[159] Stukanie na zimnym silniku - sprzęgło? dwumasa? - film

Ontrax

Nowy
Rejestracja
Paź 21, 2016
Postów
177
Auto
Alfa 159, 8V, 115 KM
Szukam przyczyn owego stukania. Dzieje się tak zaraz po uruchomieniu na zimnym silniku - dźwięk dobiega z lewego przedniego koła (wewnątrz auta nic nie słychać). Po wciśnięciu sprzęgła, stukanie ustaje co słychać na filmie. Gdy auto jest nagrzane (po przejechaniu dosłownie paru km) stukania nie słychać ani na postoju, ani po zgaszeniu i ponownym odpaleniu silnika.
Co to może być? Początek dwumasy? Łożysko sprzęgła? Chciałbym się tego pozbyć przed mapowaniem.
Dodam, że auto prowadzi się normalnie. Nie czuć wibracji ani na kierownicy, ani na nadwoziu nawet na niskich obrotach. Skrzynia nie szarpie. Sprzęgło wg mnie pracuje normalnie (słychać jedynie wysprzęglanie na biegu jałowym).
Z góry wielkie dzięki za pomoc.
 
Ostatnia edycja:
Na filmie nagrywasz przy lewym kole, a piszesz o prawym [emoji14]

Wysłane z mojego SM-G388F przy użyciu Tapatalka
 
Oczywiście chodzi o lewe przednie koło. Poprawiłem.
 
W tym dziale jest temat odnośnie skrzyni m32, na ostatnich dwóch stronach pytałem o to samo, można zrobić krótki i prosty test czy to skrzynia. U Ciebie na 99% to odgłosy ze skrzyni - żaden dwumas czy sprzęgło, zrobi się cieplej to przejdzie. Naprawa - ponoć nie jest taka prosta. Ta skrzynia ma dużo wad fabrycznych...
 
Dzięki Fucel. Nie miałem pojęcia co to może być - nie przerobiłem jeszcze całego forum. Zabieram się za lekturę "M32".
Może ktoś podpowiedzieć czy można z tym mapować czy trzeba się wcześniej się tego pozbyć?
 
Te skrzynie tak mają, nawet po wymianie łozysk. Jak nie ma "wycia" na żadnym z biegów, to jej nie ruszaj i spokojnie rób nową mapę.
 
Jeśli faktycznie to skrzynia to chipowanie może znacznie przyśpieszyć zgon skrzyni. Polecam więc po właściwej diagnozie i weryfikacji stanu łożysk ewentualną naprawę, bo potem koszty mogą niepotrzebnie wzrosnąć. Większość tych skrzyń prędzej czy później wymaga wymiany łożysk. Mam czasami podobne odgłosy i powoli przymierzam się do zdiagnozowania i naprawy skrzyni (łożysk póki co nie słychać). Sama M32 w twojej wersji silnikowej po właściwym chipie będzie pracowała w podobnych warunkach jak w wersji 150KM. Skrzynia nie będzie dostawała tak w kość jak po chipie w wersji mojej (150KM), a też przymierzam się do chipa (czytałem, że graniczny dla tej skrzyni moment to ok. 400Nm).
 
Ostatnia edycja:
Co masz na mysli "zgon skrzyni"? W tych skrzyniach zazwyczaj padają tylko łożyska wałków, co powoduje wycie skrzyni. U mnie wycie zaczęło się od 5 i 6 biegu, pomimo lekkiego "wycia" zrobiłem chipa 198/396. Po przejechaniu kolejnych 20kkm ze zwiększoną mocą, jak zaczęła rzęzić 1 i 2 wymieniłem 6 łozysk. Do tej pory po naprawie skrzyni przejechałem ok. 40kkm i jest ok. Jeżeli Ontrax będzie kiedyś musiał zmieniać łożyska to zmieni, w tej chwili skrzynia nie wyje i nie wiadomo kiedy to nastąpi. Skrzynia nie pada nagle, wcześniej sygnalizuje wyciem, że trzeba się nią zająć.Stuki skrzyni przy temp. ok "0" i niżej, występują również w skrzyniach po wymianie łożysk, było o tym pisane i to niedawno, nikomu to jednak nie rozwaliło skrzynki.
 
U mnie bez wycia, bez jakiś większych objawów (przynajmniej ich nie słyszałem) nagle w skrzyni ścięło zęby na kołach 5 i 6 biegu :)
 
Co masz na mysli "zgon skrzyni"? W tych skrzyniach zazwyczaj padają tylko łożyska wałków, co powoduje wycie skrzyni. U mnie wycie zaczęło się od 5 i 6 biegu, pomimo lekkiego "wycia" zrobiłem chipa 198/396. Po przejechaniu kolejnych 20kkm ze zwiększoną mocą, jak zaczęła rzęzić 1 i 2 wymieniłem 6 łozysk. Do tej pory po naprawie skrzyni przejechałem ok. 40kkm i jest ok. Jeżeli Ontrax będzie kiedyś musiał zmieniać łożyska to zmieni, w tej chwili skrzynia nie wyje i nie wiadomo kiedy to nastąpi. Skrzynia nie pada nagle, wcześniej sygnalizuje wyciem, że trzeba się nią zająć.Stuki skrzyni przy temp. ok "0" i niżej, występują również w skrzyniach po wymianie łożysk, było o tym pisane i to niedawno, nikomu to jednak nie rozwaliło skrzynki.

