprawde stalo, a nie wiedzialem ani ja, ani tuner w tamtym momencie. Tuner powiedzial ze w ciagu miesiaca nie bedzie u nich mozliwosci ewentualnej naprawy ze wzgledu na ilosc pracy, najprawdopodobniej chodzilo o mechanika naprzeciwko, wiec samochod laweta polecial do mechanika, ktory to po rozbiorce zdementowal ich sugestie, probowalem pozniej wyjasnic cala sytuacje jeszcze telefonicznie, a jak sie skonczyla cala proba porozumienia juz pisalem. Jak juz wspominalem, ja potrzebuje samochodu od zaraz, slyszac o tym jak to dlugo potrafi trwac taka sprawa postanowilem dzialac. A to ze sa jakies inne opcje wyjscia z takiej sytuacji by umozliwic mi jak najszybsza naprawe samochodu, coz, nie wiedzialem, zobaczymy.
Wiecej nie napisze w najblizszym czasie, chodzby byly kolejne sugestie