Stuki skrzyni pewnie nie rozwalą skrzyni, ale to nie jest chyba rzecz normalna i dobry warsztat jest to w stanie zdiagnozować. Oczywiście łożyska to podstawowy problem tej skrzyni. Kwestia w tym, że przegapienie momentu ich padnięcia powoduje dalsze uszkodzenia: pęknięcie obudowy, uszkodzenie zębatek itp. Naprawa takiej skrzyni wtedy staje się prawie nieopłacalna i to miałem na myśli mówiąc o "zgonie". Wiele osób bądź nie zauważa kiedy łożyska padają, bądź też sprawę bagatelizuje z różnych powodów. Nie napisałem przecież, że ma wymieniać łożyska tylko żeby zrobił diagnozę przed chipem, aby potem czerpać przyjemność zjazdy, a nie wkurzać się, że po chipie ma problem ze skrzynią.
 
Zrobiłem dziś test - na zimnym silniku przy próbie wbijania 4 biegu na sucho stukanie ustępowało. Więc jednak skrzynia. W sumie nawet się cieszę, że nie dwumasa bo dałoby trochę po kieszeni.
Zauważyłem też, że rzęzi na 3 biegu. Co dziwne po nagrzaniu stukanie ustępuje, a na 3 biegu jeździ się normalnie (cichutko i płynnie).
 
Moim zdaniem, a jestem świeżym posiadaczem AR 159 2.4 jtdm, ze skrzynią jest tak, że koszty konserwacji łącznie z robocizną (kłopotliwy demontaż) jest nieopłacalny. Za kilka stówek można już dorwać używaną skrzynię. Więc jeżeli padnie skrzynia, kupujesz w dobrym stanie używkę, regenerujesz ją i wymieniasz. Tak naprawdę nie wiesz ile pojeździsz na skrzyniy którą teraz masz. Może to będzie jeszcze 100 000 km.

Kupiłem autko od poprzedniego właściciela który wymienił skrzynię na F40, tzn. chciał tak zrobić bo podczas demontażu okazało się, że obudowa nie pasuje, więc przełożył tylko bebechy starej skrzyni do nowej f40 nie robiąc przy tym korekcji luzów łożysk. Z tego co widzę, nie mam porównania co prawda, ale na tej nowej f40 dwójka i trójka jakoś wybitnie lekko nie wchodzi. Z informacji zaciągniętych z różnych źródeł podobno nie ma 2.4 jtdm której biegi chodzą jak masełko. Luzy łożysk pewnie są do bani, ale nie ruszam tego z powodów jak wyżej opisane. Czyż nie?
Właściciel wymienił obudowę
 
Dlatego farmazony piszesz ;) Jak zauważyłeś, jest kupa roboty z demontażem skrzyni - aż się prosi o porządną regenerację. Kupisz używkę w stanie nie wiadomo jakim i może się zdarzyć, że zaraz będziesz musiał ją zrzucać.
Co do wrzucania biegów, wykonałeś regulację cięgien? Polecam też użyć smaru konserwujacego na cięgna przy wybieraku.
 
przecież już teraz mam założoną używkę f40 nie wiadomo w jakim stanie. Więc jaka różnica jest pomiędzy~:

1. Teraz zdjęcie skrzyni i regulacja łożysk to jakieś 1500zł - ps. nie wiem gdzie i kto może tego dokonać dla skrzyni f40. W serwisie T&T w W-wie do tego modelu skrzyni nie mają narzędzie.
2. Mogę pojeździć z tą skrzynią od 1000 km do 100 000 km, a może i więcej. Wtedy poniosę koszt 1500zł + ew. używka czyli wyjdzie jakieś może 2000 - 2500 zł.

Nie robiłem regulacji cięgien, czy poprzedni właściciel robił też nie wiem. Czy powinno to pomóc dla problemu przy wskakiwaniu tylko drugiego i trzeciego biegu? Czy to nie jest aby efekt zużytych synchronizatorów?
Gdzie mogę zregenerować łożyska w skrzyni f40?
Jakie fabrycznie były modele skrzyń w AR 159?
 
w 2.0 jtdm była albo F40 albo C635. Ta druga, jeśli się nie mylę, w słabszej wersji 136KM
 
Amortyzatory
Powrót
Góra